Konin: Decyzja o dymisji zarządu trafiła do ABW
fot: ARC
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ma sprawdzić legalność działań rady nadzorczej, która odwołała trzech członków zarządu KWB Konin
fot: ARC
Związkowcy z konińskiej kopalni węgla brunatnego czekają na decyzje ministra Skarbu Państwa, aby przywrócił na stanowiska zdymisjonowanych członków zarządu. Rada Nadzorcza Kopalni Węgla Brunatnego odwołała trzech z pięciu jego członków. Legalność działań rady sprawdzić ma Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego – poinformował portal naszemiasto.pl
Obecnie zarząd kopalni jest dwuosobowy. W jego skład wchodzi prezes Sławomir Mazurek i dyrektor do spraw produkcji Roman Tomaszewski. Na pozostałe stanowiska mają być ogłoszone konkursy.
- Nieoficjalnie mówi się, że część zarządu była nielojalna wobec prezesa. Najwięcej kontrowersji wzbudziło zwolnienie Jacka Slaniny, dyrektora do spraw pracowniczych. Jest on wybierany przez załogę. Dlatego według Józefa Pindrasa, przewodniczącego Związku Zawodowego Górników w KBW, doszło do naruszenia prawa przez radę nadzorczą – pisze naszemiasto.pl
Poseł Elżbieta Streker-Dembińska powiedziała, że złożyła zawiadomienie do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o zbadanie czy zwolniono zarząd zgodnie z prawem. Katarzyna Koniecpolska - Wróblewska, rzecznik ABW twierdzi, że wszystkie zawiadomienia kierowane do Agencji są szczegółowo sprawdzane. – Jeśli Agencja nie będzie kompetentna to przekaże sprawę do właściwych organów – mówi Katarzyna Koniecpolska -Wróblewska.
W przypadku kopalni wydaje się, że o przywróceniu na stanowiska nie ma już mowy. Józef Pindras zwraca uwagę, że zmian dokonano w czasie zapowiadanej prywatyzacji zakładu. – To zły sygnał płynący z zakładu. Prosiliśmy radę, aby nie podejmowała teraz takich decyzji. Przecież jesteśmy w trakcie prywatyzacji, za parę miesięcy to wszystko będzie bez znaczenia – mówi Józef Pindras.