MG: Rosja chce zapisów korporacyjnych w umowie rządowej

Rosja chce umieścić niektóre zapisy z porozumienia gazowego między Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem (PGNiG) a Gazpromem w umowie międzyrządowej. Polska nie chce się na to zgodzić, stąd opóźnienie w podpisaniu aneksu do porozumienia międzyrządowego ws. długoterminowych dostaw gazu do Polski - poinformował w poniedziałek dyrektor departamentu ropy i gazu w Ministerstwie Gospodarki Maciej Kaliski.

- Strona rosyjska chciałaby, żeby niektóre zapisy - które znajdują się w porozumieniu między spółkami PGNiG i Gazprom - znalazły się w umowie międzyrządowej. Natomiast my nie możemy się na to zgodzić, ponieważ naszym zdaniem umowa międzyrządowa ma zupełnie inny charakter niż porozumienie korporacyjne - powiedział Kaliski. Dodał, że stąd wynika opóźnienie w podpisaniu aneksu do porozumienia międzyrządowego, a zasadnicze kwestie są \"dogadane\".

Wcześniej wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak mówił w Krakowie, że nie jest pewien, czy jeszcze w tym roku uda się domknąć sprawę kontraktu gazowego z Rosją. Jak podał, w negocjacjach pojawiły się nagle \"nowe elementy\" ze strony Rosjan. Z kolei premier Donald Tusk na konferencji w Warszawie uspokajał, że bez względu na przebieg rozmów Polska ma wystarczająco dużo gazu w magazynach, by przetrzymać zimę.

Kaliski poinformował, że resort gospodarki od maja tego roku rozmawia z Rosją o aktualizacji zarówno międzyrządowego porozumienia w sprawie dostaw gazu, jak i aneksu do niego z 2003 roku, tzw. aneksu Pola (Marek Pol był wówczas wicepremierem i ministrem infrastruktury). \"Są to trudne negocjacje, ponieważ mają na celu uaktualnienie i dostosowanie do obecnych realiów tych dwóch podstawowych dokumentów, które wiążą nas ze stroną rosyjską na dostawy gazy ziemnego\" - powiedział Kaliski.

- Planujemy, że w drugim tygodniu grudnia spotkamy się w Moskwie. Nasze stanowisko jest jasne i zdecydowane: w porozumieniu międzyrządowym mogą być tylko te zapisy, które są nadrzędne w stosunku do zapisów regulujących współpracę pomiędzy spółkami - zaznaczył dyrektor. - Czy to uda nam się osiągnąć w grudniu, czy na początku stycznia, czy w lutym albo w marcu, będzie zależeć od elastyczności naszych partnerów po stronie rosyjskiej - ocenił.

Kaliski zauważył, że nie ma też w tej kwestii \"specjalnego pośpiechu\", bo Polska jest bezpieczna, jeśli chodzi o dostawy gazu i \"na razie\" w pełni pokryte jest zapotrzebowanie na gaz w tym roku.

PGNiG od ubiegłego roku negocjuje z Rosjanami dodatkowe dostawy gazu do Polski w związku z niezrealizowaniem dostaw przez rosyjsko-ukraińską spółkę RosUkrEnergo. Niedawno spółka informowała, że porozumiała się z Gazpromem w sprawie zwiększenia łącznych dostaw z Rosji do 10,2 mld m sześc. rocznie, a także przedłużenia istniejącego kontraktu do 2037 roku.

Zwiększenie dostaw wymaga jednak aneksowania nie tylko kontraktu jamalskiego między Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem a Gazpromem, ale także porozumienia między rządami Polski i Rosji w sprawie długoterminowych dostaw gazu do Polski z 1993 r. Wbrew oczekiwaniom, międzyrządowy aneks w sprawie zwiększenia dostaw rosyjskiego gazu do Polski nie został podpisany w czwartek w Warszawie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy i wspólnoty mieszkańców będą mogły zakazać najmu krótkoterminowego

Do projektu nowelizacji regulującej najem krótkoterminowy wrócą przepisy uprawniające gminy, wspólnoty oraz spółdzielnie mieszkaniowe do zakazywania najmu krótkoterminowego - przekazał w środę przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Co trzecia rodzina kłóci się o koszty utrzymania domu

Wysokie koszty utrzymania gospodarstwa domowego to główny powód konfliktów 31 proc. rodzin z dziećmi; ankietowani kłócą się też m.in. o brak oszczędności - wynika z badania BIG InfoMonitor. Dane wskazują również, że kwota niezapłaconych alimentów sięga niemal 17 mld zł.

CPN to już przeszłość, napięty budżet nie pozwala na kontynuację

Program Ceny Paliwa Niżej zakończył się, to już przeszłość i nie ma w tej chwili możliwości jego kontynuacji ze względu na "bardzo napięty" budżet państwa - poinformował w środę  minister energii Miłosz Motyka.

Dolina Miedziowa. Co państwo chce zbudować wokół polskiej miedzi?

Polska od lat ma jeden z najważniejszych atutów surowcowych w Europie – miedź. Przez dekady był on jednak przede wszystkim domeną KGHM Polska Miedź: od wydobycia rudy, przez hutnictwo i rafinację, aż po sprzedaż metalu. Koncepcja Doliny Miedziowej, promowana przez wiceministra rozwoju i technologii Michała Jarosa, oznacza zmianę myślenia: państwo chce, aby wokół KGHM powstał szerszy ekosystem przemysłowy, w którym obok państwowego giganta funkcjonują prywatne firmy, inwestorzy zagraniczni, uczelnie, startupy i producenci zaawansowanych wyrobów.