Założycielem zakładu był Augustyn Niesporek, niegdyś pracownik kopalni „Giesche” (dzisiaj „Wieczorek”). Pasja seniora rodu przerodziła się w zawód i sposób na życie, Augustyn porzucił pracę w kopalni i założył na rynku w Nikiszowcu zakład fotograficzny. Wkrótce pasją zaraziła się cała rodzina.
Jak pisze Małgorzata Szejnert w książce „Czarodziejski ogród” Niesporkowie od początku uprawiania sztuki fotograficznej balansowali pomiędzy rzemiosłem, a sztuką artystyczną. Porywało ich zarówno dokumentowanie rzeczywistości, jak i tworzenie światów wyobrażeniowych, nadawanie zdarzeniom poetyckiej aury.
Rodzina zawsze podążała za nowinkami technicznymi, angażowała się w życie lokalnej wspólnoty. Dziś kontynuatorem dzieła Augustyna Niesporka jest jego wnuk Krzysztof. Mistrz fotografii uważa, że nie ma brzydkich ludzi, są tylko źle uwiecznieni.
Wystawa w Wilsonie podsumuje pokoleniowy dorobek słynnego, śląskiego rodu. Pokazane zostaną zarówno prace najnowsze, fotografie eksperymentalne jak i archiwalne zdjęcia z XX-lecia międzywojennego.
Bytomski Rozbark. Od pięknych kamienic po kopalnie węgla
„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku” - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka.