Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.89 PLN (-5.48%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.40 PLN (+2.29%)

ORLEN S.A.

132.02 PLN (-0.74%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.83 PLN (+0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.67 PLN (+1.57%)

Enea S.A.

25.00 PLN (+1.54%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.55 PLN (-3.56%)

Złoto

4 770.67 USD (+1.45%)

Srebro

75.04 USD (-0.64%)

Ropa naftowa

101.38 USD (-2.14%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.46%)

Miedź

5.61 USD (-0.75%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.89 PLN (-5.48%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.40 PLN (+2.29%)

ORLEN S.A.

132.02 PLN (-0.74%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.83 PLN (+0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.67 PLN (+1.57%)

Enea S.A.

25.00 PLN (+1.54%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.55 PLN (-3.56%)

Złoto

4 770.67 USD (+1.45%)

Srebro

75.04 USD (-0.64%)

Ropa naftowa

101.38 USD (-2.14%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.46%)

Miedź

5.61 USD (-0.75%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Komu koncesję na eksploatację złóż?

fot: Maciej Dorosiński

Polski Alarm Smogowy chce by w obrocie był wyłącznie węgiel dobrej jakości

fot: Maciej Dorosiński

Wszystko, co jest w ziemi, jest własnością Skarbu Państwa. By wydobywać surowce, trzeba uzyskać od państwa, reprezentowanego przez Ministerstwo Środowiska, koncesję eksploatacyjną. Jeśli ktoś chce szukać surowców, musi mieć koncesję na poszukiwania. Koncesje wydaje minister środowiska, ale procesem koncesyjnym zajmuje się Departament Geologii i Koncesji w Ministerstwie Środowiska. Czterdzieści kilka osób...

Wg stanu z 1 lutego w rękach koncesjonariuszy znajdowało się 614 ważnych koncesji geologicznych (na poszukiwanie, rozpoznawanie i/lub wydobywanie kopalin). Między innymi: 6 koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż węgla kamiennego, 23 koncesje na rozpoznawanie złóż węgla kamiennego, 5 - na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż węgla kamiennego oraz metanu, 61 - na wydobywanie węgla kamiennego oraz węgla kamiennego i metanu jako kopaliny towarzyszącej. Koncesje to nie wszystko. Ministerstwo Środowiska jest organem odwoławczym od decyzji marszałków województw (wydają m.in. koncesje na wydobywanie wód leczniczych, termalnych, solanek i torfów leczniczych).

W gronie dysponentów koncesji na wydobycie węgla kamiennego nie ma podmiotów gospodarczych, które głoszą, że dążą do zbudowania kopalni. Mają one koncesje na rozpoznanie i/lub poszukiwanie. I przeważnie rozpoznają i/lub szukają węgla na złożach już dokładnie geologicznie rozpoznanych.

- W takich przypadkach można od razu składać wniosek o koncesję na eksploatację. Tylko to oznacza, że trzeba szybko budować zakład górniczy. A jak ktoś poszukuje, nawet wtedy, gdy wszystko jest rozpoznane, to może poszukiwać, poszukiwać i poszukiwać, blokując tym samym możliwość wydania komuś innemu koncesji wydobywczej – zwraca uwagę prof. Mariusz Orion Jędrysek, sekretarz stanu w MŚ, któremu podlega m.in. wymieniony wyżej departament.

Koncesje i wrogie przejęcia
Obserwator bez trudu zauważy, że mający koncesję na poszukiwanie, częstokroć szuka… źródeł finansowania inwestycji, albo i nawet tego nie czyni. Szczególnie w przypadkach, gdy koncesja opiewa na wiele lat. A może być wydana nawet na dwie dekady. Poza tym koncesja nie jest przypisana na stałe do danego podmiotu. Może on ją zbyć innemu. W takim procesie może nie być nic zdrożnego, ale niekoniecznie.

– Choć Skarb Państwa jest właścicielem złoża, to ma ograniczone możliwości zablokowania tzw. wrogiego przejęcia lub spekulacji. Możliwa jest sytuacja, że koncesję przejmie podmiot, który nie chce poszukiwać i eksploatować. Nie mam wątpliwości, że część koncesji w latach 2008-15 została pozyskana w celach spekulacyjnych - twierdzi minister Jędrysek.

Załóżmy, że inwestor jest poważnie zainteresowany i od razu chce eksploatować zasoby, a nie ich szukać, skoro od dawna są skonkretyzowane. I co wtedy?

- I tak postąpiła Bogdanka, ale spółce odmówiono koncesji wydobywczej na doskonale rozpoznanym złożu - przypomina Główny Geolog Kraju.

Oficjalnie resort ogólnikowo wyjaśnia, że zostało skierowane doniesienie do prokuratury ws. udzielania koncesji eksploatacyjnej w Lubelskim Zagłębiu Węglowym. Szczegółów nie podaje, ale łatwo domyślić się, o co idzie.

