Ministerstwo Środowiska: „Gazeta Wyborcza” napisała nieprawdę o specagentach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ustawa nad którą pracuje resort środowiska ma pomóc w rozbrajaniu bomb ekologicznych

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Resort środowiska nie pracuje obecnie nad projektem ustawy o Państwowej Agencji Ochrony Środowiska (PAOŚ) - poinformował w poniedziałek (13 listopada) PAP rzecznik MŚ Aleksander Brzózka.

- Ministerstwo Środowiska nie pracuje obecnie nad takim projektem. W związku z tym informacje przytaczane przez "Gazetę Wyborczą" nie są prawdziwe. Prace nad takim projektem były prowadzone, ale 10 lat temu, w 2007 r. - powiedział rzecznik.

W poniedziałek "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że dotarła do projektu ustawy o PAOŚ. Gazeta podała, że o każdej porze dnia i nocy specagenci do "wykrywania szkód ekologicznych" pod byle pretekstem będą mogli wejść do domów, biur i zakładów.

Według gazety, funkcjonariusze PAOŚ mogliby zażądać wszelkich dokumentów związanych z prowadzoną kontrolą, dokonywać przesłuchań lub nawet wstrzymać działalność firmy albo pracę maszyn. Byliby też uprawnieni do zatrzymywania pojazdów czy legitymowania podejrzanych. Według gazety tacy funkcjonariusze mogliby też wystawiać mandaty, czy uczestniczyć przy wydawaniu tzw. pozwoleń zintegrowanych dla przedsiębiorstw produkcyjnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Jas-Mos na świetnych zdjęciach. Jeszcze z wieżą, którą niedawno wyburzono

Specjaliści z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego tym razem pokazali zdjęcia kopalni Jas-Mos w Jastrzębiu-Zdroju. Była częścią górniczej historii miasta sięgającej lat sześćdziesiątych XX wieku.

Tauron: W pierwszej połowie tego roku jednostki węglowe wyprodukowały o 28 proc. energii więcej

Wzrost konkurencyjności wytwarzania energii z węgla kamiennego przełożył się w I poł. br. na wzrost produkcji energii Taurona ze źródeł konwencjonalnych o 28 proc. rdr. - wynika z informacji koncernu. W tym czasie krajowe zużycie energii elektrycznej wzrosło o 4,6 proc. rdr.

Książka na weekend: „Cienie Turynu”. Zabójstwo architekta, czyli zaskakujący obraz lat 70. we Włoszech

Już można czytać kultową włoską powieść, która opowiada o życiu mieszkańców Turynu w latach 70. ubiegłego wieku. Żeby było smaczniej, autorzy książki Fruttero i Lucentini, dołożyli morderstwo architekta i ślamazarne śledztwo. Poza tym bohaterem powieści uczynili też Turyn.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.