Frodo zamiast Łyska, czyli bohaterowie lektur szkolnych w kopalniach

fot: Tomasz Rzeczycki

Uczniowie techników i liceów wygląd podziemnej kopalni mogą sobie wyrobić na podstawie lektury powieści Tolkiena

fot: Tomasz Rzeczycki

Już nie Gustaw Morcinek, lecz John Tolkien mogą dać licealistom wyobrażenie o tym, jak wygląda kopalnia. Na obowiązującej w Polsce liście lektur szkolnych bardzo mało jest utworów, w których znajdziemy wyraźne odniesienia do górnictwa.

Do najbardziej rozpoznawalnych powieści opisujących realia kopalń węgla kamiennego na Górnym Śląsku należą Łysek z pokładu Idy oraz Wyrąbany chodnik. Autorem obu tych książek jest Gustaw Morcinek, pisarz związany ze Skoczowem i Katowicami. Jego twórczości nie ma już na liście lektur szkolnych - ani w szkole podstawowej, ani też w liceum ogólnokształcącym.

Lista lektur obowiązkowych jest identyczna na całą Polskę. Podobnie jest z listą lektur uzupełniających. Obecna klasyfikacja lektur w liceum dzieli je na lektury obowiązujące uczniów, którzy realizują język polski na poziomie podstawowym oraz lektury omawiane na poziomie rozszerzonym. Oczywiście, uczniowie, którzy mają język polski na poziomie rozszerzonym, muszą znać też lektury z poziomu podstawowego. Prócz tego dzielimy lektury na te, które omawiane są na lekcjach w całości, a także te, które można znać tylko we fragmentach.

Motyw kopalniany znajdziemy nawet w arcydziele literatury romantycznej, czyli w trzeciej części Dziadów Adama Mickiewicza. Znajdują się one w programie nauczania w szkołach ponadpodstawowych. W Przedmowie Mickiewicz pisze tam o zesłaniu młodych Polaków do „min syberyjskich”. W tym wypadku mina to dawna nazwa kopalni.

Czasem, już dodatkowo, w liceum omawia się fragmenty powieści „Germinal” Emila Zoli, w której autor opisuje życie górników we Francji na podstawie własnych obserwacji strajku górników w miejscowości Anzin w departamencie Nord. Na liście lektur uzupełniających na poziomie podstawowym w liceum i technikum znajdują się „Ludzie bezdomni” Stefana Żeromskiego. Głównym bohaterem tej powieści jest doktor Tomasz Judym, który po przybyciu do Zagłębia Dąbrowskiego widzi ciężkie warunki pracy górników. W ostateczności porzuca swoją ukochaną, aby oddać się pomocy potrzebującym.

Więcej na temat górnictwa mają szansę dowiedzieć się uczniowie w niektórych miastach Górnego Śląska na innych zajęciach niż język polski.

- W Katowicach mówimy o kopalniach na zajęciach edukacji regionalnej i to w kilku ujęciach. Omawiane są źródła utrzymania ludności Katowic, patronackie osiedla robotnicze, jak Nikiszowiec, zwyczaje i obyczaje, w tym Barbórka. Ponadto filmy Kazimierza Kutza -„Perła w koronie, Paciorki jednego różańca, Grupa Janowska, wydarzenia w kopalni Wujek - wylicza dr Daniela Dylus, nauczycielka języka polskiego w VI Liceum Ogólnokształcące w Katowicach przy ul. Lwowskiej.

Warto też dodać, że na listę lektur trafiła nie tak dawno temu pozycja, która przedstawia wędrówkę m.in. przez fikcyjne kopalnie, będące wytworem wyobraźni autora. Mowa o powieści Władca pierścieni autorstwa angielskiego pisarza Johna Tolkiena. W pierwszym jej tomie bohaterowie wyprawy, czyli Frodo, Sam, Gandalf i ich kompani próbują przejść na drugą stronę przez Góry Mgliste. Nie udaje im się to, więc wybierają trudniejszą przeprawę przez opuszczoną podziemną kopalnię Morii. Ta droga okazuje się możliwa do przejścia, jednak czyhają na niej niebezpieczeństwa niezwiązane ze specyfiką kopalni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Żółta rewolucja na torach GZM. Koniec ery czerwonych tramwajów nie wszystkim się podoba

W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jeżdżą żółte autobusy, więc będą także żółte tramwaje i pociągi Metrokolei. Władze GZM tłumaczą, że chodzi o spójną identyfikację wizualną transportu miejskiego. Ten pomysł nie podoba się jednak w Klubie Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym. Jego członkowie podkreślają, że czerwone tramwaje to fragment historii, lokalnej tożsamości i codziennego krajobrazu wielu miast regionu.

Uważaj, teraz na zakupach w Chinach możesz stracić podwójnie

Trzy euro od przesyłki z Chin, naliczane od każdej pozycji towarowej, nie wróci do kupującego, jeśli postanowi on odesłać produkty - czytamy we wtorkowej "Rzeczpospolitej". Dlatego nie dziwi dwucyfrowy spadek liczby paczek z Chin.

Nową windą pod ziemię. W Zabrzu zakończono ważną inwestycję

Zwiedzający Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu będą mogli zjechać pod ziemię nową windą Szybu Wilhelmina.

Bytom modernizuje ciepłownictwo. Nowa sieć, automatyka i monitoring

Stara i nieefektywna sieć ciepłownicza przy ul. Kilara w Bytomiu wkrótce zostanie gruntownie przebudowana – informują w bytomskim magistracie. Przestarzały rurociąg zostanie zdemontowany, a nowa sieć będzie ułożona pod ziemią. Przebudowana zostanie tam także komora ciepłownicza.