KW przekaże kopalnięBolesław Śmiały\" tylko za gotówkę

Kopalnia \"Bolesław Śmiały\" nie trafi do grupy energetycznej Tauron na zasadach określonych w zawartym jesienią 2007 r. porozumieniu - poinformowali we wtorek na konferencji prasowej szefowie Kompanii Węglowej.

Oznacza to fiasko przygotowywanego przez wiele miesięcy projektu przekazania kopalni do Południowego Koncernu Węglowego (PKW), należącego do grupy Tauron. Miał w nim uczestniczyć także katowicki eksporter węgla - Węglokoks.

- Kompania chciała doprowadzić do porozumienia z Tauronem w tej sprawie, ale nie na warunkach porozumienia z 2007 r., zgodnie z którym to KW ponosiłaby całe ryzyko tej transakcji. Możemy rozmawiać, ale nie o dokapitalizowaniu PKW, a o sprzedaży za gotówkę - powiedział we wtorek prezes KW, Mirosław Kugiel.

Południowy Koncern Energetyczny (PKE) w składzie grupy Tauron, chce tymczasem, by kopalnia została wniesiona aportem do PKW, którego udziałowcami są Kompania i PKE.

Scenariusz uzgodniony 2. października 2007 r. w Warszawi między szefami zainteresowanych firm przewiduje, że wyceniony na 120 mln zł majątek kopalni \"Bolesław Śmiały\" zostanie wniesiony do PKW, którego nowe akcje objęłyby: Kompania Węglowa i - za 100 mln zł - Węglokoks. Potem Kompania miałaby sprzedać Węglokoksowi wszystkie posiadane akcje PKW. Docelowo Węglokoks miał wnieść akcje PKW do Taurona, stając się jego akcjonariuszem; firma mogłaby sprzedać akcje na giełdzie, gdzie ma trafić Tauron.

Wiceprezes KW Jacek Korski tłumaczył we wtorek, że porozumienie w tym kształcie okazało się niewykonalne. M.in. niemożliwe było przeprowadzenie tzw. testu prywatnego inwestora, koniecznego by sprawdzić, czy cała operacja nie jest ukrytą formą pomocy publicznej. To konieczne w sytuacji, gdy w transakcji uczestniczą spółki Skarbu Państwa.

Kopalnia \"Bolesław Śmiały\" w Łaziskach Górnych to jedna z najmniejszych kopalń KW - zatrudnia ok. 1,7 tys. osób i wydobywa 1,8 mln ton węgla rocznie. Sąsiaduje z należącą do PKE Elektrownią Łaziska. Węgiel z kopalni taśmociągiem trafia bezpośrednio do elektrowni. O powiązaniu kapitałowym obu firm mówiło się od dawna. Opowiedziała się za tym także załoga kopalni. List intencyjny w sprawie przekazania zakładu zawarto w styczniu 2007 r. Rozpoczęły się wówczas negocjacje szczegółowych warunków oraz wycena wartości kopalni.

Latem 2004 roku kopalnia znalazła się wśród czterech zakładów górniczych przeznaczonych przez Kompanię Węglową do likwidacji. Załoga kopalni czyniła wówczas starania o włączenie zakładu do PKE. Ostatecznie jednak, w związku z koniunkturą na rynku węgla, kopalnia pozostała w Kompanii. W kolejnych miesiącach jej zarząd odrzucał starania PKE o przejęcie zakładu.

PKW skupia obecnie dwie kopalnie: \"Janina\" w Libiążu i \"Sobieski\" w Jaworznie. Większość akcji w tej spółce ma Kompania Węglowa, ale decydujący głos należy do PKE z grupy Tauron. Wcześniej przedstawiciele Kompanii zakładali, że ze sprzedaży akcji PKW spółka może uzyskać nawet ok. pół mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?