Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.60 PLN (-0.63%)

KGHM Polska Miedź S.A.

292.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

129.68 PLN (+0.61%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.62%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.29 PLN (-1.25%)

Enea S.A.

20.82 PLN (-1.14%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-0.62%)

Złoto

5 184.29 USD (+0.50%)

Srebro

86.96 USD (+1.85%)

Ropa naftowa

97.62 USD (+0.76%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.22%)

Miedź

5.90 USD (+0.24%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.60 PLN (-0.63%)

KGHM Polska Miedź S.A.

292.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

129.68 PLN (+0.61%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.62%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.29 PLN (-1.25%)

Enea S.A.

20.82 PLN (-1.14%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-0.62%)

Złoto

5 184.29 USD (+0.50%)

Srebro

86.96 USD (+1.85%)

Ropa naftowa

97.62 USD (+0.76%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.22%)

Miedź

5.90 USD (+0.24%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Kto powinien zainteresować się budową metra?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prof. Jerzy Nawrocki uważa, że budowa metra powinna być prowadzona pod stałym nadzorem państwowej służby geologicznej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jeszcze dobrze nie ucichły spory i wyjaśnienia o przyczyny awarii 14 sierpnia na stacji Powiśle, a już mamy podobne wydarzenie i to w samym centrum Warszawy. Piątego października nad ranem zapadła się jezdnia na rogu ulicy Szkolnej i Świętokrzyskiej...

Na miejsce awarii natychmiast przybyły wszystkie ekipy medialne mające swoją siedzibę w stolicy. Notowano każdą wypowiedź i fotografowano każde wydarzenie. Rzecznik prasowy wykonawcy Mateusz Witczyński powiedział, że woda, która wypłynęła z wodociągu, spowodowała wyrwę na głębokości 2 m o powierzchni 10 metrów kwadratowych. Stwierdził on, że nie jest wiadomo, czy to prace związane z prowadzeniem metra spowodowały przerwanie wodociągu i powstanie osuwiska, czy też odwrotnie. Specjaliści i eksperci mają wyjaśnić przyczyny tej awarii. Ich prace stale jeszcze trwają. Na publikowanych licznych zdjęciach rurociąg wszędzie jest cały. Mało tego w jego pobliżu nie widać nawet żadnej kałuży wody. MPWiK Warszawa nie odnotowały żadnej awarii o tej porze. Przynajmniej nie podały tego do publicznej wiadomości. Tym bardziej, że rok temu wodociąg ten był modernizowany przez wykonawców metra! Wszystko to jest niejednoznaczne i zagadkowe.

Powtórka z Powiśla
Niektórzy eksperci wysuwają przypuszczenie, że była to powtórka z Powiśla. Nastąpił tam przeciek wód podziemnych z gruntem, który nie udało się opanować. Jego efektem było podmycie Wisłostrady na odcinku ok. 60 metrów. Jedną z przyczyn tego wydarzenia była niewystarczająca znajomość warunków hydrogeologicznych. Efektem tego było niezauważenie płytko zalegającej warstwy wodonośnej zasilanej wodami opadowymi z wysokiej skarpy na lewym brzegu Wisły. Sprzyjało temu szybie opadanie wody w Wiśle, co zwiększało spadek hydrauliczny wód podziemnych ze skarpy do rzeki.

Zalanie wodą stacji natychmiast ciśnienia te wyrównało. Wszystko wskazuje na to, że podobna sytuacja mogła mieć miejsce również i w tym wypadku. Ulica Świętokrzyska przebiega w pobliży zachodniej skarpy Wisły. To topograficzna nazwa terenu na którym prowadzone są roboty związane z drążeniem metra. Geomorfologicznie to jest już najwyższa terasa Wisły. Rzeka tej wielkości nanosiła dotąd bardzo różnorodne utwory, które występują nieregularnie i dlatego są bardzo trudne do kartowania i kontrolowania w wymiarze szczegółowym.

Rzecznik i profesor
Rzecznik prasowy Państwowego Instytutu Geologicznego (PIG) Mirosław Rutkowski w wypowiedzi dla TVN24 całą tę awarię starał się zbagatelizować. Stwierdził, że "Geologia tym razem nie odegrała tu żadnej roli. Taka awaria mogła się zdarzyć w każdym miejscu w kraju, niezależnie od budowy geologicznej". Tego samego dnia w Wiadomościach TVP powiedział on, że dokładne rozpoznanie geologiczne tego terenu wymagałoby wykonanie otworów badawczych co dwa metry, co jest niemożliwe!

