Konferencje: potencjał górniczych odpadów

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wanda Galikowska-Kopacka przybliżyła możliwości dofinansowania procesu rekultywacji terenów poprzemysłowych ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Co się pali na hałdzie, jak zrobić na tym biznes i skąd wziąć pieniądze na inwestycje - dowiedzieliśmy się na konferencji Polskiej Izby Ekologii

Odpady i rekultywacja terenów poprzemysłowych, zwłaszcza pogórniczych. Prawo. Technologie. Finanse - to temat konferencji zorganizowanej w poniedziałek, 23 czerwca, w Katowicach przez Polską Izbę Ekologii. Patronem honorowym konferencji był m.in. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, a partnerami medialnymi - Trybuna Górnicza i portal górniczy nettg. pl.

- Kiedy mówimy dzisiaj, że po transformacji ustrojowej, a w szczególności po wejściu do Unii Europejskiej Polska dokonała imponującego postępu w ochronie środowiska, to bez wątpienia dokonała go w ochronie powietrza, gospodarce wodno-ściekowej i na wielu innych polach, natomiast z odpadami mamy pewien kłopot - powiedział na wstępie Czesław Śleziak.

Przewodniczący rady Polskiej Izby Ekologii zwrócił uwagę na rozbicie ustawodawstwa w tym zakresie.

- W tych kilkunastu ustawach i kilkuset rozporządzeniach nikt się już nie wyznaje. Jak ma to kontrolować przedsiębiorca, skoro prawnicy ochrony środowiska mają z tym kłopoty? Czy istnieje możliwość syntezy tego prawa? Może czas by wrócić do pomysłu ustawy-matki, która wyciągnęłaby przed nawias wszystkie najważniejsze sprawy związane z ochroną środowiska? - pytał Czesław Śleziak.

Pytania, choć rzeczowe, pozostały bez odpowiedzi. Prelegenci skoncentrowali się na dostarczeniu słuchaczom wiedzy praktycznej, m.in. jak sięgnąć po środki na rekultywację zdegradowanych terenów poprzemysłowych, których na Śląsku i w Zagłębiu nie brakuje.

Pięć priorytetów
- Od 1992 do 2013 r. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zawarł 217 umów na likwidację szkód górniczych. W formie dotacji przeznaczono 1,6 mld zł. Łączny koszt zrealizowanych przedsięwzięć przekroczył 3,2 mld zł. W roku 2014 mamy pięć programów priorytetowych: ochrona i zrównoważone gospodarowanie zasobami wodnymi, racjonalne gospodarowanie odpadami i ochrona powierzchni ziemi, ochrona atmosfery, ochrona różnorodności biologicznej i funkcji ekosystemów oraz tzw. programy międzydziedzinowe - wyjaśniła Wanda Galikowska-Kopacka z NFOŚiGW.

Na każdy z tych programów składają się programy szczegółowe. I tak dla gospodarowania odpadami i ochroną powierzchni ziemi istnieją trzy programy: "bomby ekologiczne", rekultywacja terenów zdegradowanych i składowisk odpadów komunalnych oraz geologia i geozagrożenia. Każdy z nich ma szczegółowo określone zasady, dotyczące zakresu dotacji czy pożyczek preferencyjnych, beneficjentów i warunki, które musi spełniać.

Na zmniejszenie uciążliwości wynikających z wydobycia kopalin w latach 2014-2018 NFOŚiGW planuje wydać w formie bezzwrotnych form finansowania niemalże 302 mln zł.

Z wnioskiem do Funduszu
Równoległe działania z zakresu wspierania przedsięwzięć związanych z gospodarką odpadami i rekultywacją prowadzi Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Jak zatem uzyskać dofinansowanie? Podstawowym warunkiem ubiegania się o środki WFOŚiGW jest złożenie w określonym terminie kompletnego wniosku o dofinansowanie (szczegóły na stronie internetowej Funduszu - www.wfosigw.katowice.pl).

Katowicki Fundusz udziela dofinansowania na wspieranie działań proekologicznych podejmowanych przez administrację publiczną, przedsiębiorców, instytucje i organizacje pozarządowe. Wnioskodawcą może być wyłącznie inwestor bezpośredni, posiadający tytuł prawny do dysponowania nieruchomością.

