Kompania Węglowa powinna zarabiać na sprzedaży węgla

Kugiel2 GAL

fot: Jarosław Galusek

- Nasza propozycja jest najlepsza, jaką można złożyć w tej trudnej sytuacji gospodarczej - mówi Mirosław Kugiel, prezes KW, o negocjacjach płacowych ze związkami w wywiadzie dla „Dziennika Zachdoniego”

fot: Jarosław Galusek

Dlaczego mamy finansować energetykę zawodową? Sprzedajemy temu odbiorcy prawie 22 mln ton i kontrakty te powinny być w takiej firmie jak Kompania Węglowa bazą do uzyskania wyniku przynajmniej na zero - mówi Mirosław Kugiel, wiceprezes Kompanii Węglowej SA do spraw handlu w rozmowie z \"TG\".

Kilka miesięcy temu Kompania Węglowa zaproponowała energetyce zawodowej podwyżki cen węgla. Energetyka twierdzi, że jest to powodem ostatnich i zapowiadanych podwyżek cen energii.

W bezpośredniej produkcji energii elektrycznej węgiel stanowi od 40 do 50 procent kosztów, ale dla odbiorcy końcowego, który kupuje energię elektryczną płynącą z gniazdka, cena węgla stanowi 17-20 procent ceny energii. Relacje te zmieniają się ze względu na zawarcie w cenie energii innych kosztów: przesyłu, dystrybucji, akcyzy i podatków. Kompania Węglowa uzyskała średni wzrost cen węgla dla energetyki zawodowej o 11 procent. Dla producenta energii elektrycznej podwyżka ta skutkuje 5-procentowym wzrostem kosztów, jednak dla konsumenta przekłada się tylko
na 2,5-procentowy wzrost.

Jakie czynniki mają więc rzeczywisty wpływ na wzrost cen energii?
Energetyka dopiero teraz zaczyna mówić, co jest naprawdę kosztotwórcze dla klienta. Chodzi między innymi o niezbędne środki na jej modernizację. Ponadto znaczny wzrost ceny końcowej będzie spowodowany nierozwiązanym problemem emisji dwutlenku węgla. Kolejna sprawa to dystrybucja – sieci przesyłowe też planują rozwój i inwestycje. Potrzebują zatem na to pieniędzy. Te elementy w dużo większym stopniu wpływają na wzrost kosztów wytwarzania energii niż cena węgla. Energetyka musi zrozumieć, że funkcjonowanie górnictwa to nasz wspólny interes. W świecie 38 procent energii jest wytwarzane z węgla kamiennego i brunatnego, w Europie 26 procent, a w Polsce ponad 95 procent. Z tego powodu energetyka musi mieć świadomość, że powinniśmy rozwijać się w symbiozie.

Ze strony energetyki zrozumienia jednak nie ma, pojawiały się nawet głosy, że zapowiadana przez Kompanię renegocjacja kontraktów wpłynie na dodatkowe podwyżki cen energii.
To jest nieprawda i proszę to napisać. Nie ma obecnie żadnych wzrostów cen węgla! W małej grupie ilościowej, około 1 mln ton węgla najwyższej jakości, którego nie ma na rynku, chcemy zlikwidować nieuzasadnione upusty. Dotyczy to tylko dwóch dużych koncernów: Południowego Koncernu Energetycznego i Energokraku. Jeżeli towaru nie ma na rynku, to nie sprzedaje się go taniej, niż wynosi cena rynkowa. Na 8 mln ton produkowanego przez Kompanię węgla niskosiarkowego jeden milion ton sprzedajemy z upustami wynoszącymi od 3 do 6,5 procent. Uważamy, że są one nieuzasadnione. W umowach jest zapisane, że jeżeli warunki otoczenia zmienią się w sposób znaczący w stosunku do tych występujących w momencie zawierania kontraktów, mamy podstawy do renegocjacji cen. Warunki zmieniły się w sposób drastyczny. W ubiegłym roku podczas podpisywania umowy cena węgla w eksporcie morskim wynosiła pomiędzy 40 a 50 dolarów, dzisiaj jest to od 95 do 100 dolarów.