Nie wyjaśnił, dlaczego jest to niemożliwe, jeżeli jest konieczne. Pod względem technicznym żaden problem. Owszem jest to niemożliwe prawdopodobnie ze względów finansowych, ale to już całkiem inna sprawa.

Nieco inne zdanie miał w tej sprawie dyrektor PIG prof. Jerzy Nawrocki, który w tym samym czasie wypowiadał się dla innych mediów. Jego zdaniem tego rodzaju inwestycja ziemna powinna być prowadzona pod stałym nadzorem państwowej służby geologicznej. Powołał się on na przykład Finlandii, gdzie tak się właśnie dzieje. Powiedział też, że instytucja, którą kieruje nie została zaangażowana do budowy II nitki metra. Po zalaniu stacji Powiśle wykonawca poprosił tylko o konsultacje w tej sprawie. Nawiązał on do standardów światowych przy tego rodzaju inwestycjach stwierdzając retorycznie, że "Na świecie są różne standardy". Podkreślił, że trzeba zbadać strukturę gruntu pod domami, w pobliżu, których zaistniało osuwisko. Powiedział, że podziwia specjalistów, "którzy potrafią powiedzieć w ciągu godziny, że fundamenty nie zostały naruszone". Z wypowiedzi tej należy domyślać się, że PiG podjąłby się zadania prowadzenia nadzoru geologicznego nad drążeniem warszawskiego metra. Prawdopodobnie nie doszłoby wtedy do obu tych awarii. Szczególnie, że tradycją robót geologicznych jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim obiektom budowlanym oraz związaną z nimi infrastrukturą. Pod tym względem środowisko to ma już blisko stuletnie doświadczenie.

Laureat
Przy tej okazji trzeba jeszcze raz wrócić do awarii na stacji Powiśle. Oto na zarzuty, że drążenie tunelu pod Wisłą nie jest prowadzone pod nadzorem górniczym, rzecznik prasowy wykonawcy powiedział, że nie jest to prawdą. Wykonawca posiada zatwierdzony plan ruchu na prowadzenie tych robót.

Jeżeli tak jest, to chciałoby się zapytać, jakie są w tej sprawie zalecenia, zarządzenia i dochodzenia Okręgowego Urzędu Górniczego w Warszawie? Jakie były zaniedbania i kto do nich dopuścił? Na stronach internetowych WUG panuje na ten temat głuche milczenie. Nadzór budowlany zażądał od wykonawcy metra przedstawienia oceny stanu technicznego zalanej części stacji metra Powiśle oraz przygotowania planu usunięcia skutków awarii. Wszystko to miało być wykonane w terminie do 30 września. Na stronach internetowych wykonawcy nie ma ani słowa na ten temat. Jak na ironię jest za to jest informacja, że Kapituła Konkursu Najwyższa Jakość Quality International 2012 po raz drugi przyznała Spółce Metro Warszawskie tytuł Laureata oraz godło Najwyższa Jakość Quality International w kategorii QI Service - Usługi Najwyższej Jakości - Usługi Przewozowe.

Łatwe i trudne metro
Pozostawiając specjalistom i odpowiednim urzędom wyjaśnienie przyczyn obu osuwiskowych awarii metra nie sposób nie zauważyć kilku ogólnych prawidłowości, jakie tu występują. Głębokie metro było zbyt kosztowne, technicznie, wielce ryzykowne i niezwykle trudne do wykonania, ze względu na kurzawkowy charakter występujących na tym poziomie warstw wodonośnych. Alternatywą stało się znacznie łatwiejsze i tańsze płytkie metro najczęściej wykonywane metodą wręcz odkrywkową.

