Małe szanse na prywatyzację pierwszej grupy chemicznej

Niemiecki PCC, I Fundusz Mistral i litewska Achema to jedyne firmy, które złożyły oferty wiążące na prywatyzowane spółki chemiczne. Ich sprzedaż jest jednak mało realna – podał we wtorek \"Dziennik Gazeta Prawna\".

Choć Ministerstwo Skarbu Państwa zapowiada, że finał prywatyzacji pierwszej grupy chemicznej nastąpi \"w pierwszych miesiącach 2010 roku\", okazuje się to mało prawdopodobne, bo oczekiwania finansowe resortu skarbu są znacznie wyższe od tego, co proponują kupcy.

Ministerstwu zależało na sprzedaży wszystkich trzech spółek jednemu inwestorowi, a takiej oferty po prostu nie ma – twierdzi \"DGP\" na podstawie przecieku od osób związnych z przetargiem.

Spośród sześciu firm zaproszonych do składania ofert zakupu oferty wiążące złożyły w sumie tylko trzy firmy. Oprócz PCC SE oraz UAB Achema Group uczyniła to grupa kapitałowa I Fundusz Mistral (który interesuje się wyłącznie Ciechem).

Litwini z Achemy chcą natomiast ZAK i Azoty Tarnów. Szacuje się, że za oba zakłady musieliby zapłacić nie mniej niż 465 mln zł, czyli tyle, ile w 2006 roku za spółki te proponował PCC.

Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, przekonuje, że rząd po prostu nie może teraz żądać niższej ceny od tej, którą był w stanie uzyskać trzy lata temu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.