Mamy kompromis metanowy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Razem z niemieckimi socjaldemokratami i polskimi związkami zawodowymi zmieniliśmy szkodliwą propozycję – mówi europoseł Łukasz Kohut

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Komisje przemysłu i środowiska Parlamentu Europejskiego poparły w ubiegłym tygodniu rozporządzenie metanowe. W jednym rozporządzeniu udało się zawrzeć trzy kluczowe kwestie pozwalające polskim kopalniom węgla energetycznego bez przeszkód kontynuować wydobycie, ale też stawia konkretne warunki w zakresie redukcji emisji metanu.

– Zadziałaliśmy kompleksowo. Śląskie kopalnie nie zostaną zamknięte z dnia na dzień. Obroniliśmy, w dialogu ze stroną społeczną, dziesiątki tysięcy miejsc pracy i wreszcie podejmujemy konkretne działania na rzecz ograniczania emisji metanu, gazu bardzo szkodliwego dla klimatu, zapewniając kopalniom na ten cel środki, co powinno przełożyć się na większe bezpieczeństwo pracy górników. Zadziałaliśmy kompleksowo! – przyznał prof. Jerzy Buzek, europarlamentarzysta.

Ale jeszcze rok temu sytuacja nie przedstawiała się raczej w różowych barwach. Postanowienia zawarte w pierwotnej wersji rozporządzenia były bowiem wyjątkowo restrykcyjne. Zakaz miał objąć zakłady emitujące powyżej 0,5 t metanu na 1000 t wydobytego węgla. W przypadku polskich kopalń cel wręcz niemożliwy do zrealizowania. Projekt rozporządzenia przewidywał od 2025 r. zakaz uwalniania do atmosfery i spalania w pochodni metanu ze stacji odmetanowania kopalń. Dwa lata później ograniczona miała być możliwość uwalniania metanu z szybów wentylacyjnych. Przyjęcie takich przepisów oznaczałoby w praktyce likwidację polskiego górnictwa węgla kamiennego, bowiem 80 proc. wydobywanego w Polsce węgla kamiennego pochodzi z kopalń metanowych. W ciągu najbliższych siedmiu lat pracę straciłoby ok. 70 tys. osób. Wejście w życie rozporządzenia metanowego w tej formie postawiłoby też pod znakiem zapytania górniczą umowę społeczną z 2021 r. Zgodnie z jej zapisami wydobycie węgla w Polsce ma być prowadzone do 2049 r.

Dzięki propozycjom złożonym przez Jerzego Buzka i Adama Jarubasa, wypracowanym również w dialogu ze związkami zawodowymi, udało się w Parlamencie Europejskim doprowadzić do rozsądnego kompromisu w sprawie projektu tego rozporządzenia.

Propozycja zakładała ustanowienie dopuszczalnych poziomów emisji metanu w wysokości 5 ton na 1000 ton wydobywanego węgla od 2027 r. i 3 ton metanu na 1000 ton wydobywanego węgla od 2031 r. Emisje te miałyby być liczone na poziomie operatora kopalni, co pozwoliłoby spółkom posiadającym więcej kopalni uśrednić emisje. W tych założeniach rozwiązanie przyjęte w PE było podobne do stanowiska przygotowanego przez Radę. Zakłada ono jednak dodatkowy element w postaci zamiany kar za emisję metanu na opłaty i możliwości wykorzystania ich na inwestycje w wychwytywanie metanu w kopalniach.

– Mamy kompromis, który jest dobry zarówno dla środowiska i klimatu, jak i województwa śląskiego – ocenił wówczas Jerzy Buzek.

Rozporządzenie trafiło do tzw. trylogów – negocjacji trójstronnych między Komisją Europejską, Parlamentem i Radą. Ostatecznie 16 listopada ub.r. zawarto porozumienie między Parlamentem Europejskim a Radą. Komisja Europejska przyjęła je z zadowoleniem. Z kolei 11 stycznia br. na posiedzeniu wspólnym Komisji Przemysłu (ITRE) oraz Komisji Ochrony Środowiska (ENVI) zaakceptowano wynik negocjacji między unijnymi instytucjami. Kompromis stał się faktem.

Jak wskazał europarlamentarzysta Łukasz Kohut, transformacja energetyczna jest potrzebna, ale nie kosztem ludzi i miejsc pracy.

– Zanim koalicja 15 października doszła do władzy w Polsce, jej przedstawiciele pilnowali śląskich spraw w Europie. Wspólnie z profesorem Buzkiem i europosłem Adamem Jarubasem zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Razem z niemieckimi socjaldemokratami i polskimi związkami zawodowymi zmieniliśmy szkodliwą propozycję – podsumował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W przyszłym tygodniu ceny paliw spadną, o ile rząd przedłuży pakiet CPN

Jeśli pakiet CPN zostanie przedłużony na dotychczasowych zasadach, to ceny benzyny mogą spaść o ok.10-15 gr/l a oleju napędowego o 25 gr/l - przekazało w piątek biuro Reflex. W przeciwnym wypadku ceny paliw wzrosną.

Coraz mniej rent wypadkowych. I to o niemal jedną trzecią w ciągu dekady!

Liczba osób pobierających renty wypadkowe systematycznie maleje. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ubyło ponad 57 tys. świadczeniobiorców. Dane ZUS pokazują, że trend jest trwały i obejmuje wszystkie główne grupy rent wypadkowych.

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.