KW: Duży krok w gospodarczym wykorzystaniu metanu

Nowa szczyglowice ARC

fot: ARC

Instalacje do podziemnego wychwytu metanu z agregatami do produkcji prądu i ciepła zamontowano w kopalniach „Szczygłowice” <i>(na zdjęciu)</i> i &bdquo;Sośnica-Makoszowy”

fot: ARC

W kopalniach „Sośnica-Makoszowy” i „Szczygłowice” zakończono budowę agregatów kogeneracyjnych, dla których źródłem energii jest wychwytywany pod ziemią metan. Każdy z agregatów w ciągu roku będzie mógł wyprodukować 15 600 MWh energii elektrycznej.

Jeszcze w maju energia elektryczna i cieplna produkowana na bazie metanu wykorzystana zostanie w wewnętrznych sieciach elektroenergetycznych kopalń. Podziemne ujmowanie metanu i wykorzystywanie go jako własnego źródła energii nie tylko wpłynie na oszczędności kopalń, ale także zmniejszy emisję tego cieplarnianego gazu do atmosfery i przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa pracy pod ziemią.

Zastosowane w „Szczygłowicach” i „Sośnicy-Makoszowach” agregaty kogeneracyjne posiadają moc elektryczną 1,95 MW i moc cieplną 1,94 MW. Każdy napędzany jest dwudziestocylindrowym silnikiem spalinowym, dla którego źródłem energii jest metan ujmowany przez powierzchniową stację odmetanowania. Zabudowa agregatów i instalacji towarzyszących trwała 10 miesięcy.

– Inwestycja o takim charakterze prowadzona była po raz pierwszy, a jej realizacja wymagała prowadzenia robót specjalistycznych w czynnych obiektach, między innymi w rozdzielniach głównych oraz stacjach odmetanowania. To skomplikowane zadanie przeprowadzone zostało przez konsorcjum, w którego skład weszły: ZEG SA, „Gorprojekt” Gliwice, czeski „Tedom” oraz OPA ROW z Rybnika – informuje Marek Uszko, wiceprezes Kompanii Węglowej.

Praca agregatu kogeneracyjnego to ewidentne korzyści dla każdej kopalni. 1,95 MW wytworzonej energii elektrycznej pokrywa około 10 proc. zapotrzebowania zakładu na energię w dni robocze i około 30 proc. w dni wolne od pracy.

– Oszczędności z tytułu ograniczenia zakupu energii elektrycznej i ciepła od podmiotów zewnętrznych to nie wszystkie korzyści wynikające z pracy agregatu. Należy w tym miejscu wspomnieć jeszcze o tzw. aspekcie środowiskowym, bowiem praca agregatu w sposób oczywisty redukuje ilość metanu emitowanego do atmosfery – zwraca uwagę prezes Uszko.

Przy nominalnych parametrach pracy silnik spalinowy agregatu zużywa około 8 m sześciennych czystego metanu na minutę. W skali roku daje to 3840 tys. m sześciennych czystego metanu. Dlatego też kopalnie „Szczygłowice” i „Sośnica-Makoszowy”, wspólnie z Głównym Instytutem Górnictwa Katowice, prowadzą procedurę zmierzającą do zakwalifikowania wszystkich realizowanych i planowanych przedsięwzięć związanych z utylizacją metanu do tzw. projektu Wspólnych Wdrożeń (JI – Joint Implementation). Projekt ten działa w oparciu o mechanizmy Protokołu z Kioto. Szacuje się, że w wyniku utylizacji metanu spalanego w silniku gazowym, w skali roku wygenerowanych zostanie około 43 960 jednostek redukcji emisji. Jeśli projekt Wspólnych Wdrożeń przejdzie procedurę kwalifikacyjną, jednostki te będzie można sprzedać. Stanowić to będzie kolejne niemałe źródło przychodów dla kopalni.

Uwzględniając oszczędności z tytułu ograniczenia zakupu energii elektrycznej, okres zwrotu nakładów inwestycyjnych, poniesionych na budowę agregatu kogenercyjnego, wyniesie 28 miesięcy. Kopalnie zamierzają rozbudowywać swoje kompleksy energetyczne o kolejne jednostki kogeneracyjne. W planach jest również budowa instalacji klimatyzacji centralnej na bazie chłodziarek absorpcyjnych, napędzanych bezpośrednio metanem ujmowanym przez powierzchniową stację odmetanowania lub w oparciu o chłodziarki sprężarkowe, zasilanie energią elektryczną wytworzoną z metanu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie