Kompania Węglowa zamknęła ubiegły rok zyskiem
Wstępne wyniki Kompanii, które będą jeszcze weryfikowane i audytowane, przedstawił w środę PAP rzecznik firmy, Zbigniew Madej. Jak powiedział, choć korekta wyniku w odniesieniu do prognoz wynika głównie z różnic między prawem podatkowym a bilansowym, to jednak dodatni wynik świadczy o stałej poprawie kondycji spółki, która 2006 rok zamknęła stratą ponad 96 mln zł.
- W skali działania naszej spółki wypracowany zysk jest bardzo niewielki, warto jednak zauważyć postęp, jaki dokonał się w ciągu minionego roku, tym bardziej, że pod względem technicznym ten rok był bodaj najtrudniejszy w historii spółki – podkreślił rzecznik.
Przypomniał, że głównie z powodu trudności geologiczno-górniczych, w ubiegłym roku kopalnie Kompanii wydobyły o ok. 4 mln ton węgla mniej niż zakładano. Łączne wydobycie wyniosło w 2007 roku 46,8 mln ton, z czego 37,8 mln ton sprzedano w kraju, a 8,5 mln ton ulokowano na rynkach zagranicznych.
Kompania Węglowa była jedyną górniczą spółką na Śląsku, która w minionym roku poprawiła swój wynik. Zarówno Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW), jak i Katowicki Holding Węglowy (KHW) znacząco pogorszyły wyniki, nie tracąc jednak rentowności. Kompania odzyskała natomiast rentowność netto, nadal jednak przynosi straty na samej sprzedaży węgla. Szczegóły w tym zakresie mają być znane za kilka dni.
Na wynikach Kompanii najbardziej odbiły się straty borykających się z trudnościami górniczymi kopalń: Halemba-Wirek i Rydułtowy-Anna. Pierwsza z nich straciła w ubiegłym roku ponad 250 mln zł, musi też szukać nowych pokładów, aby nie wydobywać węgla pod autostradą A-4.
Przedstawiciele Kompanii podkreślają, że osiągnięcie dodatniego wyniku netto było możliwe mimo trudnych ubiegłorocznych warunków oraz przy skali obciążeń, które dotykają spółkę. Chodzi m.in. o 1,4 mld zł odziedziczonych po dawnych spółkach węglowych długów, które firma musi spłacić w ratach do 2015 roku. Dotychczas z własnych funduszy zapłaciła już ok. 1 mld zł.
Dodatkowe ok. 600 mln zł będą także kosztowały firmę tegoroczne podwyżki płac, wynegocjowane ze związkami zawodowymi. Nie będą one jednak realizowane kosztem inwestycji, których łączna wartość ma wynieść w tym roku niespełna 850 mln zł, z czego 428 mln zł pójdzie na modernizację parku maszynowego, a 417 mln zł na roboty przygotowawcze i udostępnianie nowych pokładów węgla.
Przedstawiciele firmy prognozują, że stabilne wyniki finansowe w kolejnych latach pozwolą Kompanii na sięgnięcie także po zewnętrzne źródła finansowania. W strategii spółki zapisano m.in., że za kilka lat mogłaby ona wyemitować warte kilkaset milionów złotych obligacje.
Kompania Węglowa to największa górnicza firma w Europie, zatrudniająca ponad 60 tys. osób w 16 kopalniach. W tym roku spółka zamierza przyjąć do pracy blisko 5 tys. nowych pracowników.