W 2012 r. australijska spółka Prairie Downs Metals Limited otrzymała koncesję na rozpoznanie złóż węgla kamiennego w bezpośrednim sąsiedztwie działania wydobywczego LW Bogdanka. To obszary K-6, K-7 dokładnie zbadane w latach 70. Bogdanka chciała je eksploatować, ale jej wniosek o koncesję wydobywczą został odrzucony przez resort z uwagi na „interes publiczny”. Tak na marginesie: koncesja badawcza dla Praire miała ważność do 2019 r., ale skrócono ją i obowiązywała do połowy lutego br. Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski podczas wizyty w Bogdance wyjaśnił, dlaczego MŚ tak postąpiło: po to, by uzyskać od zagranicznego inwestora jasną deklarację o przystąpieniu do rzeczywistej inwestycji. Inwestor podtrzymuje plany. Prairie Mining Limited (tak się teraz koncesjonariusz nazywa) w połowie marca zakomunikowała, że będzie gotowe do złożenia wniosku o koncesję wydobywczą dla kopalni Jan Karski w II połowie 2017 r.

Zastrzeżenia do resortu
Jak długo trzeba czekać na przyznanie koncesji eksploatacyjnej? To zależy od nastawienia społecznego do planowanej inwestycji - nie tylko ludzi, ale lokalnej władzy. Jeśli wszystko jest OK, to okres oczekiwania wynosi pół roku. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że praktycznie każdy z podmiotów starających się o koncesję wydawaną przez ministra środowiska jest, zgodnie z Prawem geologicznym i górniczym, „prześwietlany” (na wniosek resortu) przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Niestety, resort nie poda, jak często ABW ma zastrzeżenia do potencjalnego koncesjonariusza.

Bywa i tak, że to ci ostatni mają zastrzeżenia do resortu - kilkadziesiąt przypadków rocznie na tzw. gruncie krajowym. Są też spory, w które zaangażowano międzynarodowy arbitraż. Obecnie toczą się dwa takie postępowania (w spadku po poprzednim rządzie). Jedno dotyczy koncesji eksploatacyjnej na sole potasowe, drugie – na rudy miedzi i srebra.

O prawo do wydobycia na złożu w okolicach Bytomia Odrzańskiego rywalizowały KGHM i kanadyjska spółka Leszno Copper (zależna od spółki Miedzi Copper). Nie wdając się w szczegóły: koncesje w 2014 r. otrzymał zagraniczny inwestor. Decyzję zaskarżył KGHM, rząd cofnął Kanadyjczykom koncesję. Koncern wygrał w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Kanadyjczycy złożyli apelację w wyższej instancji i jednocześnie protest do arbitrażu międzynarodowego. Lumina Capital Limited Partnership, właściciel dwóch wyżej wzmiankowanych spółek, domaga się m.in. 100 mln USD tzw. zadośćuczynienia.

W Ministerstwie Środowiska uważają, że racje będą po polskiej stronie. Oby. Przykłady z życia wzięte pokazują, że arbitraż międzynarodowy bywa narzędziem nacisku koncernów na udzielających koncesji. Tak było w przypadku Salwadoru, w którym zagranicznej korporacji nie przyznano koncesji na wydobycie złota (bo nie było ze strony inwestora gwarancji, że zrekultywuje środowisko po zakończeniu eksploatacji). Korporacja postawiła na międzynarodowy arbitraż i pozwała Salwador o 284 mln USD. W naszym przypadku sprawa rozbija się o „tylko” 100 mln USD. A w jednym i drugim przypadku idzie o to, czy to państwo jest dysponentem własnych bogactw naturalnych, czy też nie tylko ono...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.

Witamy w rodzinie – już 2 500 CUdownych Rodziców KGHM!

Każdy CUdowny Rodzic to dla KGHM wielka radość i duma. Już 2500 naszych pracowników zostało uhonorowanych wyjątkowym pakietem gratulacyjnym z okazji narodzin dziecka. To wyraz uznania dla tych, którzy dzień po dniu łączą zawodowe wyzwania z najpiękniejszą rolą w życiu – rodzica. Naszym 2500 CUdownym Rodzicem, szczęśliwym tatą Huberta jest Daniel Wiśniewski, ratownik straży pożarnej JRGH.

Enea Operator zawiera pierwszą w Polsce umowę na usługę IRB

Enea Operator wykonała kolejny ważny krok w kierunku budowy nowoczesnej, odpornej i elastycznej sieci dystrybucyjnej. Spółka podpisała pierwszą w Polsce umowę na świadczenie usługi Interwencyjnej Regulacji Mocy Biernej (IRB) – to rozwiązanie umożliwiające aktywne zarządzanie poziomami napięć w sieci przy rosnącym udziale odnawialnych źródeł energii (OZE).

Wujek Koniec KZM 31

Ta kopalnia budowała dobrobyt kraju, była świadkiem historii. Teraz kończy żywot

Były łzy wzruszenia, uściski dłoni, wspomnienia razem przepracowanych szycht. Czas mija nieubłaganie. W środę, 1 kwietnia, dokończyła swych dni kopalnia Wujek – miejsce szczególne w historii Śląska i Polski. Symbol ciężkiej, górniczej pracy, a zarazem walki z ustrojem totalitarnym.