Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Motoryzacja: Przedstawiciele europejskiego przemysłu motoryzacyjnego nadzieję pokładają w Europejskim akcie w sprawie czipów

fot: Materiały prasowe

Badanie objęło bardzo różne sektory gospodarki: od samochodowego poprzez finansowy po farmaceutyczny i IT

fot: Materiały prasowe

- Bez suwerenności UE w produkcji czipów, europejski, w tym polski sektor motoryzacyjny, narażony będzie na przerwanie dostaw, co oznacza kryzys na wielką skalę - wskazał prezes stowarzyszenia producentów części SDCM Tomasz Bęben. Branża liczy na realizację Europejskiego aktu w sprawie czipów.

Według danych amerykańskiej firmy Polar Semiconductor, specjalizującej się m.in. w produkcji półprzewodników dla przemysłu motoryzacyjnego, współczesny samochód z napędem konwencjonalnym może być wyposażony nawet w 1 tys., a pojazd elektryczny w 3 tys. mikroprocesorów.

- O znaczeniu półprzewodników w branży motoryzacyjnej szeroka opinia publiczna dowiedziała się trzy lata temu w czasie tzw. kryzysu czipowego, kiedy dziesiątki tysięcy samochodów nie mogły wyjechać z fabryk z powodu wielomiesięcznych opóźnień w dostawach mikroprocesorów. Spowodowało to szybki wzrost cen samochodów oraz duże opóźnienia w dostawach pojazdów już zamówionych. Europejska branża motoryzacyjna obawia się, że taka sytuacja może się powtórzyć i to na znacznie większą skalę - powiedział PAP Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) i członek zarządu Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Części Motoryzacyjnych (CLEPA).

Bęben wskazał, że obawy branży o niezakłócony dostęp do półprzewodników wynikają z nadmiernego uzależnienia Europy od dostaw czipów produkowanych poza kontynentem.

- Upowszechnienie się samochodów elektrycznych i coraz większe nasycenie motoryzacji rozwiązaniami IT powoduje, że popyt na czipy w sektorze motoryzacyjnym z roku na rok rośnie - stwierdził. Podkreślił przy tym, że chodzi nie tylko o potrzeby koncernów samochodowych, ale też niezależnych dostawców części i komponentów, którzy również wykorzystują mikroprocesory w swoich produktach.

W ocenie Bębna zakłócenia w dostawach czipów wpływają na cały łańcuch powiązanych firm i branż, dotykając również zakłady w Polsce.

- Kiedy w niemieckich fabrykach samochodów wstrzymywano produkcję z powodu braku półprzewodników, cierpiał na tym również polski przemysł motoryzacyjny, bo ustawało zapotrzebowanie na produkowane w naszym kraju komponenty. Wiele firm działających w Polsce, w tym tych z polskim kapitałem, dostarcza bowiem swoje produkty na pierwszy montaż - podkreślił Bęben, dodając, że roczna wartość polskiego eksportu części motoryzacyjnych wynosi 18 mld dolarów (ok. 72 mld zł).

Przedstawiciele europejskiego przemysłu motoryzacyjnego liczą, że bezpieczeństwo dostaw mikroprocesorów zapewni realizacja Europejskiego aktu w sprawie czipów (European Chips Act). Przewiduje on m.in. przeznaczenie ponad 43 mld euro na inwestycje publiczne i prywatne związanie z produkcją czipów, a także określa środki mające na celu przewidywanie przyszłych zakłóceń w łańcuchach dostaw oraz przygotowanie się do nich i szybkie reagowanie wspólnie z państwami członkowskimi i partnerami Unii Europejskiej.

Rozporządzenie w tej sprawie weszło w życie we wrześniu ub.r. ale teraz zaczyna ono przybierać formę konkretnych zamierzeń. W ubiegłym tygodniu przed komisją Parlamentu Europejskiego odbyło się przesłuchanie Henny Virkkunen, kandydatki na stanowisko Komisarza ds. Suwerenności Technologicznej, Bezpieczeństwa i Demokracji, odpowiedzialnej za realizację aktu. Virkkunen przedstawiła wizję technologicznej suwerenności Europy, podkreślając konieczność zmniejszenia zależności od dostaw czipów spoza UE. Zapowiedziała m.in. zwiększenie udziału Unii w światowej produkcji półprzewodników z obecnych 10 do 20 proc. do 2030 r., a także opracowanie europejskiej strategii rozwoju w dziedzinie komputerów kwantowych.

- Europejski akt w sprawie czipów i jego realizacja ma strategiczne znaczenie dla europejskiego, w tym polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Przejście na elektromobilność i rozwój pojazdów autonomicznych oznacza, że sektor będzie potrzebował coraz więcej zaawansowanych czipów. Półprzewodniki oraz nowoczesna elektronika są więc fundamentem technologicznej rewolucji w motoryzacji. To one umożliwią samochodom rozpoznawanie otoczenia, reagowanie na sytuację na drodze czy optymalizację zużycia energii - zaznaczył Bęben.

Europejskie Stowarzyszenie Producentów Części Motoryzacyjnych (CLEPA) wskazało filary, na których należy budować przyszłą technologiczną niezależność Europy.

- Musimy postawić na inwestycje we wszystkie ogniwa łańcucha dostaw półprzewodników - od projektowania po produkcję. Stworzenie odpowiednich do tego warunków wymaga obniżenia kosztów energii i zapewnienia jej stabilnych dostaw, a także wsparcia rozwoju wykwalifikowanej kadry - wskazał Bęben.

W ocenie CLEPA konieczne jest systemowe wsparcie implementowania innowacji w przemyśle na każdym etapie - od projektowania chipów po ich zaawansowaną integrację. Niezbędne jest również rozwijanie współpracy z bezpiecznymi politycznie partnerami: Stanami Zjednoczonymi, Japonią czy Koreą Południową.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.