Ministerstwo: za zakazem palenia węglem złej jakości

fot: ARC

Od stycznia 2014 r. do 10 listopada 2015 r. funkcjonariusze rudzkiej Straży Miejskiej przeprowadzili kontrolę 319 nieruchomości, ujawniając 126 nieprawidłowości z zakresu gospodarki odpadami komunalnymi, w tym spalania odpadów poza instalacjami do tego przeznaczonymi

fot: ARC

Resort energii przychylił się do uwag organizacji ekologicznych, by wprowadzić ustawowy zakaz palenia w domowych piecach węglem złej jakości. - To krok w dobrym kierunku - mówią ekolodzy.

Z uwag resortu energii do konsultacji publicznych nowelizacji ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw opublikowanych na stronach Rządowego Centrum Legislacji wynika, że ministerstwo podzieliło pogląd organizacji ekologicznych, że zakaz sprzedaży gospodarstwom domowym tzw. flotów i mułów węglowych, węgla brunatnego, węgla z dużą zawartością wilgoci, siarki i popiołu, pomoże obniżyć stężenie zanieczyszczeń w Polsce.

Przygotowywane przez resort nowe przepisy, mają m. in. ograniczyć napływ niesortowanego węgla do Polski. Chodzi głównie o węgiel zza wschodniej granicy. Do listopada ub.r. do Polski sprowadzono łącznie 7,2 mln ton węgla - najwięcej, bo ponad 4,6 mln ton - z Rosji. Przepisy mają też uporządkować rynek paliw stałych w naszym kraju i pozwolić konsumentom uzyskać informacje, jaki węgiel kupują. Producenci będą zobligowani do posiadania charakterystyki jakościowej przekazywanych do sprzedaży paliw stałych.

Z Rosji napływa do Polski węgiel niesortowany, zawierający zarówno miały, jak i węgiel lepszych gatunków, tzw. gruby i średni, o wyższej wartości energetycznej. Jest on sortowany w Polsce. Po przesortowaniu, miały, stanowiące z reguły 30-40 proc. całości, są sprzedawane po niższych cenach, natomiast tzw. węgiel gruby i średni o dobrych parametrach trafia do ciepłowni i na rynek komunalny. Jednak ekolodzy zwracali uwagę, że propozycje resortu nie rozwiązują problemu dopuszczania do obrotu węgla złej jakości, brak też stworzenia systemu kontroli paliw stałych. A to właśnie taki węgiel odpowiada za tzw. niską emisję i smog.

W lutym organizacje ekologiczne ClientEarth, Miasto Jest Nasze, Greenpeace Polska i Akcja Demokracja złożyły w piątek skargę do Komisji Europejskiej w sprawie złej jakości powietrza w Polsce. Pod skargą zebrano ponad 24 tys. podpisów.

Z dokumentu opublikowanego na stronach RCL wynika, że resort energii przychylił się do postulatów, by wprowadzić ustawowy zakaz sprzedaży detalicznej mułów, flotokoncentratów i węgla brunatnego. Nie będzie też można handlować paliwami mieszanymi.

Zdaniem Wojciecha Kukuły z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, z opublikowanego dokumentu wynika, że myślenie resortu energii "idzie w dobrym kierunku". Kukuła zastrzega jednak, że to z czym mamy do czynienia, to nie nowy projekt ustawy, a jedynie uwagi, jakie resort złożył do opinii zgłoszonych przez zainteresowane podmioty.

Jak podkreśla ekspert w rozmowie z PAP, uwagi ministerstwa wskazują, że jest ono skłonne zapisać w projekcie ustawy zakaz używania w domowych piecach pewnych rodzajów paliw np. węgla brunatnego czy mułów, które - jak podkreśla - nie są przystosowane do spalania w tego typu instalacjach i to niezależnie od tego, jaką mają jakość.

Jednak - zaznacza Kukuła - z kategorycznymi ocenami należy jednak poczekać do czasu ukazania się nowej wersji projektu.

Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego zauważa, że bardziej istotne od wprowadzenia urzędowego zakazu spalania niektórych paliw, są normy jakości, których domaga się organizacja. Jego zdaniem "diabeł tkwi w szczegółach".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum Technologii Kosmicznych na kopalni „Wujek”? Pietraszek: Ciekawa koncepcja

W najbliższy poniedziałek, 13 lipca, ma zapaść decyzja o lokalizacji Centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jednym z miast branych pod uwagę są Katowice. Czy w tym celu można wykorzystać teren po kopalni „Wujek”?

Renesans atomu? Polacy zyskają, a Niemcy patrzą i żałują

Po latach zastoju i politycznej niechęci energetyka jądrowa przeżywa globalny renesans. Wysokie ceny gazu, kryzysy dostaw i presja klimatyczna sprawiły, że rządy od USA po Chiny i Zatokę Perską wracają do budowy elektrowni jądrowych. Także Polska wstąpiła na jądrową ścieżkę. Budowa elektrowni ma się zacząć za niespełna 2 lata. Wyjątkiem w gronie dużych gospodarek są Niemcy. Tam jednak polityka wyjścia z atomu jest dziś nazywana największym błędem energetycznym ostatnich 20 lat. Społeczeństwo dojrzewa do powrotu do tej bezpiecznej energii.

Energia musi płynąć, dlatego dbamy o rzekę. Wisła w Kozienicach pod lupą naukowców

Wieloletnie badania Wisły prowadzone w rejonie Elektrowni Kozienice potwierdzają, że ocena wpływu obiektów energetycznych na ekosystem Wisły wymaga uwzględnienia wielu czynników środowiskowych. Wyniki monitoringu wskazują, że na stan rzeki oddziałują jednocześnie m.in. susze, zmiany klimatu, regulacje rzeki oraz gatunki inwazyjne. Przeanalizowane dane pokazują ograniczony wpływ elektrowni na funkcjonowanie ekosystemu Wisły oraz pozwalają lepiej zrozumieć procesy zachodzące w rzece i podejmować działania ograniczające oddziaływanie na środowisko.

Minister Balczun: Oczekujemy głębokiej i poważnej restrukturyzacji JSW

Czy można spodziewać się kolejnego finansowania dla JSW? Był o to pytany minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.