Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.73 PLN (-11.86%)

KGHM Polska Miedź S.A.

266.30 PLN (+10.87%)

ORLEN S.A.

127.56 PLN (-3.71%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.63 PLN (+4.02%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.90 PLN (+1.16%)

Enea S.A.

22.08 PLN (+4.25%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

26.95 PLN (-7.07%)

Złoto

4 448.40 USD (-0.39%)

Srebro

69.90 USD (+0.10%)

Ropa naftowa

97.50 USD (+0.58%)

Gaz ziemny

2.91 USD (+0.45%)

Miedź

5.41 USD (-1.61%)

Węgiel kamienny

130.20 USD (-4.96%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.73 PLN (-11.86%)

KGHM Polska Miedź S.A.

266.30 PLN (+10.87%)

ORLEN S.A.

127.56 PLN (-3.71%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.63 PLN (+4.02%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.90 PLN (+1.16%)

Enea S.A.

22.08 PLN (+4.25%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

26.95 PLN (-7.07%)

Złoto

4 448.40 USD (-0.39%)

Srebro

69.90 USD (+0.10%)

Ropa naftowa

97.50 USD (+0.58%)

Gaz ziemny

2.91 USD (+0.45%)

Miedź

5.41 USD (-1.61%)

Węgiel kamienny

130.20 USD (-4.96%)

Na bal sylwestrowy spod lawiny

Siga krzysztof alpinista ARC

fot: ARC

Młodzieńcza pasja otworzyła mu drogę do wielu ciekawych miejsc, m.in. na... dach bazyliki w Panewnikach

fot: ARC

Krzysztof Siga sam dziś nie może uwierzyć, że jako 15-latek panicznie lękał się wysokości. Bał się podejść do okna na ósmym piętrze w bloku, nie mówiąc już o wyjrzeniu przez balkon. Tego paraliżującego strachu w trzy tygodnie wyzbył się na skałkach w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Dziś, zabezpieczony cienką taterniczą liną, bez jakichkolwiek zahamowań „spaceruje” m.in. wokół kopuły bazyliki ojców franciszkanów w Panewnikach.

Mając 15 lat zacząłem się interesować wszelkimi dziurami w ziemi – tunelami, bunkrami... Pochodzę ze starego Giszowca. Tu, gdzie stoi łaźnia przy szybie „Pułaski”, były bunkry z czasów wojny. Strasznie mnie do nich ciągnęło – wspomina tę młodzieńczą fascynację 42-letni dziś elektryk z kopalni „Wieczorek”.

Przed „zaglądaniem w dziury” przeżył jednak przygodę z wdrapywaniem się na skałki. – Pamiętam pierwszy wyjazd do Ogrodzieńca. Sąsiad jechał autem i zabrał mnie z sobą. Był marzec. Sypał śnieg. Pod jego okiem oswajałem się ze wspinaczkowymi technikami i rynsztunkiem. Tak mi się spodobało, że, po coraz odważniejszych próbach, w dwa – trzy miesiące zdusiłem lęk wysokości. No i wpadłem jak śliwka w kompot – śmieje się Krzysztof Siga.

Musiał być cierpliwy

Na badanie jaskiń było jeszcze za wcześnie. Aby zapisać się do klubu speleologicznego trzeba było mieć przynajmniej 16 lat. A i tak z pisemną zgodą rodziców. Musiał być więc cierpliwy. – Pierwszym przetarciem była Jaskinia Łokietka w Ojcowskim Parku Narodowym – wspomina swój debiut.

W wieku 17 lat Siga rozkochał się w Tatrach. – Zrobiłem letni i zimowy kurs tatrzański, zdobyłem Kartę Taternika. Wyjąwszy przerwę na wojsko, w domu bywałem już tylko od poniedziałku do piątkowego popołudnia. Soboty, niedziele i święta należały do gór – opowiada.

Bajkowe Colosseum

Na pierwszym miejscu stawiał jaskinie. Upodobał sobie zwłaszcza te polskie, choć penetrował również te w Alpach i Pirenejach.

– W góry wychodzisz dla ich monumentalności, spokoju, piękna. Widzisz szczyt, przełęcz, surową przyrodę... Oczywiście, smakuję je głównie zimą, bo latem Tatry przypominają ul. Korfantego w Katowicach koło piętnastej. Natomiast jaskinia to tajemniczość, to odkrywanie nowego. Wchodzisz w ciemną, wilgotną i bardzo zimną czeluść, „przekładasz żebra” w ciasnych przeciskach lub zjeżdżasz w stumetrowe studnie. I raptem w snopie światła wyłania się prawdziwe Colosseum na 100 m wysokie i kilkadziesiąt szerokie. Jesteś w krainie bajki. To jest nagroda za twój wysiłek – tłumaczy, co gnało go do Wielkiej Litworowej, Wielkiej Śnieżnej i innych tatrzańskich jaskiń.

W ich penetracji elektryk z „Wieczorka” musiał być naprawdę dobry. O jego speleologicznych umiejętnościach świadczy fakt, że był jednym z nielicznych polskich ratowników, którzy, obok ściągniętej ekipy Holendrów, zeszli w 1987 r. do piątego syfonu Jaskini Bystrej w Tatrach po uwięzionego w niej jugosłowiańskiego grotołaza.
Ratunek był już, niestety, spóźniony.

Z lawiną na słowacką stronę

Krzysztof Siga żałuje, że o badaniu jaskiń od kilku lat musi już mówić w czasie przeszłym. Powód: nadwerężenie kręgosłupa przy próbie zatrzymania na dole w kopalni osuwającej się ciężkiej skrzyni z aparaturą elektryczną. – Kiedy górnik ma 40 lat, to już jest dziadem – z uśmiechem godzi się z następstwami groźnej kontuzji.

Ale kręgosłupowi nie przysłużyła się też inna tatrzańska przygoda. – Schodziłem zimą spod Rysów. Kolega spasował wcześniej. Było dużo śniegu, kąsał 20-stopniowy mróz, ale grań była odwiana. Popełniłem błąd. Nadepnąłem na luźny kamień, pośliznąłem się. No, i „pojechałem” z lawiną jakieś 400 metrów w dół na słowacką stronę. Pierwsza myśl, kiedy opamiętałem się pod śniegiem: nie czuję nóg. Ale jakoś udało mi się wydostać i samodzielnie wrócić do ludzi – wspomina.

Następnego wieczoru, obandażowany niczym mumia, poszedł jednak z żoną na wcześniej planowany bal. – Żona na pewno nie była zachwycona. Cóż, w takim stanie, mógł być ze mnie za tancerz?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na wielkanocną żywność wydamy średnio od 200 do 300 zł na osobę

W tym roku największy odsetek konsumentów - 15,7 proc. ma zamiar wydać na wielkanocną żywność od 200 do 300 zł w przeliczeniu na osobę - wynika z raportu UCE Research i Shopfully Poland. W ocenie ekspertów, przeciętny Polak spędzi święta przy dostatnio zastawionym stole, choć bez luksusów.

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Godnie uczczą zamordowanych górników. Centrum Dziewięciu z Wujka zmienia się nie do poznania

Jeszcze w tym roku Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka (ŚCWiS) zamierza rozpocząć drugi etap adaptacji przestrzeni kopalni Wujek, kopalnianej łaźni łańcuszkowej, pod kątem m.in. widowiska multimedialnego.

JSW wycofuje się z finansowania klubów sportowych

Jastrzębska Spółka Węglowa wstrzymała finansowanie klubów sportowych na sezon 2026/2027. Powodem jest trudna sytuacja finansowa spółki.