MOL znalazł sojusznika
Węgrzy uznali, że Oman Oil Company jest tak bardzo atrakcyjnym inwestorem (i potencjalnie cennym sojusznikiem), że zaoferowali mu aż osiem proc. akcji MOL w cenie o 10,7 proc. niższej od wyceny giełdowej i aż o jedną piątą taniej, niż chce zapłacić OMV - napisała \"Gazeta Wyborcza\".
Ogłoszoną wczoraj transakcję o wartości 850 mln euro koncern z sułtanatu Omanu rozliczy do końca roku, płacąc za akcje MOL albo gotówką, albo własnymi aktywami - np. udziałami w polach naftowych nad Zatoką Perską.
Zdaniem analityków to transakcja korzystna dla MOL, który może zyskać dostęp do atrakcyjnych złóż, a równocześnie odblokuje gotówkę, którą zamroził, kupując własne akcje. No i przede wszystkim zmniejsza ryzyko wrogiego przejęcia przez OMV.
Austriacki koncern OMV od wielu miesięcy próbuje przejąć MOL, ale węgierska spółka wspierana przez rząd Węgier odrzuca ofertę. OMV nie może starać się o wrogie przejęcie MOL, bo według statutu węgierskiej firmy jej akcjonariusze mają prawo do wykorzystania na walnym zgormadzeniu akcjonariuszy maksimum 10 proc. głosów niezależnie od tego, ile akcji faktycznie posiadają.