Założycielem zakładu był Augustyn Niesporek, niegdyś pracownik kopalni „Giesche” (dzisiaj „Wieczorek”). Pasja seniora rodu przerodziła się w zawód i sposób na życie, Augustyn porzucił pracę w kopalni i założył na rynku w Nikiszowcu zakład fotograficzny. Wkrótce pasją zaraziła się cała rodzina.
Jak pisze Małgorzata Szejnert w książce „Czarodziejski ogród” Niesporkowie od początku uprawiania sztuki fotograficznej balansowali pomiędzy rzemiosłem, a sztuką artystyczną. Porywało ich zarówno dokumentowanie rzeczywistości, jak i tworzenie światów wyobrażeniowych, nadawanie zdarzeniom poetyckiej aury.
Rodzina zawsze podążała za nowinkami technicznymi, angażowała się w życie lokalnej wspólnoty. Dziś kontynuatorem dzieła Augustyna Niesporka jest jego wnuk Krzysztof. Mistrz fotografii uważa, że nie ma brzydkich ludzi, są tylko źle uwiecznieni.
Wystawa w Wilsonie podsumuje pokoleniowy dorobek słynnego, śląskiego rodu. Pokazane zostaną zarówno prace najnowsze, fotografie eksperymentalne jak i archiwalne zdjęcia z XX-lecia międzywojennego.
Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!
Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.