Łupkowy: poszukiwania bezpieczne, choć nie zawsze prawidłowe

fot: Maciej Dorosiński

Porozumienie ze strony polskiego nadzoru górniczego podpisał prezes WUG Piotr Litwa

fot: Maciej Dorosiński

Wiercenia służące poszukiwaniu gazu z łupków są generalnie bezpieczniejsze od wykonywanych przy poszukiwaniach gazu konwencjonalnego - ocenia nadzór górniczy. Wykryte nieprawidłowości w prowadzeniu robót dotyczą najczęściej braków w dokumentacji.

Kontrole robót geologicznych, prowadzonych w ramach poszukiwań i badań możliwości pozyskania gazu ziemnego z formacji łupkowych, to jedno z zadań nadzoru górniczego. W ostatnich trzech latach inspektorzy okręgowych urzędów górniczych w Poznaniu, Lublinie, Warszawie i Wrocławiu, a także Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach, 90 razy skontrolowali prace prowadzone przy 46 otworach wierconych w poszukiwaniu gazu ziemnego ze złóż niekonwencjonalnych.

- W trakcie przeprowadzonych kontroli nie stwierdzano nieprawidłowości istotnych dla bezpieczeństwa ruchu załogi, a zauważone odstępstwa od reguł były na bieżąco wyjaśniane i usuwane - podsumował prezes WUG Piotr Litwa.

Kontrolerzy sprawdzali m.in. zgodność wykonywania robót z obowiązującymi dokumentami oraz oceniali bezpieczeństwo ruchu zakładu, szczególnie sposób zwalczania zagrożeń związanych z prowadzeniem wierceń i zabiegami szczelinowania. Pod lupę wzięto też stosowane przy wierceniach rozwiązania techniczne i technologiczne, sprawy ochrony środowiska oraz prawidłowość zatrudniania firm usługowych do wierceń.

- Najczęściej stwierdzanymi podczas kontroli nieprawidłowościami były braki w dokumentacjach - projektach technicznych - w zakresie informacji dotyczącej wykonania robót strzałowych, stosowanych technologii, stanu maszyn i urządzeń oraz kwalifikacji do wykonywania robót - powiedział Litwa.

W ocenie nadzoru górniczego, w przypadku poszukiwania gazu z łupków wiercenia są bezpieczniejsze od tych wykonywanych w poszukiwaniu gazu konwencjonalnego. Wpływ na bezpieczeństwo mają przede wszystkim niższe ciśnienie oraz niewielki dopływ płynów ze złóż do otworu lub odwiertu.

Nie znaczy to jednak, że firmy poszukiwawcze nie muszą przejmować się regułami bezpieczeństwa. Eksperci WUG wskazują, że niewłaściwie zaprojektowana konstrukcja otworu (tzw. orurowanie), a także błędy w projektach i wykonaniu uszczelnienia rur okładzinowych, mogą prowadzić do poważnych zagrożeń. Chodzi o takie zaprojektowanie i uszczelnienie konstrukcji, aby chronić poziomy wodonośne oraz skutecznie oddzielić przewiercane złoża płynów od skał nad nimi. Nieprawidłowości mogą prowadzić do migracji płynów w przestrzeniach pozarurowych i skażenia poziomów wodonośnych.

- Podczas kontroli zwracano uwagę na wyniki pomiarów skuteczności uszczelnienia, czyli zacementowania rur okładzinowych, co jest bardzo istotne dla ochrony innych złóż zalegających nad łupkami gazonośnymi, w tym złóż wód pitnych. W przypadku wątpliwych wyników sprawdzano, jakiego typu działania podjął w tym zakresie kierownik ruchu zakładu wykonującego roboty geologiczne - wskazał Litwa.

Polskie przepisy obligują firmy do wykonywania badań zaczynów cementowych przed ich użyciem do uszczelniania rur okładzinowych. Ten obowiązek jest na bieżąco kontrolowany. Nadzór górniczy nie może jednak nakazywać stosowania określonych wyrobów i materiałów (np. cementu) pochodzących od konkretnego producenta.

- Jeżeli cement lub jakikolwiek inny materiał zastosowany przez firmę wykonującą otwór wiertniczy okazałyby się niewłaściwe, to wnioski z tego zostaną wyciągnięte w pierwszej kolejności przez firmy poszukiwawcze - wskazał prezes WUG.

Zagrożenia dla środowiska może też powodować stosowanie środków chemicznych do obróbki płuczki wiertniczej oraz cieczy zabiegowych w procesie szczelinowania.

- Ważnym jest dobieranie substancji nieszkodliwych, posiadających odpowiednie atesty higieniczne i oceny wpływu na środowisko, a także techniczne zabezpieczenie miejsca prowadzonych robót, poprzez geomembrany, izolacje zbiorników itp. - dodał Litwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Oszczędny jak Fin. Ale Polak też ma co nieco w "skarpecie"

Ponad 117 mld zł, czyli 3 proc. oszczędności Polaków na koniec 2025 r. trzymanych było w akcjach spółek giełdowych. To wynik plasujący nas na 19. miejscu w Unii Europejskiej, tym samym co Włochy. Najwięcej swoich oszczędności w akcje inwestują Finowie, ponad 13 proc.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.

Maj najlepszym piątym miesiącem Katowice Airport w jego historii

Tegoroczny maj był pod względem liczby pasażerów najlepszym piątym miesiącem katowickiego lotniska w jego historii. Choć ruch czarterowy spadł o 3,7 proc. rdr., ruch regularny wzrósł o 23,3 proc. rdr., co przełożyło się na wzrost ogółem o 9,2 proc. rdr. i ponad 716 tys. obsłużonych podróżnych.