Kraków: do poniedziałku można rozliczyć dotację na wymianę pieca

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ludzie palą węglem, bo to najtańsze paliwo...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jeszcze tylko do poniedziałku krakowianie, którzy w tym roku otrzymali dotację na wymianę pieca z węglowego na ekologiczny, mogą rozliczyć wykonaną inwestycję. Ci, którzy rozliczą się po tym terminie, nie otrzymają przelewów środków przyznanych w ramach dotacji.

- 10 października to bardzo ważna data. Po tym terminie będzie problem z przelaniem przyznanych środków. Niestety doświadczenia ubiegłych lat pokazują, że nie wszyscy krakowianie pamiętają o wyznaczanych terminach rozliczeń - poinformowała dyrektor Wydziału Kształtowania Środowiska UMK Ewa Olszowska-Dej.

Wszyscy, którzy w tym roku otrzymali dotację na wymianę paleniska, muszą - zgodnie z umową - do 10 października rozliczyć wykonaną inwestycję. W przypadku braku możliwości zrealizowania inwestycji z przyczyn niezależnych od wnioskodawcy, również należy do 10 października złożyć wniosek o aneksowanie umowy z możliwością realizacji inwestycji w 2017 r.

We wrześniu mieszkańcy Krakowa złożyli rekordową liczbę wniosków - 631. W tym samym miesiącu rok temu wniosków o dotacje było 200.

- Liczby te wskazują na znaczny wzrost zainteresowania procesem wymiany pieców węglowych i palenisk. To zainteresowanie jest spowodowane funkcjonowaniem Programu Ograniczania Niskiej Emisji dla Krakowa (PONE) i Lokalnego Programu Osłonowego (LPO) - zaznaczyła Ewa Olszowska-Dej.

W tym roku, do końca września, miasto udzieliło 3,6 tys. dotacji na wymianę palenisk i przyjęło 3,5 tys. nowych wniosków o udzielenie dotacji. Tegoroczne koszty wymian to blisko 77 mln zł. Taki stan realizacji Programu Ograniczenia Niskiej Emisji oznacza likwidację w 2016 r. 5,1 tys. pieców i kotłowni oraz 1,3 tys. palenisk na przełomie roku 2016 i 2017.

Od 1995 r. w mieście zlikwidowano ponad 26 tys. pieców i 5 tys. kotłowni węglowych. Do wymiany zostało jeszcze ok. 17 tys. palenisk.

Olszowska-Dej przypomniała, że tylko w tym roku dotacja na wymianę palenisk wynosi 100 proc. W przyszłym roku - zgodnie z uchwałą Rady Miasta Krakowa - wysokość dotacji będzie obniżona i wyniesie 80 proc.

Właściciele gospodarstw, którzy ponoszą zwiększone koszty grzewcze lokalu, związane z trwałą zmianą systemu ogrzewania opartego na paliwie stałym na jeden z systemów proekologicznych, mogą korzystać z Lokalnego Programu Osłonowego, którego operatorem jest Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.

O dopłatę mogą się ubiegać rodziny, w których dochód na jedną osobę nie przekracza 2 313 zł, oraz osoby samotnie gospodarujące, których dochód nie przekracza 3 170 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.