Morskie dno można wykorzystać do produkcji energii

Fale morskie i oceaniczne kryją w sobie ogromny potencjał, który – w dobie kryzysu energetycznego i konieczności ograniczenia emisji szkodliwych substancji do atmosfery – postanowiono w końcu wykorzystać.

Jesteśmy właśnie świadkami powstawania pierwszych elektrowni przetwarzających energię fal w energię elektryczną. Woda morska pokrywa ponad dwie trzecie powierzchni Ziemi, ale oczywiście nie wszędzie fale morskie przybierają jednakowe rozmiary. Pierwotnym źródłem energii fal morskich jest przede wszystkim energia Słońca. Dzięki energii słonecznej powstają wiatry i towarzyszące im zjawiska atmosferyczne. W efekcie doprowadzają do powstawania i narastania fal. Ale fale bywają też związane ze zmianami ciśnienia atmosferycznego na powierzchni oceanu, wywołane przez siły pływotwórcze Księżyca i Słońca, powstają także podczas trzęsień dna morskiego (tsunami) bądź przy wybuchach wulkanów.

Turbiny wodne oraz powietrzne

Istnieją dwa rozwiązania wykorzystania fal morskich napędzających: turbiny wodne oraz powietrzne. W pierwszym rozwiązaniu woda morska pchana kolejnymi falami wpływa zwężającą się sztolnią do położonego na górze zbiornika. Gdy w zbiorniku tym jest wystarczająca ilość wody, wówczas przelewa się ona przez upust i napędza turbinę rurową sprzężoną z generatorem. Po przepłynięciu przez turbinę woda wraca do morza. Instalacja taka pracuje od 1986 r. na norweskiej wyspie Toftestallen koło Bergen, dając moc 350 kW.

W drugim rozwiązaniu zbiornik jest zbudowany na platformie na brzegu morza. Fale wlewają się na podstawę platformy i wypychają powietrze do górnej części zbiornika. Sprężone przez fale morskie powietrze wprawia w ruch turbinę napędzającą generator. Instalacja taka pracuje również na norweskiej wyspie Toftestallen oraz na wybrzeżu szkockiej wyspy Islay, dając moc 75 kW. Instalacje tego typu mają nierzadko kilkadziesiąt km długości, dzięki czemu w pewnych sytuacjach spełniają drugi ważny cel, a mianowicie ochronę brzegu morskiego przed niszczeniem.

Węże zaprzęgnięte do roboty

Oprócz tych rozwiązań znane są jeszcze, tzw., węże morskie, które wykorzystują pionowy ruch wody morskiej. Pierwszy tego typu projekt nabrał realnych kształtów w 2003 r. Zakotwiczono wówczas na Morzu Północnym, w pobliżu ujścia duńskiego fiordu Nissum Bredning, prototyp pływającej elektrowni „wave dragon”. Falowy smok wytwarzał prąd, który był przekazywany do europejskiej sieci energetycznej.

W tym przypadku energia jest przetwarzana na prąd przez ogromne tuby przyczepione do stałego punktu na morzu, wyglądem przypominające morskie węże. Fale poruszają elementami węża na różne strony powodując przepływanie płynu hydraulicznego przez generator prądu.

Działający na terenie Polski koncern Vattenfall zainwestuje 13 mln koron szwedzkich w projekt, którego celem jest opracowanie technologii wykorzystywania energii fal morskich. W ramach programu energii fal morskich Vattenfall, uruchomionego jesienią 2006 r., firma ocenia różne technologie wykorzystywania fal, wpływ elektrowni falowych na środowisko naturalne, warunki ekonomiczne, kwestie sieciowe oraz sprawy związane z lokalizacją.

Szacuje się, że fale oceaniczne mogą być w przyszłości źródłem energii, które zaspokoi 15 proc. światowego zapotrzebowania na elektryczność.

Do 2020 r. dwadzieścia procent energii wykorzystywanej w Unii Europejskiej ma pochodzić z odnawialnych źródeł. Ciekawe, czy doczekamy się do tego roku takich rozwiązań w Polsce?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

PKP Cargo ma dwie umowy na przewozy dla górniczej spółki

PKP Cargo w restrukturyzacji zawarło dwie umowy na usługi przewozu koleją węgla kamiennego, mączki wapiennej i kamienia wapiennego dla PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna - podał w piątek przewoźnik.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.