Mostostal Chojnice: Kurs na stocznię i giełdę
Mostostal Chojnice z grupy stalowego dystrybutora KEM to jeden z potencjalnych inwestorów dla Stoczni Szczecińskiej Nowej (SSN). Spółka prowadzi rozmowy o przejęciu zachodniopomorskiej firmy i jednocześnie przygotowuje się do wejścia na giełdzie - napisał „Puls Biznesu”.
— Chcemy zadebiutować na początku przyszłego roku. Zamierzamy uzyskać 200 mln zł na inwestycje — mówi Marcin Garus, prezes Mostostalu Chojnice.
Spółka jest silnym graczem w branży konstrukcji stalowych mostów, wiaduktów, konstrukcji rurowych, wież, masztów i suwnic. Dostarcza też wyposażenie statków.
Pięć lat temu Mostostal po raz pierwszy dostarczył konstrukcje dla platform wiertniczych na norweskim szelfie i od tej pory działa w tzw. przemyśle off-shore, czyli górnictwie morskim.
Marcin Garus zapewnia, że pieniądze od inwestorów giełdowych nie pójdą na kupno szczecińskiej stoczni.
— Sami nie jesteśmy wystarczająco silni, ale współpracujemy z zagranicznymi partnerami, których obroty przekraczają miliard euro — informuje Marcin Garus.
Mostostal podzieli się z nimi zadaniami.
— My wnosimy kontakty i wiedzę o rynku, zaplecze techniczne i wykwalifikowaną załogę oraz doświadczenie, a inwestorzy zagraniczni kapitał, know-how i produkt, który byłby w stoczni wykonywany — dodaje Marcin Garus.
Nie chce ujawnić ani nazw partnerów, ani szczegółów planu dla stoczni. Można jednak przypuszczać, że w grę wchodzi alians ze skandynawskimi inwestorami, którzy daliby jej szansę wejścia na rynek off-shore.