Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.94 USD (+0.32%)

Srebro

86.64 USD (+1.49%)

Ropa naftowa

96.31 USD (-0.59%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.88 USD (-0.15%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.94 USD (+0.32%)

Srebro

86.64 USD (+1.49%)

Ropa naftowa

96.31 USD (-0.59%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.88 USD (-0.15%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Mija 12 lat od dramatu, który rozegrał się w Rudzie Śląskiej

fot: ARC

Do tragedii doszło 18 września 2009 r.

fot: ARC

+16 Zobacz galerię

Galeria
(19 zdjęć)

Kopalnia Śląsk przechodzi do historii. Od stycznia 2018 r. znajduje się w strukturach Spółki Restrukturyzacji Kopalń i jest likwidowana. Choć zakład zniknie z powierzchni ziemi, to zostanie po nim pamięć, a szczególnie po tych, którzy zginęli na posterunku pracy. To o nich przypomina pomnik, który stoi przed wejściem do kopalni. To pod nim w sobotę, 18 września, odbędą się uroczystości, w czasie których będzie się wspominać 20 ofiar katastrofy z 2009 r. Wcześniej, o godz. 8.00, w parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Rudzie Śląskiej odbędzie się msza w intencji zmarłych górników.

Ten dramat rozegrał się 1050 m pod ziemią, w ścianie 5, w pokładzie 409. Zapalił się metan, a potem doszło do wybuchu. Zginęło 20 osób, ponad 40 zostało rannych. 

Żałoba narodowa
Do tragedii doszło na porannej zmianie w czasie urabiania ściany kombajnem. Dyspozytor o godz. 10.13 zaobserwował gwałtowny wzrost stężeń metanu. W kopalni rozpoczęła się akcja ratownicza. Ustalono, że w rejonie zagrożenia znajduje się 222 pracowników. 210 z nich udało się ewakuować. Ciała pozostałych 12 górników zostały odnalezione przez zastępy ratownicze. Rannych przetransportowano do szpitali w Siemianowicach Śląskich, Sosnowcu, Katowicach-Ochojcu, Chorzowie, Rudzie Śląskiej oraz w Łęcznej. W sobotę, 19 września, zmarł pierwszy z rannych górników. Miał poparzone 70 proc. powierzchni ciała. Zapadła decyzja o wprowadzeniu dwudniowej żałoby narodowej. Dwa tygodnie po katastrofie liczba zabitych wzrosła do 20. Byli to: Zdzisław Batorski, Marek Bojsza, Janusz Cebula, Roman Cłapka, Roman Czarnecki, Marek Ćmiel, Zbigniew Garbacz, Cezary Goszczycki, Dariusz Grzegorzek, Michał Heince, Szymon Korzeniowski, Tomasz Kurek, Teodor Ledwoń, Lucjan Manjura, Jacek Nowakowski, Anastazy Podlaszewski, Sebastian Smyk, Adrian Świętek, Rafał Wcisło, Adam Wiśniowski. Najstarsi z górników mieli 48 lat, najmłodszy 21. 

Płomienie i tysiąc stopni
Pierwotnie uważano, że w ruchu Śląsk doszło do zapalenia metanu. Później ustalono, że doszło także do wybuchu gazu. Górników zabiły m.in. płomienie, sięgająca tysiąca stopni Celsjusza temperatura, podmuch i przemieszczająca się fala ciśnienia oraz atmosfera, która nie nadawała się do oddychania. Z opinii biegłych wynikało, że zapalenie i wybuch metanu miały charakter naturalny. Gaz zgromadził się w przestrzeni po eksploatacji węgla i w wyniku ruchu górotworu uwolnił się do wyrobiska; tam doszło do jego samozapłonu i wybuchu. Wszystko trwało najwyżej półtorej sekundy.

Prowadzone po katastrofie postępowanie nadzoru górniczego wykazało m.in. błędy i naruszanie przepisów w kopalni. W wyrobisku 1050 m pod ziemią przebywało zbyt wielu pracowników, rejon był nieodpowiednio przewietrzany, a chodniki przebiegające w pobliżu ściany wydobywczej były zbyt długie. W złym stanie były urządzenia, przede wszystkim przewody elektryczne. Śledczy prowadzący w tej sprawie odrębne postępowanie potwierdzili dużą część nieprawidłowości, za które odpowiedzialność przypisywano kilkudziesięciu osobom. Nie znaleziono jednak dowodów, że to z ich winy doszło do tragedii. Śledztwo w sprawie katastrofy umorzono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Olej napędowy wyraźnie ponad 7 zł za litr

Dynamiczny wzrost notowań ropy na światowych rynkach, związany z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, powoduje że tankowanie staje się z dnia na dzień droższe. Gwałtownie wzrasta cena oleju napędowego, który kosztuje wyraźnie ponad 7 zł za litr - wskazali analitycy e-petrol.

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.