Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

25.76 PLN (-1.42%)

KGHM Polska Miedź S.A.

326.20 PLN (+1.27%)

ORLEN S.A.

145.48 PLN (+1.49%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.31 PLN (+0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.30 PLN (-1.13%)

Enea S.A.

20.30 PLN (+0.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.20 PLN (-0.93%)

Złoto

4 549.55 USD (+1.43%)

Srebro

76.50 USD (+3.16%)

Ropa naftowa

104.80 USD (-5.53%)

Gaz ziemny

3.04 USD (-2.44%)

Miedź

6.35 USD (+2.51%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

25.76 PLN (-1.42%)

KGHM Polska Miedź S.A.

326.20 PLN (+1.27%)

ORLEN S.A.

145.48 PLN (+1.49%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.31 PLN (+0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.30 PLN (-1.13%)

Enea S.A.

20.30 PLN (+0.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.20 PLN (-0.93%)

Złoto

4 549.55 USD (+1.43%)

Srebro

76.50 USD (+3.16%)

Ropa naftowa

104.80 USD (-5.53%)

Gaz ziemny

3.04 USD (-2.44%)

Miedź

6.35 USD (+2.51%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Kopalnie są winne powodziom? Górnicza walka z wielką wodą - rozmowa z Markiem Uszko

Uszko marek GAL

fot: Jarosław Galusek

Na poprawę bezpieczeństwa pracy Kompania Węglowa do 2015 roku powinna przeznaczyć 4,7 mld zł - podkreśla Marek Uszko

fot: Jarosław Galusek

- Nie uciekamy od odpowiedzialności, ale to nie tak, że wszystkiemu jest winne górnictwo. Poza Śląskiem powódź wyrządziła nie mniejsze szkody, a tam przecież nie wydobywa się węgla - mówi Marek Uszko, wiceprezes Kompanii Węglowej w rozmowie z Tomaszem Głogowskim na łamach "Gazety Wyborczej".

 

Tomasz Głogowski: Ostatnia powódź pokazała, że część mieszkańców Śląska za to, co się stało, obwinia kopalnie, w tym te należące do Kompanii Węglowej. Wszystko przez szkody górnicze i obniżenia terenu. Grupa mieszkańców Bierunia szykuje nawet pozew przeciwko kopalni Piast. Czy pretensje ludzi są uzasadnione?

 

Marek Uszko, wiceprezes Kompanii Węglowej: W przypadku takich tragedii zawsze szuka się winnych. Rozumiemy żal i rozgoryczenie osób, które często straciły dorobek całego życia. Proszę jednak wierzyć, że górnictwo zrobiło bardzo dużo, by skutki kataklizmu były jak najmniejsze. Na 81 przepompowni działających na terenach Kompanii tylko 5 zostało w trakcie powodzi unieruchomionych, stało się tak z przyczyn technicznych. Kopalnie naszej spółki dokupiły 43 nowe pompy oraz wypożyczyły 22 pompy, które zostały natychmiast zainstalowane w najbardziej zagrożonych rejonach. Dotychczas na walkę z powodzią wydaliśmy ponad 10 mln zł.

 

Przykro nam, że grupa mieszkańców Bierunia kieruje pozew przeciwko kopalni "Piast", bo doskonale wiemy, ile jej dyrekcja i pracownicy włożyli pracy w zwalczanie skutków kataklizmu. Powodem powodzi w Bieruniu było przede wszystkim wylanie rzeki Gostynki, bo nie wybudowano w tym rejonie wałów. A obniżenie terenu zapobiegło rozlaniu wody na znacznie większym obszarze. Wiem, że to tłumaczenie nie zrekompensuje strat i goryczy mieszkańców. Ale pamiętajmy, że na ten teren wylało się ponad 30 mln m sześc. wody. Z danych meteorologicznych wynika, że tylko w rejonie Katowic od 15 do 17 maja opady przekroczyły o ponad 200 proc. przeciętną sumę miesięcznych opadów przypadających na maj.

 

Kopalnie płacą wiele podatków i opłat eksploatacyjnych. Czy gminy wykorzystują choć część tych pieniędzy na rekultywację terenu, tak by nie dochodziło do podtopień i zalań? Może gminom wygodnie jest przerzucić odpowiedzialność na górnictwo?

 

- Gminy dostają od kopalń ogromne pieniądze, a o tym, jak je wydają, najlepiej opowiedzą mieszkańcy. Zgodnie z prawem geologicznym i górniczym jesteśmy zobowiązani uiszczać tzw. opłatę eksploatacyjną. Od 2003 r. do I kw. 2010 r. Kompania wpłaciła z tego tytułu ponad 605 mln zł, z czego do gmin wpłynęło ponad 363 mln zł. Dodatkowo nasza spółka uregulowała wobec gmin wszystkie zaległe zobowiązania z tytułu opłaty eksploatacyjnej niewpłaconej przez byłe spółki węglowe w wysokości 498 mln zł. A zatem tylko z opłaty eksploatacyjnej gminy górnicze dostały od Kompanii w tym okresie ponad 861 mln zł. Np. do budżetu Bierunia rocznie wpływa z tego tytułu 8 mln zł. To swoista rekompensata za uciążliwości wywołane prowadzoną podziemną eksploatacją górniczą. Naszym zdaniem do gmin powinien trafiać większy procent tych opłat. Teraz dostają 60 proc., a pozostałe 40 proc. wpłacane jest do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

 

Czy można unikać skutków eksploatacji na powierzchni? Przy stosowanej u nas technologii to chyba niemożliwe?

