Milion samochodów rocznie. Jest plan, jak pomóc polskiej motoryzacji
Powstała Strategia Transformacji Przemysłu Motoryzacyjnego w Polsce do 2035 roku.
fot: Pixabay.com
Jest strategia dla branży motoryzacyjnej.
fot: Pixabay.com
Powstała Strategia Transformacji Przemysłu Motoryzacyjnego w Polsce do 2035 roku.
Jak czytamy w opracowaniu Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, motoryzacja nadal jest jednym z filarów polskiej gospodarki. Sektor ten zatrudnia 194 tys. osób bezpośrednio w produkcji pojazdów i części oraz ok. 1,3 mln w handlu i serwisie. Odpowiada przy tym za 8 proc. PKB.
Mimo to, w ubiegłym roku produkcja klasycznych aut spalinowych w Polsce spadła do zaledwie 101 tysięcy sztuk. Takich liczb nie notowano od wczesnych lat 70. Tymczasem na świecie dominują Chiny, odpowiadające za 60 proc. globalnej produkcji pojazdów elektrycznych. Sytuację w Polsce komplikują koszty pracy, które w ciągu zaledwie czterech lat wzrosły o blisko 60 proc.
Koalicja MotoryzacjaPL, która skupia firmy z branży motoryzacyjnej, przedstawiła KOMPAS2035, czyli pierwszą długoterminową strategię dla tego sektora. Branża ma przejść całkowitą metamorfozę do 2035 roku. Plany zakładają produkcję miliona aut rocznie (głównie elektrycznych), zatrudnienie dla 300 tysięcy osób oraz 150 miliardów złotych z eksportu, przy jednoczesnym wzroście udziału sektora w PKB do 10 proc.
Autorzy strategii wskazują, by zamiast ograniczać się do prostego montażu, Polska szukała swojej szansy w bateriach, systemach sztucznej inteligencji, oprogramowaniu i elektronice mocy.
- O przyszłości polskiej motoryzacji nie zdecyduje wyłącznie liczba produkowanych pojazdów, ale przede wszystkim wartość dodana, która pozostanie w naszej gospodarce. Dlatego strategia musi wzmacniać krajowych producentów części i komponentów, w szczególności firmy z polskim kapitałem, MŚP i przedsiębiorstwa średniej wielkości. Kluczowe jest zwiększanie ich udziału w europejskich łańcuchach dostaw oraz rozwój własnych technologii i kompetencji produkcyjnych. Polityka local content powinna obejmować nie tylko komponenty montowane w pojazdach, ale również maszyny, narzędzia i technologie niezbędne do ich wytwarzania. Naszym celem powinno być nie tylko utrzymanie produkcji w Polsce, ale także wzmacnianie krajowego potencjału przemysłowego – mówi Bartosz Mielecki, Dyrektor Zarządzający Polskiej Grupy Motoryzacyjnej.
Konieczna transformacja?
Autorzy dokumentu za konieczne uznali przyjęcie przez Radę Ministrów strategii dla motoryzacji, by inwestorzy mogli planować swoje działania na dekadę, a nie kadencję. Pomoc publiczna powinna w pierwszej kolejności wspierać rodzimy kapitał, małe i średnie przedsiębiorstwa oraz projekty rozwijające w Polsce badania. Lokalni dostawcy wymagają wsparcia w wejściu na inne rynki, jak sektor obronny, kolejowy, energetyczny i maszynowy. Równocześnie kluczowe jest stworzenie krajowego zaplecza technologicznego obejmującego baterie, recykling, elektronikę, wodór, paliwa alternatywne oraz produkcję ładowarek. Zdaniem autorów konieczna jest również transformacja krajowego sektora energetycznego.
- Z perspektywy Śląska, gdzie koncentruje się znaczna część krajowego potencjału produkcyjnego sektora, najważniejsze jest, że strategia stawia obok siebie trzy kierunki, które muszą iść razem: utrzymanie i transformację istniejących zakładów, tworzenie warunków i przyciąganie nowych inwestycji – zarówno greenfield, jak i reinwestycji, oraz budowę potencjału w nowych obszarach: autonomizacji transportu, cyberbezpieczeństwie przemysłowym i sztucznej inteligencji dla motoryzacji – mówi Łukasz Górecki z Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, dyrektor Klastra Silesia Automotive & Advanced Manufacturing.
Jak czytamy, kluczowy dla transformacji ma być też rozwój kompetencji pracowników oraz dostosowanie systemu kształcenia zawodowego, technicznego i wyższego do zmieniających się potrzeb przemysłu.