Na liście przedsięwzięć priorytetowych, planowanych do dofinansowania ze środków WFOŚiGW w Katowicach na 2014 r. z zakresu gospodarki odpadami i ochrony powierzchni ziemi, znalazły się: ograniczanie obciążenia środowiska odpadami, zapewnienie bezpiecznego dla środowiska składowania odpadów, rewitalizacja terenów poprzemysłowych i zdegradowanych. Wśród form dofinansowania uwzględniono dotacje, preferencyjne pożyczki, częściowe umorzenie pożyczek, dopłaty do oprocentowanych kredytów bankowych.

Wszystko przez piryt
Na chemiczne skutki oddziaływania składowisk odpadów górnictwa węgla kamiennego zwrócił uwagę w swoim wykładzie dr hab. Andrzej Misiołek, senator RP.

- Eksploatacja 1 t węgla generuje do pół tony odpadów, głównie skały płonnej, składowanych na zwałowiskach. Skała płonna składa się z łupków ilastych, iłowców, mułowców, piaskowców oraz domieszek węgla, które stanowią 20-25 proc. masy odpadów. Jest jeszcze jeden ważny składnik - piryt, którego udział w masie odpadów wynosi od 0,5 do 3 proc. I właśnie utlenianie pirytu prowadzi do zasadniczych zmian właściwości materiałów hałdy, powodując zakwaszenie, zasolenie i aktywność termiczną. W szczególnych warunkach wskutek utleniania pirytu temperatura wewnątrz hałdy może osiągnąć nawet 1000 st. C, co powoduje zapłon zgromadzonego w hałdzie węgla - wyjaśnił senator Andrzej Misiołek.

Co dzieje się dalej, nikomu na Śląsku nie trzeba tłumaczyć. Dymiąca hałda wydziela tlenek węgla (czad), dwutlenek węgla, dwutlenek siarki, metan, siarkowodór - wszystkie te gazy negatywnie wpływają na środowisko i zdrowie ludzi.

Kruszywo na drogi
Zagospodarowanie materiału zwałowisk odpadów górniczych jest trudne ze względu na ich duże ilości, zmienność właściwości materiału oraz stosunkowo małą przydatność rekultywacyjną. Potencjał tkwiący w hałdach dostrzega i docenia Tadeusz Koperski, prezes Haldeksu - firmy, która w ciągu 55 lat działalności przetworzyła 160 mln t odpadów wydobywczych.

- Tylko w ostatnich dwóch latach dostarczyliśmy ok. 7 mln t kruszywa do budowy nasypów autostrady A1, Drogowej Trasy Średnicowej, obwodnicy Pszczyny, zbiornika retencyjnego w Raciborzu, bryły krajobrazowej w Rydułtowach oraz na usuwanie szkód powodziowych na Wiśle - wylicza prezes Koperski i podkreśla, że najważniejszą kwestią podczas przetwarzania odpadów w pełnowartościowy produkt jest uzyskanie powtarzalnych i stabilnych cech materiału.

Haldex wykorzystuje także odpady ściekowe, co pozwala na uzyskanie tzw. gleby antropogenicznej pod nazwą BioCarbohumus.

Na Śląsku istnieje ok. 150 hałd, gdzie zalega ok. 600 mln t odpadów wydobywczych. Co roku przybywa 30-35 mln t. Jest prawie 5 tys. ha terenów do rekultywacji i rewitalizacji. Jest co robić...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.

Nowe Ekopracownie w województwie śląskim. Uczniowie będą uczyć się ekologii w praktyce

W kolejnych szkołach województwa śląskiego otwarto Zielone Pracownie i Ekopracownie pod chmurką. Dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach uczniowie z Sośnicowic, Mikołowa, Żywca i Raciborza zyskali nowe miejsca do nauki przyrody, ekologii i geografii poprzez doświadczenie.

Wzrost gospodarczy Polski spowolni w 2027 r. do 2,8 proc.

Wzrost gospodarczy Polski spowolni do 2,8 proc. w 2027 r. z 3,5 proc. prognozowanych na 2026 r. wraz z wygasaniem wykorzystania środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), ocenia Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR) w opublikowanej w czwartek prognozie.

Na terenie dawnej kopalni otwarto intermodalny terminal przeładunkowy

Intermodalny terminal przeładunkowy - South Poland Terminal Zabrze - otwarto w czwartek na terenie dawnej Kopalni Makoszowy. Prezes Grupy Clip Agnieszka Hipś powiedziała, że lokalizacja inwestycji na terenach pogórniczych jest właściwym kierunkiem rozwoju.