Miedź: nowa koncepcja podatku

fot: ARC

Projekt ustawy zakłada, że minimalny podatek od wydobycia miedzi wyniesie 130 zł/t

fot: ARC

Instytut Jagielloński opowiada się za inną formą planowanego podatku od wydobycia miedzi i srebra. W ocenie Instytutu przyjęte przez rząd zapisy będą po wdrożeniu skutkować spadkiem inwestycji oraz zahamowaniem poszukiwań nowych złóż przez KGHM Polska Miedź.

Wiceprezes Instytutu Dominik Smyrgała przekonywał, że wprowadzenie podatku w zaproponowanej przez ministerstwo finansów formie spowoduje, iż KGHM będzie musiał zweryfikować swoje kluczowe projekty strategiczne i długoletnie plany inwestycyjne. Chodzi m.in. o plany akwizycji innych spółek za granicą, które mogą znacząco wzmocnić pozycję polskiego koncernu na rynkach światowych - wyjaśnił.

Przyjęty przez rząd w połowie stycznia projekt ustawy, przygotowany przez ministerstwo finansów, zakłada wyliczanie podatku w zależności od cen surowców na rynkach światowych, kursu dolara i wielkości wydobycia. Instytut apeluje o takie zmiany, które zróżnicują podatek m.in. w zależności od kosztów produkcji, wynikających z różnej charakterystyki złóż. Podatek powinien też uwzględniać koszt wytworzenia i przerobu miedzi oraz bieżący kurs walut.

Projektowane rozwiązanie podatkowe powinno określać, co się stanie w przypadku możliwego spadku cen surowca, a sam podatek powinien być uznany za koszt uzyskania przychodu - proponuje Instytut.

Smyrgała mówił w czwartek na konferencji prasowej w Warszawie, że w zaprojektowanym przez MF i przyjętym przez rząd sposobie wyliczania podatku nie zostały zawarte koszty wytworzenia oraz przerobu. Doprowadzi to do sytuacji, w której kopalnie, które posiadają złoża słabej jakości, nie będą rentowne.

Instytut zwraca uwagę, że średnia cena miedzi i srebra przy wyliczeniu podatku jest potęgowana, więc w przypadku wysokich cen na rynkach światowych stawka podatku będzie rosła zdecydowanie szybciej niż przychody.

- Brak jest też zerowej stawki przy niskich cenach surowców - mówił wiceprezes Instytutu.

Nie ma we wzorze zaproponowanym przez MF wydatków poniesionych na eksploatację oraz na poszukiwania nowych złóż. Taki podatek nie zachęca też w żaden sposób do inwestowania - podkreślał.

Instytut krytykuje też sposób informowania o zamiarze wprowadzenia podatku, który doprowadził do znaczącego spadku kursu KGHM na giełdzie.

- Należy pamiętać, że produkcja miedzi i srebra jest w tej chwili jedną z niewielu dziedzin gospodarki, w której Polska zajmuje liczącą się w świecie pozycję. Warto myśleć o zachowaniu i rozbudowie tego potencjału - powiedział Smyrgała.

Ekonomista Marek Zuber mówił, że jeśli przemysł miedziowy ma być w Polsce przemysłem strategicznym, to trzeba uwzględnić też inne kwestie, a nie tylko bieżące dochody, które można z niego czerpać.

-Uzależnienie wartości podatku od kursu dolara i ceny surowca na światowych rynkach spowoduje stabilizację wysokości tego podatku i z tym się zgadzam. Ale nieuwzględnienie w tych wyliczeniach przede wszystkim inwestycji jest po prostu błędem - powiedział Zuber. - Może się okazać, że w perspektywie następnych 10 lat KGHM przestanie być istotnym graczem na rynku światowym. I to jest powód do troski - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Więcej pieniędzy na renty wdowie

W czwartek Senat opowiedział się za przyjęciem bez poprawek nowelizacji tegorocznej ustawy okołobudżetowej, która ma umożliwić przekazanie dodatkowych środków - maksymalnie 1 mld zł - na wypłatę renty wdowiej przez KRUS. Ustawa trafi teraz do prezydenta do podpisu.

Bez poprawek do noweli Prawa energetycznego ws. usprawnienia systemu informacji o rynku energii

Senat przyjął w czwartek bez poprawek nowelizację ustawy, która wprowadza m.in. obowiązek opracowania planów działania na wypadek zdarzeń zakłócających działanie systemów informacyjnych, związanych z centralnym systemem informacji rynku energii.

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.

Nowe Ekopracownie w województwie śląskim. Uczniowie będą uczyć się ekologii w praktyce

W kolejnych szkołach województwa śląskiego otwarto Zielone Pracownie i Ekopracownie pod chmurką. Dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach uczniowie z Sośnicowic, Mikołowa, Żywca i Raciborza zyskali nowe miejsca do nauki przyrody, ekologii i geografii poprzez doświadczenie.