Mysłowice-Wesoła: specjaliści naradzają się na powierzchni

fot: Maciej Dorosiński

Ratownicy z powodu zagrożenia wybuchem nie mogą wznowić poszukiwań górnika

fot: Maciej Dorosiński

W budynku dyrekcji kopalni Mysłowice-Wesoła ruch Wesoła w sobotę (11 października) po godz. 13 rozpoczęła się narada, w której biorą górniczy specjaliści. Mają oni określić dalszy sposób prowadzenia akcji ratunkowej. Przypomnijmy, że o godz. 3 nad ranem ratownicy przerwali poszukiwania 42-letniego górnika ponieważ podniosły się stężenia gazów wybuchowych.

- Akcja nadal trwa. Ratownicy, którzy zostali wycofani o godz. 3. z uwagi na wzrost stężenia gazów wybuchowych czekają w bazie pod ziemią na decyzję. Natomiast na powierzchni w budynku dyrekcji kopalni trwa narada specjalistów, którzy na podstawie danych, jakie mają w tej chwili dostępne, bo w każdym dniu tych informacji przybywa, starają się opracować wspólne stanowisko, które ma określić w jaki sposób należy postępować - poinformował Wojciech Jaros z Działu Komunikacji Korporacyjnej Katowickiego Holdingu Węglowego, do którego należy kopalnia Mysłowice-Wesoła.

Jaros dodał, że jak tylko specjaliści skończą naradę, decyzje na niej podjętę zostaną przekazane mediom.

W akcji ratunkowej uczestniczyło, przypomnijmy, Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe. To m.in. jego karteki przewoziły poparzonych górników do szpitali. Zapytaliśmy doktora Artura Borowicza, dyrektora WPR, o to, jak ocenia szansę, że poszukiwany górnik mógł przeżyć katastrofę:

- Trudno wyrokować o tym, czy człowiek żyje, czy umarł, jeśli nie zna się dokładnych, powiem nawet bardzo dokładnych, warunków, jakie były w chwili wybuchu metanu w tym feralnym miejscu. Te są znane sztabowi akcji ratunkowej i to on jest władny do orzekania, czy istnieje szansa, że ów górnik, odciety od świata, żyje. To ludzie ze sztabu najlepiej mogą wiedzieć, gdzie w chwili wybuchu mógł znajdować się ten górnik.

Z jednej strony historia podobnych katastrof zna przypadki, że wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazywały, że nie ma szans, by uratować poszkodowanego, a okazało się, że człowiek przeżył. Choćby słynna historia Alojzego Piontka. Z drugiej strony fakty z kopalni Mysłowice-Wesoła skłaniałaby raczej do pesymistycznych przewidywań. Skoro kilku górników, których wprowadzono z miejsca katastrofy, jest dziś w stanie krytycznym, to rodzi się pytanie: czy ten, który tam został, mógł przeżyć wybuch bez większego uszczerbku na zdrowiu? Powiem tak: wszyscy chcieliby, aby te przesłanki w tym przypadku były błędne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów.