Marek Suski: Analizowana jest możliwość dostaw węgla przez przekop Mierzei Wiślanej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Odbiorcami grubych sortymentów (kostka i orzech) w większości przypadków są osoby prywatne. Ten rynek przyjmuje każdą ilość tego typu węgla...

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Analizowana jest możliwość dostaw węgla barkami przez przekop Mierzei Wiślanej do portów, które nie mogą przyjmować dużych statków - poinformował w piątek, 10 czerwca, poseł Marek Suski (PiS). Według niego brakująca ilość ma być zaspokojona krajowymi zasobami, zwiększonym wykorzystaniem miałów węglowych.

W piątek podczas posiedzenia sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, poświęconej informacji na temat postępu prac nad ustawą gwarantującą rekompensaty szkód za wprowadzenie zakazu importu węgla pochodzącego z Rosji i Białorusi, mówiono na temat przygotowywanych przez rząd rozwiązań związanych m.in. z cenami węgla.

Uczestniczący w obradach wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba poinformował, że w przyszłym tygodniu rząd ma zająć się odpowiednim projektem związanym z problemem dostępności węgla.

Przewodniczący komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych Marek Suski (PiS) powiedział, że w związku z zapowiadanymi rozwiązaniami dotyczącymi węgla, w ostatnich dniach odbyły się spotkania w resortach klimatu i środowiska oraz aktywów państwowych.

Poseł dodał, że analizowana jest możliwość ewentualnych dostaw węgla do północnej Polski przez przekop Mierzei Wiślanej. - Brane są pod uwagę możliwości choćby dostarczenia węgla przez przekop Mierzei, który we wrześniu może już ruszyć (...). Jest rozpatrywany przesył pewnej części węgla - ale już nie statkami tylko barkami, bo tam jest płytkie morze - do portów właśnie poprzez Mierzeję - oświadczył.

Suski zauważył, że jeśli do tego by doszło, to część węgla mogłaby trafić do Braniewa, gdzie znajduje się terminal węglowy, który był zaopatrywany węglem ze Wschodu. - Ale są w tej chwili różne analizy, które są robione. Analizy muszą też wynikać z rachunku finansowego i z tego, żeby obywatele mieli tani węgiel, a nie, żeby zarabiali pośrednicy - podkreślił.

Przewodniczący komisji dodał, że w związku z trudną sytuacją na rynku węgla dyskutowany jest pomysł jego dystrybucji przez spółki Skarbu Państwa.

Suski zauważył ponadto, że podejmowane są działania mające na celu sprowadzanie węgla statkami z innych państw. Zaznaczył, że brakująca ilość ma być zaspokojona krajowymi zasobami, zwiększonym wykorzystaniem miałów węglowych. - Już w tej chwili prezesi spółek, którzy zarządzają kopalniami, rozpoczynają prace nad zwiększeniem wydobycia - poinformował.

Dodał, że prace w tej materii są zaawansowane i również dotyczą lubelskiej Bogdanki. - W ciągu najbliższych miesięcy będzie zwiększenie wydobycia w kopalniach, także nie ma co robić paniki - zapewnił poseł.

W piątek na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia rzecznik rządu Piotr Müller powiedział, że we wtorek po posiedzeniu Rady Ministrów zostanie przedstawiony plan dotyczący zbicia cen węgla. W gruncie rzeczy on polega przede wszystkim na skróceniu łańcuchów dostaw, na przejęciu przez spółki Skarbu Państwa, rozszerzeniu swojej działalności o bezpośrednią sprzedaż węgla, co umożliwi znaczącą obniżkę ceny węgla - mówił Müller.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.