Mielczarski: Atom w Choczewie? To gwóźdź do trumny równowagi systemu elektroenergetycznego

To jest serce polskiego przemysłu: Wrocław, Opole, Katowice, Kraków. Tymczasem zarówno wiatraki lądowe, jak i morskie buduje się głównie na Pomorzu – tam są najlepsze warunki wiatrowe. Na Śląsku takich warunków po prostu nie ma - mówi prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej w rozmowie z Aldoną Minorczyk-Cichy.

fot: Maciej Dorosiński

Prof. Władysław Mielczarski

fot: Maciej Dorosiński

To jest serce polskiego przemysłu: Wrocław, Opole, Katowice, Kraków. Tymczasem zarówno wiatraki lądowe, jak i morskie buduje się głównie na Pomorzu – tam są najlepsze warunki wiatrowe. Na Śląsku takich warunków po prostu nie ma - mówi prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej w rozmowie z Aldoną Minorczyk-Cichy.

Premier Tusk zapowiada, że w ciągu najbliższych 10 lat na inwestycje w energetykę przeznaczymy bilion złotych. Co Pana zdaniem jest w tej chwili najbardziej potrzebne? Jakiego typu inwestycje powinny być priorytetem? 

Najbardziej potrzebne są dyspozycyjne źródła wytwórcze. Takie, które mogą produkować energię elektryczną niezależnie od pogody, od słońca, od wiatru – po prostu wtedy, kiedy jest zapotrzebowanie. 

A reszta? 

Reszta jest mniej ważna. Co więcej – inwestycje w odnawialne źródła energii pociągają za sobą gigantyczne koszty w sieciach przesyłowych. I myślę, że premier właśnie to miał na myśli, mówiąc o tym bilionie. Na przykład: PSE planuje do 2035 roku wydać 66 miliardów złotych na rozwój sieci najwyższych napięć. Pytanie – po co? Bo te sieci są teraz stosunkowo mało obciążone. Dużo energii produkuje się lokalnie – panele na dachach, wiatraki na lądzie, głównie na niskim i średnim napięciu. Ale te ogromne pieniądze pójdą głównie po to, żeby przesłać energię z morskich farm wiatrowych na południe Polski. 


Dlaczego akurat na południe? 

Bo jeśli popatrzymy na mapę i narysujemy mniej więcej linię od Poznania do Warszawy i trochę ją przedłużymy na wschód i zachód – to poniżej tej linii mieszka i zużywa energię około 70 proc. kraju. I tam też wytwarzane jest jakieś 75 proc. polskiego PKB. To jest serce polskiego przemysłu: Wrocław, Opole, Katowice, Kraków. Tymczasem zarówno wiatraki lądowe, jak i morskie buduje się głównie na Pomorzu – tam są najlepsze warunki wiatrowe. Na Śląsku takich warunków po prostu nie ma. Więc całą tę energię trzeba fizycznie przesłać setki kilometrów na południe. Stąd te gigantyczne inwestycje w sieci. 


Czyli Pana zdaniem ten bilion złotych w dużej mierze pójdzie na infrastrukturę pod OZE, a nie na nowe moce dyspozycyjne?

Dokładnie. A to jest bardzo niepokojące, bo odnawialne źródła nie zwiększają bezpieczeństwa energetycznego – wręcz przeciwnie, je pogarszają, jeśli nie ma wystarczająco dużo stabilnych elektrowni. Do tego dochodzi atom. Też planowany na północy, na Pomorzu. 


No właśnie, elektrownia jądrowa w Choczewie…

To jest w zasadzie gwóźdź do trumny, jeśli chodzi o równowagę systemu. W pierwszym etapie mówimy o 6 GW, potem kolejne 3,5 GW – razem około 10 GW. Przy szczytowym zapotrzebowaniu rzędu 25–26 GW to oznacza, że 40 proc. mocy będzie zlokalizowane na plażach Bałtyku. I znowu – wszystko trzeba będzie przesłać na południe. A poza tym – chłodzenie wodą morską. Przy pełnej mocy taka elektrownia będzie odprowadzała do Bałtyku pół miliona ton wody co godzinę, podgrzanej o 10 stopni. To gigantyczna ingerencja ekologiczna: zakwity glonów, zmiany prądów, zaburzenia życia biologicznego. A przecież wystarczy chłodnia kominowa – wtedy elektrownię można postawić gdziekolwiek. Mamy świetny przykład – Bełchatów. Stoi w środku kraju, chłodzi się kominami, wodę bierze z małej rzeki. I jakoś działa od dekad. 

Dziękuję za rozmowę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wzrost inflacji w lipcu został spowodowany wyższymi cenami paliw

Inflacja w lipcu wzrosła do 3,1 proc. z 2,5 proc. w czerwcu - prognozuje ekonomista ING Banku Śląskiego Adam Antoniak. Dodał, że wzrost inflacji został wywołany wyższymi cenami paliw.

Odejdą od węgla. Duża inwestycja na południu woj. śląskiego

Już wiadomo, kto będzie dostarczał ciepło miastu Czechowice-Dziedzice. Od 2030 roku głównym dostawcą energii cieplnej będzie RCEkoenergia, spółka z Grupy Unimot.

Gaz tańszy, a magazyny pełniejsze

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 56,2 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 72,2 proc. Ceny gazu w Europie nieznacznie spadają w czwartek, a inwestorzy oceniają doniesienia na temat najnowszych ataków na Bliskim Wschodzie. Powoli rosną europejskie zapasy gazu - informują maklerzy.

W przyszłym tygodniu dalsze podwyżki cen benzyny i diesla

Średnie ceny benzyny wzrosną w przyszłym tygodniu na stacjach paliw o 4-5 gr za litr, a ceny oleju napędowego o 16 gr - wynika z czwartkowej prognozy biura Reflex. Bez zmian powinna pozostać cena autogazu.