Konferencje: przy Wiejskiej o węglu bez kompleksów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jeśli Unia Europejska przegrywa walkę konkurencyjną, to właśnie dlatego, że brakuje w niej inżynierów i techników - powiedział Jerzy Buzek odbierając diamentową nagrodę.

fot: Andrzej Bęben/ARC

O skutkach, jakie niesie pakiet energetyczno-klimatyczny UE i możliwościach przeciwdziałania jego konsekwencjom dyskutowali uczestnicy konferencji "Gospodarka niskoemisyjna, węgiel kamienny - realia polskie" zorganizowanej we wtorek 6 listopada przez Komisję Gospodarki Narodowej Senatu RP we współpracy ze spółkami węglowymi: Katowickim Holdingiem Węglowym, Kompanią Węglową, Jastrzębską Spółką Węglową oraz Tauronem Polską Energią.

Konferencja jest trzecim z kolei spotkaniem zorganizowanym przez Komisję Gospodarki, które dotyczyły paliw. Dwie pierwsze konferencje poświęcono gazowi łupkowemu i węglowi brunatnemu.

Gości przywitał senator Marek Ziółkowski, przewodniczący Komisji Gospodarki Narodowej. Pierwszy z prelegentów, prof. Jerzy Buzek przekonywał, iż od pakietu odejść się nie da, a próby jego renegocjacji politycznie mogą przynieść Polsce więcej szkody niż jego skutki. Zamiast kontestować pakiet powinniśmy się skoncentrować na działaniach, które nie dopuszczą do zaostrzenia jego zapisów, a atutem Polski powinny być nowe technologie, wśród których ważne miejsce zajmuje CCS.

Analizę skutków wejścia w życie pakietu klimatycznego w oparciu o raporty McKinsey'a i EnergySys zaprezentowali Małgorzata Mika z Ministerstwa Gospodarki i Herbert Leopold Gabryś, były podsekretarz stanu w Ministerstwie Przemysłu i Handlu.

Drugi panel, dotyczący stanu obecnego i perspektyw górnictwa węgla kamiennego w Polsce, zainicjował prof. Antonii Tajduś, były rektor Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, który na wstępie swojego wystąpienia stwierdził, że nie wierzy w negatywny wpływ dwutlenku węgla na środowisko. Profesor wskazał, że w ostatnich czterech latach globalne zużycie węgla wzrosło o ok. 80 proc.

O planach rozwojowych spółek węglowych związanych m.in. ze zwiększeniem efektywności energetycznej oraz wykorzttaniem takich możliwości jak spalanie metanu czy podziemne zgazowanie węgla mówili prezesi: Joanna Strzelec-Łobodzińska i Roman Łój, a Jarosław Zagórowski, prezes JSW wskazywał, że historie rozwoju UE związana jest z węglem i pytał retorycznie, czy rezygnując z tego paliwa chcemy cofnąć się w rozwoju o dziesięciolecia.

O aspekcie środowiskowym, dotyczącym węgla jako stałego elementu biosfery Ziemi mówił dr hab. Mirosław Nakonieczny z Uniwersytetu Śląskiego, a problem kontekstu globalnego cieplejszego klimatu zaprezentuje prof. Jacek Jania z Komitetu Badań Polarnych PAN.

Trzeci panel konferencji koncentrował się będzie na problemach transformacji sektora energetycznego. Głos zabiorą miedzy innymi Dariusz Lubera, prezes Tauron Polska Energia oraz Marek Ściążko, dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?