Konflikt płacowy w górnictwie: Nadzieja w mediatorze

Sierpien 80 Demo 10 TON

fot: Jarosław Tondos

Nie widać końca płacowego konfliktu w branży górniczej

fot: Jarosław Tondos

Strajk staje się coraz bardziej realny, choć zarówno górnicy, jak prezesi spółek górniczych oraz rząd chcieliby go uniknąć. Ma im w tym pomóc wyznaczony przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej mediator. Został nim doświadczony w mediacjach płacowych z górnikami Michał Kuszyk, wiceprzewodniczący Rady Ochrony Pracy oraz wiceprezydent Konfederacji Pracodawców Prywatnych - napisał \"Dziennik Zachodni\".

Przypomnijmy, że Kuszyk z wykształcenia jest psychologiem.  W swoim czasie pracował jako główny psycholog w miedziowym gigancie KGHM. Uczestniczył też - bez powodzenia - w mediacjach podczas zeszłorocznych gorących konfliktów w KGHM. Sylwetkę najsłynnniejszego w Polsce mediatora opublikowaliśmy w portalu nettg.pl.

- Mediacje zaczynamy w przyszłym tygodniu. Może zaczniemy od pułapu 7 proc., bo takie podwyżki dostali ostatnio szefowie górniczych spółek - zastanawia się Dominik Kolorz, szef górniczej \"Solidarności\".

Podwyżki prezesów wynikające automatycznie z ustawy kominowej wywołały wściekłość premiera Donalda Tuska, który niezwykle ostro skomentował ten fakt podczas konferencji prasowej w miniony wtorek. W obliczu takich informacji trudno rządowi znaleźć argumenty przekonujące związkowców, że dla górników na wzrost płac nie ma pieniędzy.

Poza tym podwyżka dla szefów, choć spowodowana ustawą, zbiegła się z inicjatywą oszczędnościową rządu i zamrożeniem płac urzędników państwowych, co ma dać w skali roku ponad 5 mln złotych oszczędności. W tym samym czasie minister skarbu Aleksander Grad zapowiedział, że odwoła każdy zarząd spółki Skarbu Państwa, który sprzeniewierzy się dyscyplinie finansowej. Czy taką przestrogę otrzymają szefowie górniczych spółek? - pyta \"Dziennik Zachodni\".
W czwartek wieczorem, tuż przed piątkowymi rozmowami górniczego Zespołu Trójstronnego w Warszawie Ministerstwo Skarbu wyraźnie łagodziło wypowiedzi Grada. Ogłoszono, że nie ma nakazu zamrażania płac a decyzja należy od rady nadzorczej.

Czwartowa \"Rzeczpospolita\" poinformowała, że w poniedziałek mają się znaleźć na dywaniku u premiera Tuska. - Szef nie otrzymał żadnego zaproszenia na spotkanie z premierem - dementuje prasowe informacje Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii Węglowej - podał \"DZ\".

Niewątpliwie rządowi, który boryka się z wieloma problemami, bardzo zależy na spokoju w kopalniach. Jednak jeszcze bardziej powinno mu zależeć na restrukturyzacji branży i dofinansowaniu inwestycji w górnictwie - napisał \"Dziennik Zachodni\".

Tymczasem walka górników o podwyżki podsycana przez widowiskowe akcje \"Sierpnia 80\" rozgrzewa do wściekłości inne grupy zawodowe, które w dobie kryzysu i oszczędzania muszą liczyć się ze zwolnieniami, a nie wzrostem wynagrodzeń.

\"Sierpień 80\", który w swych żądaniach jest najbardziej radykalny, do niedawna żądał 14 procentowych podwyżek. Już tydzień temu portal nettg.pl poinformował jako pierwszy, że związek rezygnuje z wygórowanych roszczeń: - W imię kompromisu stoimy na stanowisku 6 proc. podwyżki, 10 zł dodatku do przepracowanej dniówki oraz podwyższenia deputatu węglowego do ośmiu ton - przypomina Bogusław Ziętek, przewodniczący \"Sierpnia 80\". - Podwyżki w górnictwie są możliwe i z ich powodu z pewnością Kompania Węglowa nie upadnie - twierdzi Ziętek

Zdaniem posła Grzegorza Dolniaka, wiceprzewodniczącego klubu parlamentarnego PO, sytuacja w górnictwie nie jest obecnie zła i od zarządów spółek zależy na jakie wydatki mogą sobie pozwolić. - O inwestycjach i ewentualnych podwyżkach powinien decydować rachunek ekonomiczny - mówi Dolniak.

Do tej pory Kompania proponowała najpierw 5 proc. podwyżki, a potem 1,2 proc. Nie wiadomo jaka cyfra padnie podczas negocjacji.

- Będziemy dążyć do kompromisu - obiecuje Zbigniew Madej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

JSW zakłada odejście 4248 pracowników i produkcję 13,3 mln ton węgla

Jastrzębska Spółka Węglowa zaktualizowała Plan Techniczno-Ekonomiczny na 2026 rok. Spółka zakłada produkcję 13,3 mln ton węgla, w tym ponad 11,2 mln ton węgla koksowego. Plan przewiduje również około 1,9 mld zł nakładów inwestycyjnych w samej JSW oraz 2,4 mld zł na poziomie całej Grupy Kapitałowej.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Jastrzębska Spółka Węglowa kończy prace nad programem naprawczym. Co to oznacza dla pracowników?

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała na portalu pracownika, że znajduje się na końcowym etapie prac nad programem naprawczym na lata 2026–2035. Jego celem ma być trwała poprawa sytuacji finansowej i operacyjnej Grupy JSW.