 

- Ma pan rację. Bez względu na to, czy będziemy mówić o górnictwie odkrywkowym, czy głębinowym, skutki eksploatacji górniczej będą widoczne na powierzchni. Chodzi o to, by były jak najmniejsze. W prawie górniczym i geologicznym położono szczególny nacisk na należytą współpracę przedsiębiorcy górniczego z szeroko rozumianym otoczeniem. Samorząd może zatem wpływać na zakres prac i sposób ich prowadzenia na terenie gminy. I proszę mi wierzyć, że zarząd Kompanii Węglowej do tych opinii przykłada bardzo dużą uwagę. Nigdy nie działamy wbrew społeczności lokalnej.

 

Jak górnictwo powinno chronić się przed pozwami o odszkodowanie? Może jakieś dodatkowe ubezpieczenia, albo specjalna umowa z mieszkańcami?

 

- Nie unikniemy wniosków o naprawę szkód górniczych. Od 2003 r,, czyli od momentu powołania Kompanii, na naprawę szkód górniczych przeznaczyliśmy 1,1 mld zł. Aż w 84 proc. spraw dochodzi do zawarcia ugód z poszkodowanymi - wtedy naprawiamy uszkodzone budynki. Nie uciekamy od odpowiedzialności. Ale to nie tak, że wszystkiemu jest winne górnictwo, jak to się często przedstawia. Poza Śląskiem powódź wyrządziła nie mniejsze szkody, a tam przecież nie wydobywa się węgla.

 

Kopalnie też ucierpiały podczas powodzi. Gdzie było najgorzej?

 

- Zalanych zostało 2,5 tys. ha terenów górniczych, najwięcej wokół KWK Piast (aż 1,5 tys. ha). W niektórych kopalniach zmuszeni byliśmy ograniczyć wydobycie i sprzedaż węgla. Mimo tych trudności praktycznie wszystkie kopalnie oddelegowały część załogi do akcji przeciwpowodziowej. Na zalane tereny dostarczaliśmy paliwo, pompy i agregaty zasilające, worki, piasek i kamień do umacniania wałów.

 

Powódź pokazała nam, że chcąc przeciwdziałać jej skutkom, musimy mieć większe możliwości prawne niż obecnie. Bo cóż z tego, że od kilku lat chcemy uregulować potok Chudowski w Przyszowicach. Posiadamy niezbędne projekty i dokumentację, mamy zagwarantowane środki finansowe na wykonanie tego zadania. Ale niezrozumiały dla nas opór kilku mieszkańców, którzy są właścicielami pobliskich działek, uniemożliwia regulację tego potoku. Prawo własności kilku mieszkańców Przyszowic jest w tym wypadku ponad dobro ogółu. Takich spraw jest więcej. Wierzę jednak, że i te przeszkody uda się w przyszłości pokonać.

 

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak przygotować się do przyszłej emerytury, czyli dłuższa praca się opłaca

Do emerytury warto się przygotować. Zanim złoży się wniosek emerytalny można poznać prognozowaną wysokość kwoty, która będzie co miesiąc wpływała na konto emeryta. To ważne, by decyzję o zakończeniu aktywności zawodowej podejmować świadomie. Osiągnięcie wieku emerytalnego wcale nie oznacza rezygnacji z pracy. Wręcz przeciwnie – dłuższa praca się opłaca, bo każdy rok aktywności zawodowej to wzrost świadczenia o 8-12 proc.

Niemal połowa polskich "zetek" i millenialsów żyje od wypłaty do wypłaty

Niemal połowa, bo 41 proc. "zetek" i 46 proc. millenialsów w Polsce żyje od wypłaty do wypłaty; to wynik lekko wyższy niż na świecie, gdzie średnia wyniosła po 47 proc. - wynika z badania firmy doradczej Deloitte. Z kolei polscy młodzi częściej narzekają na dostępność mieszkań.

Zielony Ład i referendum. Warszawa usłyszała o postulatach demonstrujących

W Warszawie zakończyła się manifestacja, w której uczestniczyli pracownicy wszystkich branż - od przemysłu ciężkiego po edukację i ochronę zdrowia. Demonstrujący sprzeciwiają się likwidacji miejsc pracy, wysokim cenom prądu, unijnemu programowi Zielony Ład.

Katowice ogłosiły przetargi na 10 parków kieszonkowych

Jeszcze w tym roku przestrzeń Katowic wzbogaci się o 10 parków kieszonkowych – miasto ogłosiło przetargi na ich realizację.