Kiedy nastąpi renegocjacja kontraktu?
Myślę, że w ciągu miesiąca się dogadamy, tym bardziej, że pozostali odbiorcy chcą kupować ten węgiel drożej niż w tej chwili. Cena węgla nie wzrośnie w tym roku, ale musimy doprowadzić do tego, żeby cała grupa odbiorców, w tym wypadku energetyka zawodowa, płaciła za nasz produkt tyle samo. Nie jest naszą rolą tworzyć grupę uprzywilejowanych na rynku energii, a tak działoby się, gdybyśmy stosowali upusty. W ten sposób łamalibyśmy zasady konkurencji.

Możemy się spodziewać, że w przyszłości energetyka zawodowa zapłaci za polski węgiel więcej?
Kompania Węglowa zachowuje się rynkowo. Energetyka potrafi kupować węgiel rosyjski droższy o 30 procent, ale równocześnie, zgodnie z obowiązującymi kontraktami, kupuje od nas węgiel po cenach niższych o 30 zł niż nasze koszty. Tak naprawdę finansujemy węgiel dla energetyki ze sprzedaży węgla koksowego, eksportu i ze sprzedaży dla pozostałych odbiorców. Dlaczego mamy finansować energetykę zawodową? Sprzedajemy temu odbiorcy prawie 22 mln ton i kontrakty te powinny być w takiej firmie, jak Kompania Węglowa, bazą do uzyskania wyniku przynajmniej na zero.

Kompania Węglowa sprzedaje węgiel energetyce, ale jest także odbiorcą energii, którą kupuje po rynkowej cenie.
Tegoroczna podwyżki cen energii w porównaniu do 2007 roku skutkować będą dla Kompanii wzrostem jej ceny o 17 procent. Z tego powodu wydamy dodatkowo 60 mln zł. Nikt nie proponuje nam upustów podczas zakupu energii. Jesteśmy traktowani podobnie jak każdy inny klient na rynku.

Jakie są założone na ten rok główne kierunki sprzedaży?
Około 22 mln ton węgla kupi od nas energetyka, 8 mln ton sprzedamy na eksport za pośrednictwem Węglokoksu, 3 mln ton kupi koksownictwo. Cała reszta – około 12 mln ton – to węgiel opałowy dla różnych odbiorców, w tym około 1 mln ton zabezpieczyć musimy na realizację deputatów. Produkujemy także dwa sortymenty ekologiczne na bazie ekogroszku pod nazwami Pieklorz i Boruta. Planujemy zwiększenie w tym roku ich produkcji i sprzedaż z 670 tys. do 830 tys. ton.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Ceny energii dla przedsiębiorstw energochłonnych powinny spaść o kilkanaście procent

Do września Ministerstwo Energii ma przygotować rozporządzenie w sprawie taryf za energię elektryczną, dzięki któremu ceny dla przedsiębiorstw energochłonnych mają spaść o kilkanaście procent - poinformował w czwartek szef resortu Miłosz Motyka.

AGAT, czyli elitarna jednostka z Gliwic świętowała swoje 15-lecie

Skoki spadochronowe, wojskowy sprzęt, defilada, wymagające zawody i atrakcje dla całych rodzin – tak Jednostka Wojskowa AGAT świętowała swoje 15-lecie. Gliwickie lotnisko stało się miejscem wyjątkowego spotkania mieszkańców z żołnierzami jednej z elitarnych jednostek polskich wojsk specjalnych.

Poczta Polska miała 103 mln zł zysku za pięć miesięcy

Poczta Polska miała 103 mln zł zysku za pięć miesięcy 2026 r.; w tym samym okresie 2025 r. było to 105,6 mln zł - wynika z informacji przedstawionej w środę przez Pocztę podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury. Wynik ze sprzedaży wzrósł o 188 proc. rok do roku.

W pracującej dla kopalń spółce przedłużono czas na przekazanie propozycji układowych

Sędzia-komisarz wydał zarządzenie dotyczące przedłużenia do 30 września br. terminu na złożenie propozycji układowych - wynika z środowego komunikatu PKP Cargo. Spółka ma też przygotować ich ostateczną wersję do końca sierpnia.