MF: zadłużenie Skarbu Państwa w styczniu

fot: Krystian Krawczyk

Ministerstwo Finansów poinformowało, że wpływy z dywidend są o 2,3 mld zł wyższe niż zakładano

fot: Krystian Krawczyk

Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec stycznia br. wyniosło 790 mld 797,1 mln zł, było o 10 mld 869,4 mln zł, czyli o 1,4 proc. wyższe w porównaniu z końcem 2014 r. - poinformowało w komunikacie Ministerstwo Finansów.

Wzrost zadłużenia w styczniu 2015 r. był przede wszystkim wynikiem finansowania potrzeb pożyczkowych netto budżetu państwa (wzrost o 4,5 mld zł), w tym deficytu budżetu środków europejskich(wzrost o 6,0 mld zł), różnic kursowych (wzrost o 3,8 mld zł) oraz salda depozytów przyjętych od jednostek sektora finansów (wzrost o 1,2 mld zł) i depozytów sądowych (wzrost 0,9 mld zł).

Zadłużenie krajowe w styczniu ub.r. wzrosło do 510 mld 337 mln zł z 503 mld 67,7 mln zł w grudniu ub.r, a dług zagraniczny wzrósł do 280 mld 460,1 mln zł z 276 mld 859,4 mln zł w grudniu 2014 r. Udział długu zagranicznego w całym długu Skarbu Państwa utrzymał się na poziomie 35,5 proc. (podobnie było w grudniu ub. r.).

"Było to wypadkową wzrostu zadłużenia krajowego o 7,3 mld zł i wzrostu zadłużenia zagranicznego o 3,6 mld zł (efekt przede wszystkim osłabienia złotego; po wyłączeniu wpływu tego czynnika dług zagraniczny w styczniu spadł o równowartość 0,2 mld zł)" - poinformowało MF w komunikacie.

Resort podkreślił, że obowiązująca strategia zarządzania długiem zakłada ograniczenie udziału długu zagranicznego w długu ogółem - docelowo poniżej poziomu 30 proc., w tempie uzależnionym od sytuacji rynkowej.

MF podało, że w styczniu 2015 r. udział długu wobec inwestorów zagranicznych w długu ogółem zwiększył się z 58,6 proc. do 59,1 proc. Wynikało to przede wszystkim ze znacznego napływu nierezydentów na krajowy rynek Skarbowym Papierów Wartościowych (przyrost portfela krajowych obligacji skarbowych o 6,5 mld zł) oraz w mniejszym stopniu z osłabienia złotego (wobec dolara o 6,1 proc., franka o 13,3 proc., jena o 7,7 proc., przy aprecjacji wobec euro o 1,3 proc.).

Zapadalność zadłużenia Skarbu Państwa (dług krajowy i zagraniczny), według stanu na koniec stycznia, wynosiła w 2015 r. 73,2 mld zł, zaś w 2016 r. 110,8 mld zł. Natomiast zapadalność długu zagranicznego w 2015 r., według stanu na koniec grudnia, wynosiła 4,4 mld euro. Zapadalność w 2016 r. wynosiła ponad 4,6 mld euro.

Zgodnie z komunikatem MF zadłużenie Skarbu Państwa w złotych na koniec stycznia stanowiło 64,5 proc. całego długu Skarbu Państwa, a udział długu nominowanego w euro wyniósł 24,4 proc., a w dolarach 7 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.