Lędziny: Centrum Usług Społecznych w pogórniczym budynku

fot: Krystian Krawczyk

W roku 2017 zużycie węgla powinno sięgnąć równowartości 4,4 mld ton ropy naftowej - prognozuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna

fot: Krystian Krawczyk

Kosztem blisko 11 mln zł w dawnym budynku maszyny wyciągowej szybu kopalni Piast w Lędzinach (Śląskie) powstanie Centrum Usług Społecznych, którego zadaniem będzie kompleksowe i profesjonalne wsparcie seniorów, osób niepełnosprawnych i rodzin w powiecie bieruńsko-lędzińskim.

W piątek władze tego powiatu oraz woj. śląskiego podpisały umowę na dofinansowanie przedsięwzięcia z unijnych środków. Dotacja w wysokości prawie 5,8 mln zł to największa kwota, pozyska dotąd z funduszy UE przez powiat bieruńsko-lędziński. Kolejne 4,2 mln zł na inwestycję pochodzi z budżetu powiatu, a niespełna 731,5 tys. zł dołoży budżet państwa.

W ciągu najbliższego półtora roku w zrewitalizowanym budynku maszyny wyciągowej szybu kopalni Piast powstanie Centrum wsparcia seniorów, niepełnosprawnych i rodzin. Charakterystyczne, utrzymane w klimacie loftów wnętrza pomieszczą centrum dziennego pobytu i klub seniora, mieszkania chronione dla wychowanków rodzin zastępczych oraz tzw. mieszkania wspomagane dla osób niesamodzielnych ze względu na wiek czy niepełnosprawność. Będzie też hostel dla doświadczających przemocy w rodzinie. W budynku mają odbywać się warsztaty terapii zajęciowej i zajęcia rehabilitacyjne.

Zdaniem wicemarszałka woj. śląskiego Michała Gramatyki, projekt utworzenia Centrum doskonale łączy dwie ważne inicjatywy, promowane przez Unię Europejską: rewitalizację regionów górniczych oraz tworzenie przyjaznej infrastruktury m.in. dla seniorów oraz innych grup społecznych, wymagających wsparcia.

- Unia Europejska widzi potrzebę przekształcania regionów powęglowych. Po drugie, chce otaczać opieką seniorów, a polskie społeczeństwo, niestety, starzeje się. Stąd inicjatywa starosty bieruńsko-lędzińskiego spełnia wszystkie warunki do dofinansowania - mówił Gramatyka, oceniając, iż lędziński projekt może być przykładem dla innych samorządów w regionie.

Starosta bieruńsko-lędziński Bernard Bednorz poinformował, że rozpoczęła się już procedura przetargowa związana z budową Centrum Usług Społecznych. - Mam nadzieję, że za 18 miesięcy spotkamy się na przecięciu wstęgi - powiedział starosta. Podkreślił, że projekt nie tylko oznacza rewitalizację pogórniczego obiektu, ale też odpowiada na faktyczne potrzeby mieszkańców, wśród których - także w Bieruniu i Lędzinach - rośnie liczba osób w podeszłym wieku.

Niewykorzystywany budynek maszyny wyciągowej kopalni Piast wraz z przyległym ponad 4-hektarowym terenem został przejęty przez samorząd powiatu w 2009 r. Decyzję o adaptacji obiektu na cele związane m.in. z opieką nad seniorami podjęto cztery lata później. W 2014 r. powstał projekt, wykorzystujący energooszczędną technologię tzw. domu pasywnego. Zaprojektowano też otoczenie obiektu, gdzie znajdą się np. ścieżki spacerowe i dydaktyczne oraz parking.

Unijne środki na stworzenie Centrum pochodzą z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2014-2020 - z puli przeznaczonej na rewitalizację obszarów zdegradowanych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?

Apelują w sprawie reformy PIP. „Osłabia pozycję polskich przedsiębiorstw”

Rada Przedsiębiorczości domaga się zmiany przepisów, które przyznały większe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy (PIP).