Na inwestycji w węglową Elektrownię Ostrołęka Enea i Energa straciły około 1 mld zł
Budowana w latach 2018-2020 Elektrownia Ostrołęka C miała być ostatnią w Polsce elektrownią opalaną węglem kamiennym. Zaangażowane w tę inwestycję spółki straciły na niej ok. 1 mld zł.
fot: ENERGA
Grupa Energa zakończyła rok 2025 z ugruntowaną pozycją rynkową i stabilnymi wynikami finansowymi. Straciła na inwestycji w węglową elektrownię
fot: ENERGA
Budowana w latach 2018-2020 Elektrownia Ostrołęka C miała być ostatnią w Polsce elektrownią opalaną węglem kamiennym. Zaangażowane w tę inwestycję spółki straciły na niej ok. 1 mld zł.
W środę rano minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował, że agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali 25 osób ws. inwestycji w nowy blok Elektrowni Ostrołęka. Chodzi o wyrządzenie szkody wskutek niekompetencji i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządów i rad nadzorczych. Śledztwo obejmujące lata 2018-2019 dotyczy działania na szkodę spółek Elektrownia Ostrołęka, Enea oraz Energa. Siemoniak podał, że według szacunków śledczych wyrządzona szkoda majątkowa wielkich rozmiarów przekracza 1 mld zł.
Energa pierwotnie rozpoczęła prace nad projektem nowego bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka w 2009 r. We wrześniu 2012 r. spółka je wstrzymała, nie mogąc pozyskać finansowania z rynku. Jesienią 2016 r. połowę udziałów w projekcie Elektrowni Ostrołęka C kupiła Enea. Wiosną 2018 r. konsorcjum GE Power i Alstom wygrało przetarg na budowę 1000 MW bloku na węgiel kamienny za nieco ponad 6 mld zł. Polecenie rozpoczęcia prac budowlanych wydano z końcem 2018 r. Ówczesny minister energii Krzysztof Tchórzewski zapowiadał, że będzie to “ostatnia elektrownia węglowa w Polsce“.
Wiosną 2020 r. budowę jednak zawieszono, po tym, jak Enea i Energa wstrzymały jej finansowanie, uzasadniając to koniecznością przeprowadzenia analiz dotyczących opłacalności kontynuacji inwestycji. Jak podały spółki w czerwcu tego samego roku, analizy te nie potwierdziły uzasadnienia dla kontynuowania realizacji projektu Ostrołęka C jako elektrowni węglowej.
W maju 2020 r. Energa i Enea poinformowały o utworzeniu przez spółkę celową odpisu aktualizującego wartość inwestycji w Ostrołęce na 1 mld zł. W kwietniu 2022 r. Elektrownia Ostrołęka i generalny wykonawca kontraktu na budowę bloku węglowego w Ostrołęce ustalili wartość należną wynagrodzenia na 958 mln zł. Raport Najwyższej Izby Kontroli z sierpnia 2025 r. ocenił, że działania zarządu spółki Elektrownia Ostrołęka związane z wycofaniem się z budowy bloku węglowego Ostrołęka C i z rozliczeniem przerwanej inwestycji były nielegalne i niegospodarne. Kontrolerzy wskazali też, że wbrew interesowi spółki zarząd zaakceptował i pokrył roszczenia głównego wykonawcy projektu w wysokości ponad 958 mln zł netto, mimo że nie zweryfikował ani ich zasadności, ani wysokości. W czerwcu 2020 r. Orlen, Energa i Enea podpisały porozumienie dotyczące warunków budowy bloku energetycznego w Ostrołęce opalanego gazem.
Enea zmniejszyła swoje zaangażowanie w spółce celowej Elektrownia Ostrołęka i stała się udziałowcem mniejszościowym. Orlen był już wówczas większościowym akcjonariuszem Energi. W grudniu 2020 r. z projektu budowy nowego bloku energetycznego w Ostrołęce wycofała się Enea. W marcu 2021 r. ruszyła rozbiórka elementów wybudowanych na potrzeby elektrowni węglowej. W czerwcu 2021 r. spółka celowa Elektrownia Ostrołęka - która później zmieniła nazwę na CCGT Ostrołęka, podpisała umowę z wykonawcami elektrowni gazowo-parowej (CCGT) o mocy 745 MWe netto, GE Power oraz General Electric Global Services. Wartość umowy oszacowano wówczas na 2,5 mld zł. W marcu 2022 r. CCGT Ostrołęka wydała generalnemu wykonawcy polecenie rozpoczęcia prac. Wartość umowy skorygowano później do ok. 2,85 mld zł netto. Oddanie do eksploatacji CCGT Ostrołęka planowane jest na połowę lutego 2027 r.