Łukoil chce wprowadzić do Polski tańsze paliwa
Zdaniem ekspertów, jeśli rosyjskie paliwo trafi na nasz rynek, będzie poważna konkurencja wobec oferty Orlenu i Lotosu. Mogłoby być bowiem tańsze od krajowego nawet o kilkanaście groszy na litrze.
Łukoil, którym kieruje Wagit Alekpierow, opracował nowy scenariusz. Chce importować paliwo za pośrednictwem projektowanego przez OLPP rurociągu, który połączy bazę w Małaszewiczach z infrastrukturą przesyłową Białorusi. Podobne plany ma jednak również Orlen.
Analitycy obawiają się, że polska grupa dostanie wyłączność na korzystanie z rury, co pokrzyżuje szyki Lukoila. Według Jacka Wróblewskiego, dyrektora generalnego Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, takie rozwiązanie będzie jednak niekorzystne dla konkurencyjności rynku.
Według Jacka Sochy, byłego ministra skarbu państwa, powszechny dostęp do rurociągu byłby z kolei zagrożeniem dla pozycji polskich koncernów.