Lotosowi zabraknie pieniędzy na inwestycje?

Jeśli do końca marca Grupa Lotos nie sfinalizuje umów o kredytach na finansowanie prac w rafinerii w Gdańsku, koncern może mieć problemy z wielkimi inwestycjami – napisała „Gazeta Wyborcza”.

Na sfinansowanie modernizacji i rozbudowy rafinerii w Gdańsku Lotos chce zaciągnąć do 2020 r. blisko 1,7 mld dolarów kredytu zabezpieczonego majątkiem rafinerii i przepływami finansowymi. Pod koniec stycznia walne zgromadzenie akcjonariuszy miało zdecydować, czy zgadza się na takie zastawienie majątku spółki.

Walne przerwano jednak do 20 lutego na wniosek Nafty Polskiej. Nowe władze tej państwowej spółki, która jest głównym akcjonariuszem Lotosu, tłumaczyły, że miały za mało czasu na ocenę projektów przygotowanych przez zarząd spółki.

Dotąd Lotos zainwestował w modernizację rafinerii ponad 1 mld zł, a na ten rok zaplanowano inwestycje za 2 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza spółka szuka wiceprezesa. Są obostrzenia

KGHM szuka wiceprezesa do spraw korporacyjnych. Ogłoszenie ukazało się 19 sierpnia.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.

1 µl czy 10 µl? Jak dobrać pojemność ezy jednorazowej do metody posiewu

Dobór ezy laboratoryjnej może wydawać się drobnym elementem przygotowania posiewu, jednak jej pojemność ma bezpośrednie znaczenie dla ilości materiału przenoszonego na podłoże i sposobu interpretacji wyniku. W praktyce najczęściej spotykamy ezy kalibrowane o pojemności 1 µl oraz 10 µl. Nie są to warianty zamienne – wybór powinien wynikać z metody, rodzaju próbki i celu oznaczenia. Wyjaśniamy, czym różnią się oba rozwiązania i kiedy warto po nie sięgać.

Pociągi pod kontrolą. Gliwice testują informację kolejową

Pasażerowie korzystający z gliwickiego Centrum Przesiadkowego mogą już sprawdzać na ekranach godziny odjazdów i przyjazdów pociągów. Tablice informacji pasażerskiej działają obecnie w trybie testowym, a pełne uruchomienie systemu planowane jest po zakończeniu konfiguracji.