Minister: gaz łupkowy w Polsce jest, ale trzeba być cierpliwym

1386769903 stara kiszewa wysin 02

fot: PGNiG

Europejskie zasoby gazu łupkowego wydają się znacząco mniejsze od amerykańskich, a dodatkowo są bardziej rozproszone

fot: PGNiG

Gaz łupkowy w Polsce jest, ale nie ma na razie możliwości wydobycia go w przemysłowej skali - powiedział w piątek minister skarbu Andrzej Czerwiński. Dodał, że trzeba być cierpliwym i minie co najmniej kilka lat, zanim zostaną dopracowane technologie wydobycia.

Spekulacje, że duże polskie spółki mogą się wycofać z poszukiwań węglowodorów ze złóż niekonwencjonalnych zostały podsycone w czwartek, po tym jak PKN Orlen dokonał w raporcie finansowym odpisu zmniejszającego wartość inwestycji dotyczących projektu Lublin Shale (poszukiwanie m.in. węglowodorów niekonwencjonalnych) o 421 mln zł. Koncern poinformował, że obszary, gdzie w projekcie Lublin Shale miały być złoża niekonwencjonalne, okazały się ograniczone i jedynie lokalnie można liczyć na technicznie uzasadnioną produkcję. Dlatego koncern zdecydował o zawężeniu rejonów poszukiwania węglowodorów i racjonalizacji dalszych nakładów inwestycyjnych.

Czerwiński pytany w czwartek przez dziennikarzy o tę sprawę zapewnił, że "gaz łupkowy w Polsce jest, ale nie ma na razie możliwości wydobycia go w dużej ilości i przemysłowej skali".

- Trzeba słuchać fachowców, profesjonalistów. Profesjonaliści, cztery czy pięć lat temu kiedy przyjechali do Polski (...) studzili nasze głowy. Mówili tak: u nas w Stanach Zjednoczonych od znalezienia złóż, w których był gaz, minęło pięć lat zanim (...) znaleźliśmy technologię, która pozwoliła ten gaz wydobywać. Czekaliśmy następne 10 lat, aby tę technologię dostosować do profesjonalnego wydobycia tego gazu - mówił szef resortu skarbu.

- Ci geolodzy, którzy mówili, że w Polsce są inne złoża - głębsze, inaczej ułożone - mieli rację - dodał. Wyjaśnił, że ceny gazu są obecnie na tyle niskie, że nie ma potrzeby ponoszenia wysokich nakładów związanych z poszukiwaniem gazu ze złóż niekonwencjonalnych. - Nie znaczy to, że stopuje się prace nad technologiami - podkreślił. - Teraz w spokoju firmy polskie, naukowcy, specjaliści będą pracowali nad dostosowaniem technologii wydobywania gazu łupkowego (...) i musimy się uzbroić w cierpliwość, że po opanowaniu tej technologii będziemy mówić, że za 10 lat ten gaz profesjonalny, obiektywnie tani, będzie mógł być rozsyłany odbiorcom - wyjaśnił.

Rozpoczęta w 2008 r. w USA łupkowa rewolucja zmieniła energetyczną mapę tego kraju. Szacunki amerykańskiej agencji Energy Information Administration (EIA) z kwietnia 2011 r. rozbudziły nadzieje na rewolucję i w Polsce. Wynikało z nich, że zasoby tego surowca mogą sięgać u nas nawet ponad 5,3 bln metrów sześc. To astronomiczne wręcz ilości, biorąc pod uwagę, że Polska zużywa rocznie kilkanaście mld metrów sześc. gazu rocznie, z czego większość sprowadza.

We wrześniu 2011 r. ówczesny premier Donald Tusk odwiedził jeden z próbnych odwiertów PGNiG w Lubocinie k. Wejherowa. Mówił wtedy z "umiarkowanym optymizmem", że eksploatacja komercyjna gazu łupkowego rozpocznie się w naszym kraju w 2014 r. Kolejne prognozy, mówiące o mniejszych zasobach Polski, studziły te nadzieje.

Koncepcję rozwoju poszukiwań gazu łupkowego forsował w czasie swojej kadencji były minister skarbu Mikołaj Budzanowski (2011-2013). Liczył na szybkie rozpoczęcie wydobycia komercyjnego i chciał, by w poszukiwania zaangażowały się obok polskich firm paliwowo-gazowych firmy energetyczne, a także KGHM. Do takiego sojuszu ostatecznie jednak nie doszło. Z Polski wycofały się natomiast koncerny międzynarodowe takie jak m.in. Exxon, Talisman i Marathon.

W ostatnim raporcie PIG-PIB z 2012 roku szacuje się, że zasoby gazu łupkowego w Polsce mieszczą się w przedziale od 346 do 769 mld m sześć. Raport ma być aktualizowany pod koniec br. na bazie danych uzyskanych z odwiertów. Większość ekspertów wskazuje, że skalę zasobów poznamy tak naprawdę dopiero po przeprowadzeniu wielu odwiertów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.