MRPiT: To nie prawda, że rząd zerwał negocjacje nad Umową społeczną

1583933805 telepraca

fot: RAND Corp

Pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie obowiązków, w określonym czasie poza miejscem jej stałego wykonywania

fot: RAND Corp

Nie jest prawdą, że rząd zerwał negocjacje nad Umową społeczną; praca zdalna była jednym z wielu tematów składających się na tę Umowę - poinformowało w czwartek, 27 maja, Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii. Strona rządowa podtrzymuje gotowość do dialogu wokół pozostałych tematów - dodano.

We wtorek PAP otrzymała wspólne stanowisko trzech organizacji związkowych - Forum Związków Zawodowych, NSZZ Solidarność i Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Zapisano w nim, że strona rządowa, mimo braku uzgodnienia i rozbieżności stanowisk, skierowała na ścieżkę legislacyjną projekt w sprawie uregulowania pracy zdalnej; wobec tego strona związkowa uznaje kontynuację negocjacji w ramach umowy społecznej za bezzasadne i nieuzasadnione.

Reprezentatywne centralne związkowe: Forum Związków Zawodowych, Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Solidarność i Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych z oburzeniem przyjęły wiadomość o jednostronnym zerwaniu negocjacji nad Umową społeczną przez stronę rządową - napisano w stanowisku opatrzonym datą 24 maja.

Według tego stanowiska strona rządowa mimo braku uzgodnienia w jakimkolwiek z tematów w poszczególnych obszarach wspólnie ustalanych w ramach zawartej Umowy skierowała na ścieżkę legislacyjną projekt obejmujący swoim zakresem uregulowania wykonywania pracy zdalnej.

Chodzi o opublikowany w ubiegłym tygodniu na stronach Rządowego Centrum Legislacji projekt nowelizacji Kodeksu pracy, ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, za którego opracowanie odpowiada Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii. Celem projektu jest wprowadzenie do Kodeksu pracy rozwiązań umożliwiających wykonywanie pracy w formie pracy zdalnej.

O komentarz do stanowiska związkowców, PAP poprosiła resort rozwoju, pracy i technologii.

Nie jest natomiast prawdą, że rząd zerwał negocjacje nad Umową społeczną. Praca zdalna była tylko jednym z wielu tematów składających się na wspomnianą Umowę - przekazało w czwartek biuro komunikacji Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii. Resort podkreślił, że strona rządowa w dalszym ciągu podtrzymuje gotowość do dialogu wokół pozostałych tematów.

Jesteśmy zaskoczeni postawą strony związkowej, bowiem w trakcie rozmów nad Umową społeczną konsekwentnie podkreślano dobrą wolę dyskutujących i fakt, że brak porozumienia w jednym temacie, nie może przekreślać negocjacji w innych - wskazało MRPiT.

Przypomniało, że prace nad Umową Społeczną były wspólną inicjatywą wicepremiera, szefa MRPiT Jarosława Gowina, który objął funkcję przewodniczącego Rady Dialogu Społecznego, oraz reprezentatywnych organizacji pracodawców i związków zawodowych wchodzących w skład Rady. Podkreślono, że celem było wzmocnienie dialogu społecznego i wypracowanie rozwiązań legislacyjnych pomocnych po zakończeniu pandemii.

We współpracy z partnerami społecznymi ustalono, że negocjacje będą się toczyć w następujących obszarach: gospodarka, praca i finanse publiczne. W tym celu powołano trzy zespoły negocjacyjne - tłumaczy MRPiT.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.