Lotos przekonuje do eksploatacji złóż

Lotos dostał kredyt na rozwój rafinerii. Musi jednak przekonać rynek, że poradzi sobie z planem zwiększenia wydobycia ropy i udźwignie jego koszty - napisała \"Rzeczpospolita\".

Umowa, którą w piątek szefowie Lotosu zawarli z bankami, jest jedną z największych tego typu w kraju. Firma pożyczy w sumie 1,75 mld USD. Okres spłaty rozłożono na 12 lat, a zabezpieczeniem będzie majątek Lotosu. Pieniądze posłużą do sfinansowania rozbudowy rafinerii gdańskiej. Ani umowa, ani sam program rozwoju nie są dla rynku zaskoczeniem, bo od dawna Lotos się do niego przygotowywał i kalkulował koszty. Choć są one wysokie (5,3 mld zł), eksperci przyjęli plan przychylnie - podaje \"Rzeczpospolita\".

Dla części analityków główny problem gdańskiej firmy leży w jej nowej strategii. Chodzi o projekt zwiększenia wydobycia ropy z posiadanych i nowo pozyskiwanych złóż. Wartość programu w ciągu 4 lat wyniesie 5 mld zł.

Zarząd Lotosu, ogłaszając ten plan, tak naprawdę odpowiedział na zapotrzebowanie głównego właściciela, jakim jest Skarb Państwa. Szefowie MSP od dawna mówili o konieczności zdobycia złóż przez polskie rafinerie. Prezes Olechnowicz w piątek bronił nowej strategii, zapewniając, że jest „realna i przemyślana” i zyskała poparcie władz grupy, czyli rady nadzorczej, reprezentującej właścicieli.

– To nie będzie jednorazowy wydatek 5 mld zł, ale stopniowe – na kolejne projekty, z których każdy jest bezpieczny z punktu widzenia opłacalności i ryzyka – stwierdził.

Olechnowicz dodał, że skoro czołówka banków na świecie uznała, że warto pożyczyć Lotosowi pieniądze na program dla rafinerii, to także pozytywnie ocenia plan inwestycji w wydobycie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czyszczenie laserowe w utrzymaniu ruchu — co realnie zmienia w remontach maszyn?

Każdy remont zaczyna się od tego samego: trzeba dostać się do zdrowego metalu. Rdza, stara farba, nagar i osady olejowe schodzą dziś w zakładach głównie ścierniwem albo chemią, a obie te drogi mają wspólną wadę — generują odpad, który później ktoś musi zważyć, opisać i wywieźć. Do tego dochodzi przygotowanie stanowiska, bo piasek leci wszędzie, a rozpuszczalniki wymagają wentylacji i osobnych procedur. W ostatnich latach do służb utrzymania ruchu trafiła trzecia opcja: lasery czyszczące, które zdejmują powłokę bez kontaktu z powierzchnią i bez zużywania jakiegokolwiek materiału poza prądem. Poniżej to, co w tej technologii sprawdza się w warunkach zakładowych, i to, gdzie ma swoje granice.

Wzrost liczby pomp ciepła nie wystarczy do spełnienia celów. Węgiel i tak popularniejszy

W polskich gospodarstwach domowych zainstalowano 855 tys. pomp ciepła - wynika z szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Dotychczasowe tempo przyrostu liczby urządzeń nie pozwoli zrealizować ambitniejszych celów planu klimatycznego - uważają ekonomiści.

Ogłoszą przetargi warte niemal 5 mld zł

PSE od września 2026 r. do końca III kwartału 2027 r. planują ogłosić przetargi o wartości do 4,94 mld zł - poinformowały Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

Niewiadów - PGM i Grupa Virtus obejmą akcje Polskiej Grupy Hutniczej

Niewiadów Polska Grupa Militarna obejmie 2,8 mln akcji Polskiej Grupy Hutniczej za łączną kwotę 7 mln zł, z kolei Grupa Virtus obejmie akcje tej spółki za 2 mln zł - poinformowano w poniedziałkowych komunikatach.