Pierwsza jego nitka w pełni zdała egzamin z prowadzenia robót tą właśnie metodą. Zdawało się wszystkim, że druga nitka pójdzie równie gładko. Stałoby się tak, gdyby nie potrzeba przejścia przez Wisłę. Ta akurat technologia w przechodzeniu przez rzekę akurat najmniej się do tego nadaje. Być może, że przy niskich stanach wody w rzece oraz przy zastosowaniu ekranów uszczelniających wykop metra byłby możliwy. Takie ekrany to jednak dodatkowe koszta, dlatego prawdopodobnie z nich zrezygnowano. Wyliczono, że kolejne awarie nawet jak wystąpią to będą mniej kosztować niż takie ekrany. Być może, że rachunkowo tak to wygląda.

Pod względem technicznym może się okazać, że płytkie przejście przez Wisłę będzie niemożliwe bez specjalnej ochrony wyrobiska. Tą ochroną w strefie Wisły mogą być wyprzedzające wyrobisko boczne oraz stropowe i spągowe ekrany wodoszczelne. To kosztuje, ale daje jakieś szanse na uniknięcie dalszych niespodzianek. Mrożenie górotworu wchodzi w rachubę tylko przy głębokim przejściu metra przez Wisłę. Zachodzi obawa, że łatwe drążenie metra było do Wisły. Jak tak dalej pójdzie to jej przekroczenie przez tunel metra stosowaną dotąd metodą może okazać się w ogóle niemożliwe.

Kompromitacja
Wykonawca metra prezentuje dobrą minę do złej gry. Oświadcza, że zawsze panuje nad sytuacją, choć widać gołym okiem, że jest całkiem inaczej. Kolejna awaria metra i seria krytycznych na ten temat wypowiedzi fachowców ujawnia smutną prawdę, że nie jest to przypadek tylko reguła. Gorzej, bo reguła ta realizowana jest pod kontrolą najwyższych władz państwa, których siedziby od miejsca awarii mierzy się zaledwie w setkach metrów.

Czy nikogo w Ministerstwie Środowiska nie obchodzi jak w centrum stolicy wykonywana jest tego rodzaju inwestycja praktycznie bez nadzoru geologicznego i górniczego? Za nadzór ten ministerstwo to odpowiada w skali całego kraju, a tu tuż przy nim nie zauważa ono kolejnych wydarzeń. Owszem można powiedzieć, że pod względem przepisów wszystko da się wybronić. Czy jednak życie nie wymaga czegoś więcej niż stosowanie tylko przepisów? Czy podobnych wymagań nie można było zawrzeć w umowie z wykonawcą niezależnie od obowiązujących przepisów? Wszak wymagania te nie są z nimi sprzeczne...

Czy Ministerstwo Gospodarki nie może się bliżej zainteresować metodami górniczymi zastosowanymi do drążenia metra? Awaria ta jest kompromitacją nie tylko wykonawcy, i władz miasta jako inwestora, ale też całej stolicy i wszystkich władz państwowych. Jest to tym bardziej godne ubolewania, że tu w stolicy podejmuje się najważniejsze decyzje dotyczące polskiego górnictwa. Chciałoby się powiedzieć, że zanim poszczególni ministrowie ruszą na Śląsk rządzić polskim górnictwem, dobrze by było gdyby najpierw uporządkowali oni stosunkowo proste i łatwe do wykonania roboty związane z drążeniem stołecznego metra.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ważna inwestycje PGG pozwoli na odtworzenie bazy zasobowej

W ruchu Chwałowice kopalni ROW realizowana jest ważna inwestycja pozwalająca m.in. na realizację zapisów Umowy Społecznej.

Zapasy gazu w magazynach UE wynoszą 29 proc., w Polsce - ok. 48 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 29,3 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 42,7 proc. W magazynach znajduje się obecnie 334,43 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe.

Dynamiczny rozwój i wzrost przychodów kopalni Sierra Gorda – KGHM rozpoznaje wartość inwestycji w Chile w wysokości 504 mln USD

Rozpoznanie wartości inwestycji w Sierra Gorda w wysokości 504 mln USD to przełomowy moment w historii chilijskiej kopalni KGHM. Dzięki istotnej poprawie efektywności operacyjnej oraz kosztowej Sierra Gorda nie tylko pokryła historyczne straty, lecz również kontynuuje proces spłacania zobowiązań na rzecz KGHM. W latach 2021-2025 Sierra Gorda zwróciła Polskiej Miedzi blisko 1 mld USD.  

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.