Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.06 PLN (+8.03%)

KGHM Polska Miedź S.A.

299.20 PLN (-2.86%)

ORLEN S.A.

128.32 PLN (+0.79%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.63 PLN (-1.71%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.48 PLN (-2.31%)

Enea S.A.

21.82 PLN (-4.55%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.15 PLN (+5.45%)

Złoto

4 609.35 USD (-1.90%)

Srebro

73.09 USD (-3.25%)

Ropa naftowa

104.31 USD (+2.41%)

Gaz ziemny

2.68 USD (-1.72%)

Miedź

5.98 USD (-1.74%)

Węgiel kamienny

109.15 USD (+1.58%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.06 PLN (+8.03%)

KGHM Polska Miedź S.A.

299.20 PLN (-2.86%)

ORLEN S.A.

128.32 PLN (+0.79%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.63 PLN (-1.71%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.48 PLN (-2.31%)

Enea S.A.

21.82 PLN (-4.55%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.15 PLN (+5.45%)

Złoto

4 609.35 USD (-1.90%)

Srebro

73.09 USD (-3.25%)

Ropa naftowa

104.31 USD (+2.41%)

Gaz ziemny

2.68 USD (-1.72%)

Miedź

5.98 USD (-1.74%)

Węgiel kamienny

109.15 USD (+1.58%)

Koncepcja: Kazimierz z Juliuszem pukają do Jana

fot: Jarosław Galusek/ARC

W ewentualnych ośmiu kilometrach podobnego przekopu mogłoby zabłysnąć jaśniejsze światło dla przyszłości Kazimierza-Juliusza

fot: Jarosław Galusek/ARC

Schyłek sosnowieckiej kopalni Kazimierz-Juliusz - wobec kurczącego się złoża - jest kwestią ośmiu, no, co najwyżej dziesięciu lat.

Prowadzone od jesieni ub.r. rozpoznanie zasobów pola rezerwowego byłego Dąbrowskiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego nie przynosi dotąd obiecujących wyników. Tymczasem do wybrania jest pewny i, co niemniej ważne, dobrej jakości węgiel, pozostawiony w zlikwidowanej przed kilkunastu laty jaworznickiej kopalni Jan Kanty. Kazimierza-Juliusza dzieli od niego wykonanie 8 km przekopu. Co więcej, jest partner gotów zaangażować się kapitałowo w konieczne inwestycje. Bodaj trudniejsze może się jednak okazać poprzedzające zabiegi o uzyskanie koncesji uzgodnienie z władzami Jaworzna warunków decyzji środowiskowej.

Kopalnia Jan Kanty zakończyła eksploatację w 2000 r. Decyzja o jej likwidacji - przynajmniej z dzisiejszego punktu widzenia - była prawdopodobnie przedwczesna. Tak w każdym razie można by sądzić po aspiracjach dwóch spółek, ubiegających się o wznowienie wydobycia w nie wyczerpanym złożu jej byłego górniczego nadania. Operatywne zasoby tamtejszego pokładu 510, o aż 7-metrowej miąższości, są szacowane na około 25 mln t dobrej jakości węgla. W zainteresowanym jego eksploatacją duecie jest spółka KWK Jaworzno. W marcu firma zmieniła front. Zamiast pierwotnego projektu reaktywowania zlikwidowanej kopalni Jan Kanty na bazie istniejących jeszcze fragmentów jej górniczej infrastruktury, przedstawiciele spółki podpisali z zarządem Kazimierza-Juliusza list intencyjny, którego istotą byłoby udostępnienie złoża Jana Kantego od strony sosnowieckiej kopalni.

Wspólny interes
Obu jego sygnatariuszy z całą pewnością łączy wspólny interes. Sosnowiczanie są przede wszystkim zainteresowani przedłużeniem żywotności ich kopalni.

- List zawiera pewną ideę, znakomitą dla Kazimierza-Juliusza. Znakomitą, ponieważ sięgnięcie po około 25 milionów ton zasobów Jana Kantego oznaczałoby wydłużenie produkcyjnej aktywności naszego zakładu o przynajmniej 15 lat. W wymiarze inżynierskim nie byłaby to specjalnie skomplikowana operacja. Pokład 510 w byłym obszarze górniczym Jana Kantego zalega na głębokości około 600 metrów, a więc odpowiada czynnemu poziomowi wydobywczemu Kazimierza-Juliusza. Połączenie wymagałoby wydrążenia mniej więcej 8 kilometrów przekopu, co wyszłoby taniej od odrębnego reaktywowania zlikwidowanej kopalni Jan Kanty. Istotnym atutem projektu są pozostające w centrum Jaworzna szyby Witold I i Witold II, zdatne do przysposobienia do celów wentylacyjnych i zjazdu ludzi. Myślę więc, że przygotowanie jaworznickiego pokładu 510 do eksploatacji potrwałoby w granicach 5-6 lat, a więc harmonijnie zazębiłoby się z końcówką wydobycia w naszym zakładzie - przekonuje do takiej idei Jacek Matuszczyk, wiceprezes zarządu Kazimierza-Juliusza ds. technicznych.

