Liczba ludności w Polsce w 2024 r. spadła do 37 mln 489 tys.

fot: Pixabay.com

Najlepiej swoją sytuację oceniają osoby młode, z wyższym wykształceniem i mieszkańcy największych miast

fot: Pixabay.com

Liczba ludności w Polsce pod koniec 2024 r. spadła o 147 tys. wobec roku 2023 i wyniosła 37 mln 489 tysięcy - podał we wtorek GUS. Wyliczył, że wskaźnik starości wynosi 141; oznacza to, że na 100 dzieci w wieku 0-14 lat przypada 141 osób powyżej 65 lat.

Jak podał GUS w publikacji “Ludność. Stan i struktura oraz ruch naturalny w przekroju terytorialnym“, pod koniec ubiegłego roku liczba ludności Polski wyniosła 37 mln 489 tys., czyli o ponad 147 tys. mniej niż w końcu 2023 r. To oznacza, że na każde 10 tys. ludności ubyło 39 osób. Dodał, że liczba ludności zmniejsza się począwszy od 2012 roku.

Z publikacji wynika, że w najbliższej perspektywie nie należy oczekiwać znaczących zmian zapewniających stabilny rozwój demograficzny. Wskazuje na to - według autorów publikacji - bardzo niski poziom urodzeń, wysoka liczba zgonów, a także niższa niż w 2023 r. liczba zawartych małżeństw.

Na zmiany w liczbie ludności w ostatnich latach wpływ ma przede wszystkim przyrost naturalny, który pozostaje ujemny począwszy od 2013 r. W 2024 r. - jak podał GUS - liczba urodzeń była niższa od liczby zgonów o prawie 157 tys. To oznacza, że współczynnik przyrostu naturalnego (na 1000 ludności) wyniósł -4,2 i obniżył się o 0,6 pkt proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Jednocześnie, co podkreślono, w ubiegłym roku wzrosła liczba zgonów, przekraczając o blisko 32 tys. średnioroczną wartość od 1970 r. z ostatnich 50 lat (409 tys. do 377 tys.). “Niekorzystna sytuacja w zakresie umieralności oraz dzietności w 2024 r. przyczyniły się do niskiego poziomu przyrostu naturalnego“ - podano.

GUS zwrócił też uwagę na wzrost indeksu starości. W 2024 roku wyniósł on 141 - oznacza to, że na 100 “wnuczków“ (dzieci w wieku 0-14 lat) przypada 141 “dziadków“, tj. osób w wieku 65 i więcej lat. Wyliczono, że różnica w wielkości tych populacji wynosi 2,2 mln na niekorzyść dzieci. Przypomniano, że indeks starości w 2023 r. wynosił 133. “W przyszłości będzie skutkować zmniejszaniem się podaży pracy i utrudnieniami w systemie zabezpieczenia społecznego w wyniku wzrostu liczby i odsetka osób w starszym wieku“ - czytamy w publikacji.

Obecnie najmłodszą strukturą wieku charakteryzują się województwa: pomorskie, małopolskie i wielkopolskie, a województwami z najmniej korzystnymi parametrami struktury wieku ludności są: opolskie, świętokrzyskie i łódzkie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania i absolutorium z wykonania budżetu

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania oraz absolutorium z wykonania budżetu za 2025 r. – Woj. śląskie generalnie jest w dobrej kondycji, to jedno z lepszych miejsc do życia, jeżeli chodzi o nasz kraj. Natomiast, jak wszędzie, mierzymy się z jakimiś problemami – mówił po głosowaniach marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.