Kompania Węglowa sprzedała mniej węgla
Oznacza to zmniejszenie przychodów o ok. 0,5 mld zł - czytamy w Gazecie Wyborczej.
- Główna przyczyna zmniejszenia wydobycia i sprzedaży węgla to poważne problemy geologiczno-górnicze w niektórych kopalniach i konieczność zamknięcia części ścian wydobywczych. Dziś pracuje ich 60, ale sytuacja wkrótce się zmieni. Do końca roku uruchomimy 22 ściany, co zahamuje spadek wydobycia - powiedział w piątek rzecznik firmy, Zbigniew Madej.
W ubiegłym roku kopalnie spółki wydobyły 50,3 mln ton węgla, a sprzedaż przekroczyła 49,6 mln ton. Tegoroczny plan, po korektach, zakłada wydobycie 48,2 mln ton i sprzedaż na poziomie 46,8 mln ton.
Problemy wydobywcze dotyczą głównie kopalń Halemba, Rydułtowy-Anna, Bobrek-Centrum i Szczygłowice.
Z prognoz firmy wynika, że jesienią uda się zwiększyć sprzedaż węgla i poprawić wyniki. Spółka zapewnia także o systematycznej poprawie wydajności i spadku jednostkowych kosztów produkcji. Uruchomienie większej ilości ścian ma ponadto w większym stopniu uniezależnić spółkę od naturalnych w podziemnym górnictwie zdarzeń losowych.
Po ośmiu miesiącach roku strata firmy netto wyniosła 61,3 mln zł. Na samej sprzedaży węgla było to 104,3 mln zł straty, czyli 3,51 zł na każdej tonie sprzedanego węgla. Stratę na węglu w części zrównoważyły przychody z innej działalności, m.in. finansowe, związane z zamianą akcji spółki
Kompania Węglowa to największa górnicza firma w Europie. Zatrudnia 64,3 tys. osób w 16 kopalniach. Jej roczna zdolność wydobywcza wynosi ok. 53 mln ton węgla.
Do końca sierpnia kopalnie spółki sprzedały 29,6 mln ton tego surowca. Średnia cena węgla w tym okresie wyniosła 165,94 zł za tonę; nieco niższa od średniej cena była w kraju, wyższa w eksporcie, na który trafiło 21,3 proc. produkcji. W samym sierpniu ceny były o ok. 10 zł wyższe od średniej, powyżej 170 zł za tonę węgla.