W nowych okolicznościach - jakwyjaśnia Zbigniew Wiśniewski, wiceprezes zarządu Kazimierza-Juliusza ds. ekonomiczno-finansowych - z wnioskiem o uzyskanie koncesji na eksploatację w polu Jana Kantego sosnowiczanie występowaliby wspólnie z firmą KWK Jaworzno. Partner ma już wykupioną informację geologiczną, ma przygotowany projekt koncepcyjny zagospodarowania złoża, ma raport oddziaływania inwestycji na środowisko. Zdaniem Wiśniewskiego w optymistycznym wariancie - czyli przy przychylności władz Jaworzna - uzyskanie koncesji byłoby możliwe przed upływem roku.

Nowa wizja - nowa jakość
Ta przychylność lokalnego samorządu jest kluczowym elementem powodzenia projektu. Dotąd bowiem jaworznicki ratusz, eksponując dobro mieszkańców miasta, powściągliwie - by nie rzec: niechętnie - odnosił się do projektów wznowienia eksploatacji w zasięgu występowania pokładu 510, czyli w obrębie dzielnic Niedzieliska, Niedzielisko-Dolinka, Chropaczówka, Góra Piasku i Długoszyn. Pewnie nieprzypadkowo więc KWK Jaworzno chce grać wspólnie z Kazimierzem-Juliuszem. Taki sojusz ma bowiem złagodzić obawy jaworznian przed uciążliwościami powrotu do wydobycia węgla. Jednak Jacek Matuszczyk przekonuje, że nowa wizja nie jest sposobem na lekkie traktowanie zrozumiałych zastrzeżeń.

- W przeciwieństwie do koncepcji reaktywowania kopalni Jan Kanty, ewentualna realizacja naszego projektu oznaczałaby zupełnie nową jakość. Nie byłoby już więc mowy o lokalizacji w centrum Jaworzna zakładu przeróbczego. Całość urobku byłaby ciągniona szybami Kazimierza-Juliusza, u nas też koncentrowałaby się przeróbka i ekspedycja węgla oraz transport materiałów. W Jaworznie pozostawałyby natomiast służące wentylacji i zjazdowi ludzi szyby oraz biurowiec i budynek socjalny dla górników, a więc obiekty nieuciążliwe środowiskowo. W gruncie rzeczy w stosunku do stanu aktualnego niewiele zmieniłoby się w miejscu Jana Kantego, a jeśli już, to na lepsze - tłumaczy Matuszczyk.

Obok przychylności jaworznian kwestią kluczową są też oczywiście pieniądze. Ostrożnie kalkulując, sięgnięcie po węgiel z Jana Kantego wymagałoby inwestycyjnego zaangażowania mniej więcej 2 mld zł.

- Liczymy, że partner jest przygotowany do podjęcia wyzwania inwestycyjnego takiego kalibru. Tym bardziej, że to i tak zdecydowanie tańsza koncepcja od wariantu samodzielnego odtworzenia górniczej infrastruktury kopalni Jan Kanty. Uważam, że, przy zasobach rzędu 25 milionów ton i perspektywie co najmniej 15 lat eksploatacji wyłożone na inwestycje środki z pewnością zostałyby pokryte przychodami ze sprzedaży węgla z "nowego" frontu - argumentuje finansista z Kazimierza-Juliusza.

Zbigniew Wiśniewski nade wszystko eksponuje jednak widoki na zachowanie - więcej: pomnożenie - miejsc pracy. W nowej koncepcji, uwzględniając starzejącą się załogę Kazimierza-Juliusza, w grę wchodziłoby zatrudnienie co najmniej tysiąca nowych pracowników. Profity z takiego rozwiązania - w postaci opłat lokalnych - wyraźnie odczułyby też budżety Sosnowca i Jaworzna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Huta Częstochowa zapowiedziała wejście w sektor energetyki jądrowej

Huta Częstochowa rozpoczęła procedury uzyskania certyfikatów NQA-1 oraz ISO 19443, co otworzy jej drogę do produkcji na rzecz energetyki jądrowej - poinformował prezes firmy.

Komisja przyjęła projekt ustawy, który ma uprościć inwestycje w energetykę jądrową

Komisja ds. energii, klimatu i aktywów państwowych przyjęła we wtorek projekt nowelizacji ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w energetykę jądrową. Nowe przepisy mają m.in. usprawnić prace przy budowie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.

Nasz region gospodarzem Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku

Na Superauto.pl Stadionie Śląskim odbyła się konferencja prasowa dotycząca organizacji Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku. - Mistrzostwa Europy na tej pięknej arenie stają się faktem - powiedział Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.

1764845916 zmarzly

Marian Zmarzły: Ten dokument pozwoli objąć pakietem osłon pracowników JSW

Uchwała „Program wsparcia sektora górnictwa węgla kamiennego koksującego w Polsce – świadczenia osłonowe” przyjęta przez Radę Ministrów! - poinformował w mediach społecznościowych Marian Zmarzły, wiceminister energii.