Motyka: Europa musi inwestować we własny przemysł

Europa musi inwestować we własny przemysł, Europa powinna inwestować we własne łańcuchy dostaw, nie ma powrotu do importu surowców z Rosji - powiedział w środę w Gdańsku minister energii Miłosz Motyka.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Minister energii Miłosz Motyka

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Europa musi inwestować we własny przemysł, Europa powinna inwestować we własne łańcuchy dostaw, nie ma powrotu do importu surowców z Rosji - powiedział w środę w Gdańsku minister energii Miłosz Motyka.

Szef resortu energii bierze udział w odbywających się w Gdańsku targach i konferencji PowerConnect 2026. Podczas wspólnego briefingu z ministrem energii Litwy Zygimantasem Vaiciunasem, Motyka podkreślił, że jest przekonany, iż oba kraje w przyszłości poszerzą współpracę w sektorze energetycznym i sektorze bezpieczeństwa.

- Europa musi inwestować we własny przemysł. Europa powinna inwestować we własne łańcuchy dostaw i nie ma powrotu do importu surowców z Rosji - zapewnił Motyka.

Zaznaczył, że dziś wszelkie próby wyłomu w architekturze odporności naraziłyby na szwank bezpieczeństwo Polski i Litwy, a przede wszystkim Ukrainy, która jako pierwsza odczułaby wzrost napięcia z tego powodu.

- Mówimy tutaj jednym głosem, że będziemy w tej polityce konsekwentni. Będziemy o tym rozmawiali także z naszymi partnerami i przyjaciółmi w (Unii Europejskiej). Uważamy, że nie ma powrotu do biznesu "as usual", nie ma powrotu do importu surowców z Rosji. Zarówno, jeżeli chodzi o gaz, jak i ropę. To po prostu się nam nie opłaca z punktu widzenia bezpieczeństwa, z punktu widzenia pewności naszych inwestycji i gospodarki - dodał.

Minister energii odniósł się również do zapowiedzi premiera Donalda Tuska, który powiedział w środę, że będzie się starał przekonywać europejskich partnerów do zmiany filozofii dotyczącej polityki energetycznej i klimatycznej, aby każde państwo członkowskie mogło liczyć na takie podejście, które uwzględnia jego specyfikę.

Motyka zapewnił, że polski rząd będzie realizował politykę pragmatyzmu, zdając sobie sprawę z tego, że dzisiaj system ETS wymaga rewizji.

- Ale wyjście z niego byłoby de facto wyjściem z Unii Europejskiej, z czego też zdawał sobie sprawę doskonale poprzedni premier (Mateusz Morawiecki) - powiedział Motyka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiększą moc elektrowni węglowych. Powodem niedobory energii

Szybko rosnące zapotrzebowanie Indii na energię elektryczną może zmusić ten kraj do dodania mocy węglowych – mówi szef działu planowania sektora energetycznego, którego cytuje Reuters.

Polacy chętnie zmieniają sprzedawcę prądu? Są dane za pierwsze półrocze

W pierwszym półroczu decyzję o zmianie sprzedawcy prądu podjęło 45 891 odbiorców. Tak wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

Nie wystarczy zamykać kopalnie. Trzeba wiedzieć, co je zastąpi

Marian Zmarzły, wiceminister energii: Osłony pracownicze są potrzebne, ale nie zastąpią perspektyw dla regionu. Zanim znikną ostatecznie dotychczasowe miejsca pracy, powinny pojawiać się nowe możliwości zatrudnienia i rozwoju. Należy policzyć także skutki zamknięcia kopalni dla samorządów, lokalnych firm i rodzin. Bezpieczeństwo społeczne jest warunkiem powodzenia transformacji, nie dopiskiem do strategii.

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.