Kraków: WSA oddalił skargi na uchwałę antysmogową

fot: ARC

Od stycznia 2014 r. do 10 listopada 2015 r. funkcjonariusze rudzkiej Straży Miejskiej przeprowadzili kontrolę 319 nieruchomości, ujawniając 126 nieprawidłowości z zakresu gospodarki odpadami komunalnymi, w tym spalania odpadów poza instalacjami do tego przeznaczonymi

fot: ARC

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił we wtorek (27 września) trzy skargi, jakie wpłynęły na tzw. uchwałę antysmogową sejmiku małopolskiego, zakazującą stosowania paliw stałych do ogrzewania w Krakowie.

Sąd uznał, że skargi były bezzasadne, a uchwała sejmiku została podjęta w granicach prawa.

Skargi dotyczyły przyjętej w połowie stycznia 2016 r. uchwały wprowadzającej na obszarze Krakowa całkowity zakaz palenia węglem, drewnem i innymi paliwami stałymi w kotłach, piecach i kominkach. Jako dopuszczalne do stosowania wskazane zostały paliwa gazowe oraz lekki olej opałowy. Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 września 2019 r.

Wyrok sądu jest nieprawomocny, stronom przysługuje odwołanie do NSA. Czwarta skarga została odrzucona ze względów formalnych - została złożona po terminie.

Autorzy skarg podnosili m.in., że wprowadzony przez małopolski sejmik zakaz stosowania paliw stałych narusza zasadę proporcjonalności i równości obywateli wobec prawa, zasadę swobody działalności gospodarczej, np. producentom instalacji grzewczych, ogranicza także prawo własności i swobodnego dysponowania swoimi nieruchomościami przez właścicieli. Argumentowali także m.in., że chcą mieć wolność wyboru paliw i stosowania np. ekogroszku.

Sąd uznał, że przy podejmowaniu uchwały wymagania prawa zostały spełnione w stopniu niezbędnym, a sam proces został poprzedzony konsultacjami społecznymi, podczas których zdecydowana większość społeczeństwa opowiedziała się za wprowadzeniem ograniczeń.

Zdaniem sądu uchwała zachowuje konstytucyjną zasadę proporcjonalności i równego traktowania, ponieważ w miejsce sprzecznych interesów chroni dobro wyższe, jakim jest zdrowie i życie społeczeństwa, a nie interes ekonomiczny. Nie różnicuje również sytuacji prawnej obywateli i poddaje wszystkich równym wymogom. Nie narusza też swobody działalności gospodarczej, ponieważ nie wprowadza zakazu handlu instalacjami grzewczymi.

Nie można także - zdaniem sądu - mówić o naruszeniu prawa własności i ograniczeniu możliwości korzystania z nieruchomości, ponieważ przepisy uchwały nie zostają wprowadzone w sposób nagły i właściciele mogą się do nich odpowiednio i w odpowiednim czasie przygotować. Termin obowiązywania uchwały od 1 września 2019 roku zdecydowanie łagodzi jej skutki - podkreślił sąd. Stwierdził także, że skarżący nie wykazali, by ekogroszek był paliwem ekologicznym, a z opracowań wynika, że nie jest.

Jako strony w postępowaniu oprócz sejmiku województwa małopolskiego występowali także przedstawiciele Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, Krakowskiego Alarmu Smogowego i przedstawiciele Gminy Miasta Krakowa. Wszyscy wnosili o oddalenie skarg. Jak podkreślali, złożone skargi to już druga próba doprowadzenia do unieważnienia zakazu stosowania paliw stałych w Krakowie.

- To jest niewątpliwie duży krok w kierunku wdrożenia czystego powietrza w Krakowie, bo oddalenie tych skarg oznacza, że to tempo likwidacji palenisk nie ulegnie wyhamowania, a myślę, że wręcz przyspieszy. Oczywiście pewnie to nie jest koniec postępowania, ale jesteśmy dużo mocniejsi niż byliśmy - powiedział PAP po wyroku sądy przewodniczący Rady Miasta Krakowa Bogusław Kośmider.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.