Leon zdał egzamin

W ruchu Rydułtowy kopalni ROW trwa eksploatacja ściany II EE1 w pokładach 713/1-2 i 712/1-2. Górnicy zmagają się z bardzo trudnymi warunkami geologiczno-górniczymi. Prowadzonym robotom towarzyszą zagrożenia skojarzone, tąpaniowe (II stopień), metanowe (IV kategoria) i pyłowe (klasa B). Dość powiedzieć, że od początku eksploatacji ściany zanotowano aż 1073 wstrząsy, 60 z nich to wstrząsy wysokoenergetyczne o sile powyżej 10 do 5 J.

- W tych warunkach bicie rekordów raczej nie jest wskazane - wtrąca Jacek Jeszka, kierownik robót górniczych ds. wydobycia w ruchu Rydułtowy.

Ale pracować trzeba. I wraz z postępem robót prowadzić profilaktykę, zarówno aktywną, jak i pasywną. Do tej pierwszej należy strzelanie w pokładzie lub stropie, aby odprężyć górotwór. Druga to stała kontrola naprężeń i obserwacja sejsmologiczna.

Ostrożnie do przodu!
- Te problemy ograniczają nam postęp robót. Nie może być większy jak 6 m na dobę. Pracujemy na trzy zmiany, dwie wydobywcze i jedną konserwacyjną. Taka organizacja zmian nam w zupełności wystarczy. W momencie oddania do eksploatacji ściana liczyła 165 m długości, miała wybieg 780 m i wysokość od 3,5 do 4 m. Liczymy, że nie będzie większych kłopotów z dokończeniem jej biegu. Zostało jakieś 250 m. Chcemy zakończyć fedrowanie w trzeciej dekadzie maja – wylicza Jan Szymiczek, główny inżynier górniczy w ruchu Rydułtowy.

Kierownikiem oddziału wydobywczego jest Edward Reichel. Funkcję przodowego sprawuje Damian Jonderko. Górnicy mają dobrze zorganizowany dojazd do frontu robót. Na poziom 1150 m zjeżdżają szybem Leon IV. W dalszą drogę udają się podwieszaną kolejką spalinową.

- Przebycie całej tej drogi, z powierzchni do ściany, zajmuje nam 30 minut. To bardzo dobry czas. W przypadku pozostałych trzech ścian jest podobnie. W ogóle transport dołowy mamy bardzo dobrze zorganizowany - przyznaje Szymiczek.

Szyb Leon IV okazał się doskonałą inwestycją. Skrócił drogi transportu załogi, a tym samym wydłużył efektywny czas pracy o 1 godzinę. Transport ludzi odbywa się klatką wielkogabarytową, której dwa poziomy są w stanie pomieścić 90 górników, oraz mniejszą, zabierającą 60 górników. Planuje się też uruchomienie wyciągu pomocniczego dla usprawnienia transportu załogi na inne poziomy, m.in. 800 m i 1067 m.

Człowiek jest niezbędny
O ile jednak transport można usprawnić, to warunków geologiczno-górniczych już nie. Dlatego - mając na uwadze bezpieczeństwo załogi - w ruchu Rydułtowy stosuje się szereg rozwiązań techniczno-organizacyjnych ograniczających zatrudnienie załogi w strefie szczególnego zagrożenia tąpaniami, w tym zdalne sterowanie przenośnikami podścianowymi i ścianowymi z wykorzystaniem telewizji przemysłowej zabudowanej w ścianie. Jeszcze bardziej nowatorskim rozwiązaniem jest przypadek ściany IX-E1 w pokł. 703/1, gdzie sterowanie przenośnikami odstawy oddziałowej jest oddalone od frontu ściany na odległość 1200 m.

- Oczywiście, że marzyłaby się nam wszystkim kopalnia, w której wyrobiskach nie musieliby pracować ludzie, ale jest to raczej niemożliwe. Człowiek jest niezbędny do kontrolowania procesów technologicznych i przy obecnym stanie techniki nie sposób wycofać całej załogi z podziemnych wyrobisk. My ograniczamy jej stan do minimum. W ścianie II-E-E1 w pokł. 713/1-2 +712/1-2 pracuje 15 osób, z czego w strefach szczególnego zagrożenia tąpaniami na zmianie wydobywczej zaledwie siedmiu – podsumowuje Jacek Jeszka.

Jak poinformował Adam Musioł, naczelny inżynier ruchu Rydułtowy, zakład fedruje obecnie na 4 ścianach. Tylko taki model kopalni gwarantuje utrzymanie ciągłości wydobycia w razie konieczności wyłączenia którejś ze ścian w ramach profilaktyki tąpaniowej. Przy wydobyciu zatrudnionych jest 10 brygad ścianowych. Zdolności wydobywcze zakładu kształtują się na poziomie 12 tys. t brutto (8,5 tys. t netto) i są realizowane.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.

PLK zakończyły testy łączności GSM-R na CMK. Droga do 250 km/h coraz bliżej

PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły testy cyfrowej łączności GSM-R na Centralnej Magistrali Kolejowej - podała spółka. Łączność ta umożliwia stosowanie systemu bezpieczeństwa ETCS (systemu zarządzania ruchem pociągów) poziomu 2. Celem jest zwiększenie prędkości eksploatacyjnej na CMK do 250 km/h.

Znamy najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego

Przystań żeglarska przy jeziorze Paprocany w Tychach zdobyła I Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w XXVII edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego”. Nagrody wręczono 23 października w Muzeum Śląskim w Katowicach.

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.