Momo chce wejść na giełdę i budować automatyczne stacje paliw

Spółka Momo chce do końca III kwartału 2010 r. zadebiutować na rynku New Connect, a pieniądze pozyskane od inwestorów przeznaczyć na na rozpoczęcie budowy sieci automatycznych stacji paliwowych - poinformowała firma we wtorek w komunikacie.

Spółka informuje, że ruszył już tzw. private placement, w ramach którego firma planuje uzyskać 1,2 mln zł. Środki te, wraz z funduszami pochodzącymi z kredytów oraz leasingiem mają umożliwić Momo rozpoczęcie budowy sieci automatycznych stacji paliwowych.

- Do końca 2012 roku spółka zamierza zbudować 8 stacji paliwowych na terenie Mazowsza. W ciągu następnych lat 2013-2015 (...) planuje budowę kolejnych 23 stacji. Debiut spółki planowany jest do końca III kw. 2010 roku - napisano w komunikacie. Tzw. autoryzowanym doradcą spółki jest Dom Maklerski Capital Partners.

Cytowany w komunikacie prezes spółki Jacek Malec wyraził opinię, że inwestorzy pozytywnie zareagują na ofertę firmy. - Do optymistycznych wniosków skłaniają m.in. pierwsze rozmowy z potencjalnymi inwestorami, którzy podobnie jak my dostrzegli ogromny potencjał branży paliwowej w Polsce - powiedział.

Według niego dynamiczny wzrost liczby eksploatowanych samochodów przekłada się na systematyczne zwiększenie ilości tankowanego paliwa. Tendencja ta w największym stopniu dotyczy Mazowsza, gdzie na statystycznego mieszkańca przypada największa ilość samochodów. - Z tego powodu działalność operacyjna spółki zostanie skoncentrowana głównie w tym regionie - dodał Malec.

Prezes Momo zapowiedział, że firma będzie budować sieć stacji paliwowych w atrakcyjnych lokalizacjach w obrębie osiedli mieszkaniowych. W ich ofercie będą trzy rodzaje paliwa.

- Będziemy mogli zaproponować korzystne dla klientów ceny ze względu na możliwość znacznego ograniczenia kosztów działalności operacyjnej spółki, która zatrudniać będzie maksymalnie 10 osób do obsługi 31 stacji. W klasycznych sieciach tej wielkości potrzeba minimum 500 zatrudnionych - wyjaśnia prezes.

Spółka poinformowała, że obecnie trwają przygotowania do uruchomienia budowy pierwszej stacji paliw. Zostanie ona zlokalizowana w jednej z podwarszawskich miejscowości. Firma otrzymała już pozytywną decyzję środowiskową oraz jest w trakcie uzyskiwania pozwolenia na budowę. Według spółki "przy konserwatywnych założeniach" jedna stacja paliw powinna w skali roku przynosić przychód na poziomie ponad 9 mln zł.

Zdaniem kierownika działu sprzedaży z firmy Neste (posiadającej w Polsce ponad 100 automatycznych stacji benzynowych) Pawła Sitarskiego, na rynku jest miejsce dla kolejnych tego typu placówek.

- To rynek dość perspektywiczny. Klienci szukają oszczędności, przed nami jest spora przyszłość. Wszystkie branże "życia codziennego" ulegają automatyzacji i upraszczaniu, uważam, że tak samo będzie się działo na rynku stacji benzynowych - powiedział Sitarski.

Dodał, że Neste nie zakończyło jeszcze ekspansji w Polsce, planuje kolejne inwestycje i rozbudowę sieci, ale dopiero po zakończeniu "projektów wewnątrz firmy". Sitarski nie chciał ujawnić szczegółów, poinformował jedynie, że firma zamierza m.in. odpowiedzieć na oczekiwania klientów i stworzyć nowy produkt.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i atom. W Zakopanem startuje 39. edycja najważniejszego spotkania branży energetycznej

Hasło tegorocznej edycji konferencji brzmi „Transformacja energetyczna a bezpieczeństwo energetyczne”. Wydarzenie przygotowuje Pracownia Ekonomiki i Badań Rynku Paliwowo-Energetycznego Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN. Patronat sprawują Komitet Górnictwa PAN i Komitet Problemów Energetyki PAN. Czy transformacja może być jednocześnie szybka, opłacalna i bezpieczna? To pytanie powróci w kilku odsłonach programu.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.

Makieta polskiej elektrowni jądrowej

Rząd proponuje przesunięcia w harmonogramie pomocy publicznej dla PEJ

Przesunięcie limitów wydatków na dokapitalizowanie Polskich Elektrowni Jądrowych w latach 2026-2030 przewiduje projekt nowelizacji ustawy o inwestycjach w energetykę jądrową. Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie obiektów energetyki jądrowej oraz inwestycji towarzyszących oraz niektórych innych ustaw, przygotowany przez pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciecha Wrochnę.