Kompanii Węglowej zależy na sprzedaży Silesii

Rozmowa z Jackiem Korskim, wiceprezesem Kompanii Węglowej do spraw restrukturyzacji/

W ubiegłym tygodniu miało dojść do parafowania umowy pomiędzy Kompanią Węglową a Gibson Group International dotyczącej sprzedaży kopalni „Silesia”. Co stanęło na przeszkodzie, że do tego nie doszło?
Projekt umowy i porozumienia konkretyzującego, czemu podpisanie tego projektu ma służyć, zostały podpisane przez naszą stronę w ubiegłym tygodniu. Czekaliśmy na podpis pana Gibsona, ale co wydaje się zrozumiałe przy tak dużej transakcji, pan Gibson poprosił o czas do namysłu. Jest to tym bardziej naturalne, że jeden z dokumentów trafił do przedstawicieli GGI zaledwie jeden dzień wcześniej, więc czas na przestudiowanie kilkudziesięciostronicowej umowy i czterostronicowego porozumienia jest niewątpliwie potrzebny, zwłaszcza, że – jak mi wiadomo – pan Gibson nie zna języka polskiego.

Jakie czynności formalnoprawne musi podjąć Gibson Group International, żeby rozpocząć wydobycie w Silesii?
Podstawowym warunkiem jest przejęcie od Kompanii Węglowej koncesji na wydobywanie węgla kamiennego. Zwróciliśmy naszemu kontrahentowi uwagę na fakt, że w Polsce jakąkolwiek koncesję, w świetle ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, może uzyskać tylko podmiot, który jest wpisany do polskiego Krajowego Rejestru Sądowego i podmiot, który ma nadany polski numer identyfikacji podatkowej.

To jeden z warunków, jak wygląda problem zatwierdzenia planu ruchu zakładu górniczego?
Jesteśmy w kontakcie z Wyższym Urzędem Górniczym, żeby – jeżeli transakcja dojdzie do skutku, a na podpisanie umowy mamy jeszcze trochę czasu – wszystkie przeszkody usunąć wcześniej. Wspieramy działania naszego potencjalnego kontrahenta, aby ten proces odbył się sprawnie i kopalnia nie musiała czekać w zamrożeniu choćby przez kilka dni.

Przejęcie koncesji to proces, który może przeciągnąć się w czasie.
Niekoniecznie. Właśnie po to przygotowaliśmy projekt umowy, żeby można było sprawy formalnoprawne załatwiać przed faktycznym podpisaniem umowy. Zaakceptowany przez obie strony co do treści dokument pozwala firmie Gibson Group International na występowanie do organów administracji państwowej ze wszystkimi sprawami, które są niezbędne do podjęcia działalności gospodarczej w Polsce.

Dlaczego tak istotne jest, żeby ta transakcja została zrealizowana do końca czerwca?
Opcja oferty wygasa 30 czerwca, w związku z tym zależy nam bardzo, aby w tej ramie czasowej się domknąć.

Jakie konsekwencje dla każdego z podmiotów niosłoby niepodpisanie tej umowy?
Nie widzę niebezpieczeństwa, aby umowa nie została podpisana z naszej winy. Staramy się w tej mierze dochować najwyższej staranności. W czasie spotkania z przedstawicielami pana Gibsona podziękowano nam za to, że partnera prowadzimy za rękę w czasie procedur formalnych i wskazujemy potencjalne zagrożenia. Istnieją pewne zagrożenia. Oczywiście o wszystkim będzie decydował czas. Natomiast konsekwencją niepodpisania umowy z winy Gibson Group International jest utrata zabezpieczenia przetargowego w kwocie 4 mln zł. Trzeba podkreślić wyraźnie, że Kompanii Węglowej zależy na sprzedaży „Silesii” i robimy wszystko, by nie spadło na nas odium pozorowania działań.

Jaki będzie los pracowników kopalni „Silesia”, którzy nie zechcą podjąć pracy u nowego pracodawcy?
Ogłoszony przetarg określał wyraźnie, że sprzedajemy zorganizowaną część przedsiębiorstwa, w związku z tym załoga przechodzi z całym dobrodziejstwem: w trybie art. 23 Kodeksu pracy z zachowaniem – przynajmniej w pierwszym roku – wszelkich przywilejów pracowniczych, które posiada w Kompanii Węglowej. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, żeby nowy właściciel zaproponował pracownikom korzystniejsze warunki. Natomiast, jeżeli któryś z pracowników nie zaakceptuje tego rozwiązania, to prawna ścieżka wygląda tak, jakby odszedł od nowego pracodawcy.

Czy takie osoby mogą liczyć na pracę w innych kopalniach Kompanii Węglowej?
Na razie nasze zobowiązanie jest takie, że przekazujemy kopalnię wraz z załogą. Nie chciałbym podejmować dyskusji, czy przyjmiemy załogę „Silesii” do innych kopalń, bowiem zobowiązaliśmy się wobec partnera do sprzedaży zorganizowanego zakładu wraz z pracującą w nim załogą.

Kiedy można liczyć na akceptację umowy przez Toma Gibsona i akceptację transakcji przez Ministerstwa Gospodarki oraz Skarbu?
Pytania o zgodę korporacyjną proponowałbym kierować do ministra gospodarki i ministra skarbu. Przypomnę, że minister skarbu publicznie stwierdził, że wyrazi taką zgodę. Natomiast, jeżeli chodzi o zgodę pana Toma Gibsona, musimy uszanować prawo partnera do dokładnego zapoznania się z dokumentami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

AGAT, czyli elitarna jednostka z Gliwic świętowała swoje 15-lecie

Skoki spadochronowe, wojskowy sprzęt, defilada, wymagające zawody i atrakcje dla całych rodzin – tak Jednostka Wojskowa AGAT świętowała swoje 15-lecie. Gliwickie lotnisko stało się miejscem wyjątkowego spotkania mieszkańców z żołnierzami jednej z elitarnych jednostek polskich wojsk specjalnych.

Poczta Polska miała 103 mln zł zysku za pięć miesięcy

Poczta Polska miała 103 mln zł zysku za pięć miesięcy 2026 r.; w tym samym okresie 2025 r. było to 105,6 mln zł - wynika z informacji przedstawionej w środę przez Pocztę podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury. Wynik ze sprzedaży wzrósł o 188 proc. rok do roku.

W pracującej dla kopalń spółce przedłużono czas na przekazanie propozycji układowych

Sędzia-komisarz wydał zarządzenie dotyczące przedłużenia do 30 września br. terminu na złożenie propozycji układowych - wynika z środowego komunikatu PKP Cargo. Spółka ma też przygotować ich ostateczną wersję do końca sierpnia.

Polski przemysł znalazł się w punkcie krytycznym - organizacje przemysłowe apelują do ministra finansów

30 organizacji przemysłowych przekazało Ministrowi Finansów i Gospodarki Andrzejowi Domańskiemu wspólny apel o systemowe wsparcie działań na rzecz rozwoju nowoczesnej, konkurencyjnej i niskoemisyjnej gospodarki - poinformowała Krajowa Izba Gospodarcza (KIG).