Kopex-PBSz: kim są ofiary tragedii w Wesołej?

fot: Andrzej Bęben/ARC

18 osobom udzielono w piątek pomocy medycznej, a 6 z nich przebywa jeszcze w szpitalu.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nie ujawniono na razie, kim byli pracownicy Przedsiębiorstwa Budowy Szybów, którzy zginęli w poniedziałek (26 sierpnia) o świcie w szybie Piotr, gdy przygniótł ich spadający na głębokość 320 m kabel energetyczny. - Zawiadamiamy rodziny ofiar. Wcześniej nie chcielibyśmy konkretyzować, ile lat mieli górnicy, kogo osierocili - powiedział nettg.pl Marek Pogorzelski z firmy SJ Consulting w Warszawie, za której pośrednictwem z mediami kontaktuje się grupa Kopex (PBSz jest w niej jednym z największych przedsiębiorstw).

Do wypadku doszło po godz. 4 rano w ruchu Wesoła kopalni Mysłowice-Wesoła w Katowickim Holdingu Węglowym. O godz. 4.20 główny dyspozytor dostał wiadomość, że zerwał się ważący kilka ton odcinek kabla energetycznego i spadając w dół przygniótł czterech pracowników PBSz, pracujących na wierzchu klatki szybowej, 320 m pod ziemią w zachodnim przedziale szybu Piotr. Po natychmiastowej akcji ratunkowej o godz. 6.43 wydobyto na powierzchnię rannego górnika, który z licznymi złamaniami, w ciężkim stanie trafił pod opiekę specjalistów ze szpitala wojewódzkiego św. Barbary w Sosnowcu. - Pacjent ma obrażenia typu zmiażdżeniowego - powiedział Czesław Kijonka, ordynator Izby Przyjęć w sosnowieckiej urazówce.

Wojciech Jaros, rzecznik KHW ujawnił, że gdy ratownicy dotarli do ofiar wypadku, jeden z nieżyjących górników wisiał zapięty w specjalne szelki bezpieczeństwa używane przy robotach w rurze szybowej. Ciało drugiej z ofiar leżało na głowicy klatki szybowej. Nie wiadomo, gdzie znajdował się trzeci z górników, którzy zginęli tragicznie wskutek obluzowania się i upadku kilkutonowego kabla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.