Kursy: złoty w końcu umocnił się solidnie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Setka do setki i mamy tysiące...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Informacja, że Rada Polityki Pieniężnej nie będzie mocniej ciąć stóp procentowych odwróciła wcześniejszą sytuację na rynku walutowym. Środowy (4 marca) handel złoty zakończył solidnym umocnieniem - ok. godz. 18 euro kosztowało 4,14 zł, dolar - 3,74 zł, a frank 3,88 zł.

W środę RPP zdecydowała o obniżce stóp procentowych aż o 50 pkt bazowych. W efekcie od czwartku stopa referencyjna będzie wynosić 1,50 proc. w skali rocznej. Tak głębokie cięcie kosztu pieniądza zaskoczyła inwestorów, którzy w większości oczekiwali obniżki tylko o 25 pkt baz.

- Rada kolejny raz zaskoczyła i to chyba weszło już jej w krew. Zaskoczenie widać po reakcji choćby złotego, który traci na wartości - wskazywał po informacji o skali redukcji stóp dyrektor działu analiz w Admiral Markets Marcin Kiepas.

Przed tą informacją za euro płacono 4,16 zł, a gdy poznał ją rynek za wspólną walutę trzeba było już zapłacić przeszło 4,17 zł.

Sytuacja dla złotego odwróciła się jednak po słowach prezesa NBP Marka Belki, który podczas konferencji po posiedzeniu Rady wskazał, obecnie nie należy się spodziewać dalszych cięć stóp procentowych.

- Biorąc pod uwagę aktualną sytuację gospodarczą, to, czego możemy się spodziewać na podstawie projekcji i na podstawie obserwacji przez nas trendów ekonomicznych, nie widzę miejsca na dalsze obniżki i oczekiwania na nie - podkreślił.

Analityk DM mBanku Kamil Maliszewski wskazał, że wykluczenie możliwości kolejnych kroków przez RPP doprowadziło do znaczącego umocnienia polskiej waluty, która zyskiwała w szczególności w stosunku do euro.

- Wydaje się, że w tej sytuacji kolejne tygodnie przyniosą dalsze spadki na parze euro/złoty, które mogą doprowadzić kurs nawet poniżej 4,10.

Maliszewski stwierdził też, że mimo gorszych od oczekiwań danych ADP z rynku pracy w USA, amerykańska waluta pozostaje bardzo silna w ostatnich dniach względem euro, co przekłada się na wzrosty na parze dolar/złoty.

Dodał, że w środę notowania dolara podbił odczyt wskaźnika ISM, obrazującego koniunkturę amerykańskiego sektora usług. Zaznaczył jednocześnie, że dla pary dolar/złoty istotne będą kolejne dane z rynku pracy w USA, które inwestorzy poznają w piątek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.