Kontrola skarbowa ponownie uderza w mafię paliwową
fot: ARC
Ropa tanieje na giełdach, ale nie na stacjach benzynowych
fot: ARC
Kontrola skarbowa ponownie uderza w mafię paliwową; od poniedziałku na granicy polsko-litewskiej i od wtorku na granicy zachodniej intensywnie kontrolowane są cysterny wwożące paliwo - informuje MF. Cel to dalsze ograniczenie wyłudzeń podatku VAT.
Akcja - według informacji resortu - prowadzona jest przez kontrolę skarbową we współpracy z Służbą Celną, Strażą Graniczną i Policją.
- Wzmożone działania zmierzają do dalszego ograniczenia wyłudzeń podatku VAT w obrocie paliwem i zatrzymania wykorzystywanego w tym celu mechanizmu "znikającego podatnika". "Znikający podatnik" pomimo wystawiania faktur i deklarowania należnego podatku VAT nie wpłaca go do budżetu, powodując wielomiliardowe straty Skarbu Państwa. W czasie prowadzonych kontroli ustala się faktycznych odbiorców przewożonych paliw, a następnie sprawdza się, czy należny od sprzedaży podatek VAT jest wpłacany przez firmy wprowadzające paliwo na polski rynek - wyjaśnia MF.
Według resortu poprzednie takie akcje, przeprowadzone w czerwcu oraz we wrześniu, "przyniosły bardzo dobre rezultaty". - Na 118 wszczętych kontroli - według szacunkowych danych - niezapłacony podatek VAT wyniósł 450 mln zł, na poczet którego zabezpieczono majątek o wartości prawie 90 mln zł - podaje resort.
MF przypomina też, że w połowie listopada na stronach internetowych Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Gospodarki ukazał się list ostrzegawczy skierowany do wszystkich podatników dokonujących obrotu paliwami o zagrożeniu oszustwami w zakresie podatku VAT zidentyfikowanymi w tej branży.
Chodzi przede wszystkim o unikanie zapłaty lub wyłudzanie nienależnego zwrotu VAT, ale w grę wchodzą też nadużycia związane z akcyzą, gromadzeniem zapasów obowiązkowych, czy realizacją tzw. Narodowego Celu Wskaźnikowego.
W liście wskazano, że przedsiębiorcy zajmujący się obrotem paliwami ciekłymi są szczególnie narażeni na oszustwa podatkowe związane z VAT, powinni zatem zachować szczególną ostrożność. Ministerstwo ostrzegło też, że mechanizm wyłudzenia może godzić w rzetelnych podatników. Mogą oni bowiem stracić prawo do odliczenia podatku VAT naliczonego przy nabyciu towarów.
Resort wymienił w liście najczęściej powtarzające się cechy transakcji, które prowadzą do wyłudzenia VAT. Zwykle dostawcą towaru jest nowo powstała firma (w latach 2012-2014), a jej właścicielem lub reprezentantem jest osoba młoda lub w wieku 50-60 lat bez doświadczenia w branży. Często jest to obcokrajowiec (pochodzący spoza UE), z którym utrudniony lub niemożliwy jest bezpośredni kontakt.
Według MF firma taka często zmienia siedzibę bez zgłoszenia jej nowego adresu do urzędu skarbowego i organu rejestrowego. Ponadto, szczególnie przy dużej skali działalności, podmiot prowadzi działalność w tzw. wirtualnym biurze lub w wynajętym mieszkaniu. Dostawcy i odbiorcy w łańcuchu dostaw często zmieniają się bez żadnego ekonomicznego uzasadnienia, a liczba pośredników jest wyjątkowa duża.
Podejrzenie przedsiębiorcy powinien też wzbudzić rabat większy niż ok. 200 zł/1000 litrów od ceny rafineryjnej, oferta wyłącznie z dostawą do odbiorcy, zwrot kosztów transportu przy odbiorze własnym (z uwagi na brak infrastruktury i środków transportu), inne miejsce odbioru zamówionego paliwa niż siedziba bądź stałe miejsce prowadzenia działalności gospodarczej sprzedawcy. Niepokojące powinny być też stosunkowo krótkie terminy płatności, biorąc pod uwagę rozmiar transakcji.